Zobacz pełną wersję : Denitrator
witam
Jak wymusuć obieg w denitratorze rurowym? Ze względu na dość słby przepływ w moim kubełku wolałbym nie używać do tego celu trójnika na rurce przepływowej teo filtra. Mam jeszcze stary nie używany filtr Aquaszut mini, ale on jest zdecydowanie za mocny jak na przepływ w denitratorze(chciałbym osiągnąć ok. 30l/dobę).
dzięki za wszelkie sugestie.
Możesz podłączyć początek rurki do deszczownicy (powiększając nożem jeden z otworków), a drugi wystawić lekko ponad wodę, żeby widać było ile kropelek leci. jeżeli nie masz deszczownicy, to może dałoby się uzyskać przepływ montując początek rurki bezpośrednio za wylotem z filtra, tak by ciśnienie wymuszało ruch. W obu przypadkach prędkość przepływu dobierasz podnosząc, lub obniżając wylot denitryfikatora (ponad wodą). Ja mam u siebie denitryfikator z butelki po wodzie mineralnej i zastosowałem pierwszy ze sposobów.
A dokładniej, to jak zrobiłeś denitrator z butelki po wodzie mineralnej?
Zrobiłem go tak jak na rysunku. Butelka leży u mnie poziomo na pokrywie, w środku są kawałki gąbki od filtrów gąbkowych, umieszczone bardzo luźno. Można by ich tam dać trochę więcej. Korek jest z silikonu umieszczony na wcisk. Jak się podoba?
No podoba mi sie, oczywiście!!! A do jakiego akwarium to zastosowałeś, tzn. ile litrów. Bo ja się zastanawiam nad takim czymś do 450l, tylko nie wiem jeszcze czy z wężyka czy w butelce. A ta butelka jest jakoś osłonięta przed światłem, bo podobno wtedy nie rozwijają się glony i skuteczniej pracuje. Rozumię , że jest to butelka 1,5l. pozdrawiam
Zastosowałem to w 200-ce, butla 1,5 l po żywcu (kwadratowa w przekroju - stabilniej leży). Niestety nie potrzfię się wypowiedzieć na temat jej wydajności, bo nie mam testów. Nie osłoniłem jej całkowicie od światła, bo w tym kącie i tak jest ciemno. A przy okazji, bakterie beztlenowe muszą się w tym filtrze rozwijać obok tlenowych, bo przecież z wodą dostaje się troszkę tlenu. Jak sądzisz? Myślę, że jeżeli jednak beztlenowe wymagają do życia całkowitego braku tlenu, to lepszy jest rurowy, bądź taki jak mój, ale szczelnie wypchany. Wtedy pierwsza część służy do odtlenowania wody za pomocą bakterii tlenowych, a dalej będą beztlenowe. Ciekawe...
Z tego co czytałem, to denitrator zaleca się montować na wypływie z filtra biologicznego, właśnie dlatego, że woda jest uboga w tlen, który został zuzyty przez bakterie tlenowe w f. biologicznym. I dlatego też zaleca się go zaciemnić, żeby ograniczyć bakterie tlenowe. No ale tak jak mówisz, trochę tlenu napewno się tam znajduje. Być może większa ilośc gąbki, poprawiła by skuteczność, ale tego nie wiem na pewno. Jak zmajstruję swój denitartor to napiszę, jak działa. Chyba zdecyduje się na ruruowy, bo niemam za bardzo miejsca na pokrywie a rurowy łatwiej ukryć pod akwarium.,pozdr.
Sliwka69
10-27-2004, 13:27
IMO denitrator rurowy jest lepszym rozwiązaniem . W butelce trudno wymusić odpowiedni przepływ wody , do tego obawiam się że w butelce może być zbyt mała powierzchnia dla bakterii aby związki azotu zostały parzetworzone na czysty azot , mimo zapakowania jaj gąbkami . Źle działający denitrator , wypuszczający z siebie tylko częściowo przeteorzone związki azotu jest bardzo niebezpieczny dla środowiska akwarium .
Ostrożnie .
Lepiej przegiąć z pojemnością denitratora niż dać zbyt małą powirzchnie .
Ja swój denitrator miałem podpięty na końcu deszczowni zamiast zatyczki zrobiłem małą przejściówkę na wężyk, ograniczenie przepływu odbywało się za pomocą zacisku na wylocie .
Szacunek objętości denitratora musi być poprzedzony testami zawartości i produkcjii azotanów ( no uogulniłem ) w akwa . Zapobiegnie to późniejszym problemom .
Jeszcze raz ostrożnie !!
A mój denitrato lerzy teraz w szafce stwierdziłem że bezpieczniej i wygodniej a równie skutecznie radzę sobie bez niego .
Powodzenia .
To znaczy jak sobie radzisz? Chętnie poznam inne rozwiazania.pozdr.
To znaczy jak sobie radzisz? Chętnie poznam inne rozwiazania.pozdr.
Podmiana wody?
Sliwka69
10-27-2004, 14:26
Byłem właśnie na papierosie i uświadomiłem sobie że powinienem odrazu napisać .
Eksperymentowałem z roślinami .
Mój wybur jakiś czas temu padł na pistie . Genialne roślinki mają kilka dla mnie wspaniałych zalet , mam akwa z ameryką południową . Lekko kwaśno dość miękko ale bez co2 . Niej jestem ortodoksem jeśli chodzi o biotop .
Pistie niestety są dość że to tak ujmę chumożaste przez pewien czas rosną jak szalone puźniej przez jakiś czas zwalniają , i tak na zmianę .
Nie mam naworzenia co2 a pistie pobierają ten gaz ( z tego co wiem ) z atmosfery ( liście są wynurzone ) ( nie grożą mi przez to skoki ph mimo b szybkiego wzrostu ) . Korzenie tych roślin robią mi akwa wspaniały klimat . Wiszące długie kiście . Te właśnie korzenie genialnie wyciągają z wody związki odżywcze , między innymi durze ilości azotu . Cała checa rozbija się o to że bez dodatkowych ingerencjii gdy widzę że może wzrosnąć ilość związków azotu w wodzie trochę podmieniam i dolewam dodatkową porcję nawozu i czekam . W zasadzie już na drugi dzień muszę wyciągać z powirzchni nadmiar roślin . Bardzo bezpieczna metoda . Nalerzy jedynie pilnować aby rośliny nie wyjałowiły zbytnio wody . Coś w stylu filtra hydroponicznego tyle że w samym akwarium .
Niedawno utwierdził mnie w słuszności moich oserwacjii tłumaczenie artykuliku pani Dinny Walstad zamieszczony w Aqa Forum nr 10 Luty / Kwiecień 2004 polecam bardzo ciekawy .
Sliwka69
10-27-2004, 14:33
A jeszcze jedna uwaga o której zapomniałem nalerzy pilnować na ewentualne gnijące szczątki liści pistii . Strasznie brudzą w akwarium .
A i jeszcze druga uwaga . Pistie bardzo nie lubią mieć mokrych liści , co jest trudne do zapewnienia w przykrytych akwariach . Ten problem rozwiązałem robiąc wentylację pokrywy . Zastanawiałem się nawet nad umieszczeniem tam witraczka od komputera ale okazało się to zbędne .
dla malawistów, a w szczególności tych ortodoksyjnych, Twój sposób niestety odpada. Pozostaje denitrator w "tradycyjnej" formie.
Sliwka69
10-27-2004, 20:54
Ah tego nie brałem pod uwagę :roll: .
Życze powodzenia i przypominam że to użądzonko trzeba cały czas monitorować .
I uwaga na ilość zanieczyszczeń , bakterii które znajdują się w rórze , raz mi się taki spory płat oderwał od ścianek i było nieprzyjemnie .
Czytałem gdzieś świetny artykulik na temat doboru rór do denitratora jak wygrzebie to napisze .
8) :D
A może by tak jednak spróbować z filtrem hydroponicznym , nie mam doświadczenia z roślinami w tak twardej wodzie + wysokie ph oczywiście . Ale wydaje mi się że jest to bezpieczniejsze rozwiązanie .
Nie trzeba się bać wyjazdów . Najwyrzej koszmarnie zarośnie . 8)
No może jakiś spec z doświadczeniem się wypowie . Ja w temacie malawi niewiele mam do powiedzenia .
Dzięki za informację Sliwka69. Nieznam sie z kolei na roślinach , bo cały czas mam malawi i tanganikę, ale zastanawiam sie czy mozna te pistie hodować w osobnym zbiorniku w sposób tzw. hydroponiczny, wtedy częśc liści był by suche, a korzenie w wodzie. Jak myślisz? Jak duże masz akwarium i ile sztuk pistii? pozdr.
Sliwka69
10-28-2004, 09:24
akwa jest 200 Litrów . Dość spora powierzchnia a pistii jest na full . Zdaza się że niektóre mają korzenie długości i 25 cm .
a mozna doweidziec sie do czego to słuzy hehhe :] bo czytam i konca sobie nie wiem :]
hirek1963
10-30-2004, 13:51
Dzięki za informację Sliwka69. Nieznam sie z kolei na roślinach , bo cały czas mam malawi i tanganikę, ale zastanawiam sie czy mozna te pistie hodować w osobnym zbiorniku w sposób tzw. hydroponiczny, wtedy częśc liści był by suche, a korzenie w wodzie. Jak myślisz? Jak duże masz akwarium i ile sztuk pistii? pozdr.
Świetny pomysł ,mozna póśc dalej i uzyc zbiornika z pistia jako baniaka dla ryb labiryntowych.można jeszcze dodać paprotki pływające.
podmiana wody buła by ograniczona do minimum.
Bo podmieniać chyba i tak trzeba bo oprócz no2 i no3 odkładają się inne
związki też.
Sliwka69
10-30-2004, 15:53
A czy ja neguje podmiany ??
mam pielęgniczki południowoameykańskie to oznacza że optymalny poziom związków azotu w wodzie mieści się w przedziale którego zwykłe popularne testy nie wykrywają i wskazują : 0 mg /L . Podmiany zgadza się u mnie co 48 godzin w baniaku ląduje około 17 litrów świerzej wody . Ale ta świerza woda ma jeden wielki minus NO3 na poziomie 12 - 16 mg / L . Nie mam RO więc radze sobie inaczej . Paleciarze na przykłat montują często systemy stałej podmiany wody , woda idzie przez RO puźniej jest wzbogacana w niezbędne minerały itp i ląduje w baniaku Ale ta woda ma bardzo niski poziom związków azotu . Jakoś sobie nie wyobrażam przepuszczania wody dla malawi przez ro a natępnie jej wzboracanie , podnoszenie ph i twardzości . A przypadku wlewania kranowitu przy podmianie od razu dostarczasz porcję azotanów . Rozcieńczasz roztwór bardziej stężony roztworem mniej stęrzonym . Jak zamontujesz denitrator lub filtr hydroponiczny to w przy dobrych wiatrach między podmianami trzymasz poziom azotanów na nie szkodliwym dla ryb poziomie . I to jest idea denitratora , moich pistii i filtrów hydroponicznych .
Nie obrażaj się hirek1963 ale troszkę za szybko wyciągasz wnioski .
Sliwka69
10-31-2004, 02:47
Tu gość skonstuował filtr hydroponiczny dla akwa z dyskami .
http://www.discus.org.pl/forumsm/index.php?board=15;action=display;threadid=1130;st art=45
pomyślcie nad tym .
ja za denitratorem nie przepadam ale to jest moje skromne zdanie kropka .
:)
Na stronie Triamonda tez jest dobrze opisana budowa denitratora
www.triamond.prv.pl