Zobacz pełną wersję : krewetka w Malawi
jak sądzicie, czy można wpuścić kilka krewetek do Malawi w celu czyszczenia go z glonów? czy pyszczaki ich nie skonsumują?
Oj obawiam sie ze krewetki zostaną zjedzone :/, przynajmniej przez te wieksze okazy.
Imho krewetka zostanie potraktowana jako obiad a co do czyszczenia glonów to jeśli trzymasz mbune nie widze potrzebny ich zwalczania, przecież mbuna żywi się w naturze między innymi glonami porastającymi skały.
Imho krewetka zostanie potraktowana jako obiad a co do czyszczenia glonów to jeśli trzymasz mbune nie widze potrzebny ich zwalczania, przecież mbuna żywi się w naturze między innymi glonami porastającymi skały.
no tylko, że moje mbuna wolą (niestety) poczekać na obiad z góry, lub obeżreć młode pędy anubiasa, niż szamać glony z kamieni czy moich kochanych anubiasków :(
ktos coś poradzi na to?
no tylko, że moje mbuna wolą (niestety) poczekać na obiad z góry, lub obeżreć młode pędy anubiasa, niż szamać glony z kamieni czy moich kochanych anubiasków
ktos coś poradzi na to?
Ale napewno po jakims czasie zglodnieją :D, mozesz dawac mniej pokarmu i wtedy moze bedą wcinac glony. Pozdrawiam
Krewetki to bardzo zly pomysl tylko nie potrzebnie stracisz pieniadze a co do glonow to zrob tak jak mowil Stefan5 wrzuc mniej zarcia albo zrob glodowke przez dwa dni to zobaczysz sam ze glonow dlugo nie bedzie :)
A jak masz glony to podmieniaj wode w akwa co dwa 2 dni 20%.
tomek256
10-15-2004, 20:29
no tylko, że moje mbuna wolą (niestety) poczekać na obiad z góry, lub obeżreć młode pędy anubiasa, niż szamać glony z kamieni czy moich kochanych anubiasków
ktos coś poradzi na to?
Ale napewno po jakims czasie zglodnieją :D, mozesz dawac mniej pokarmu i wtedy moze bedą wcinac glony. Pozdrawiam
hej,
czy one wyczyszcza mi rowniez zielone glony, ktore porastaja mi krawedzie roslin, szczegolnie anubiasow?
I ile dni glodzic, zeby sie do nich zabraly?
dzieki za info
ps te glony widac na zdjeciach tu:
http://www.e-strefa.pl/akwarystyka/
wojtass_maniak
10-15-2004, 21:48
Tak dlugo az zobaczysz efekty maximum do tygodnia bo po co ryby, ktorych i tak sie nie zmieni meczyc:)