PDA

Zobacz pełną wersję : Pyszczaki w nowym zbiorniku


Gablysia
09-16-2004, 12:19
Zaadoptowałam dwanaście zebr red red. Przez kilka pierwszych dni mieszkały w
60 litrach, bo musiałam przygotować dla nich 180l. Wszystko było ok. Ale po
przeprowadzce do 180 l stres trwa jak na mój gust za długo. Dwa dni minęły a
rybki jak zwariowane w jednym rogu pływają do góry i na dół nie interesując
się resztą akwarium. Pływają tak cały czas
Filtr Aqua El Fan 3 już używany (tylko umyty) Dodatkowe napowietrzanie
kurtyną, woda odstana 24 godziny razem z woreczkiem węgla aktywnego, plus
zdezynfekowana Esklarinem. Temperatura 27 st. Ph 7,2.

Co się dzieje i jak im pomóc?
Druga sprawa, czy znacie jakieś domowe sposoby na podniesienie PH? Nie chciałabym używać chemii, a soda oczyszczona nie działa:(

Unicorn
09-16-2004, 17:03
soda oczyszczona działa - uwierz na słowo ;)
"domowy" sposób to włożenie do akwarium kilku wapieni :D
może pH nie chce Ci podskoczyć bo masz coś w akwa co trzyma stał niski jego poziom - np. korzeń ;)

co do tego stresu ryb - to u mnie to samo było za każdym razem - ryby pływająjak głupie - góra-dół lewo prawo przy szybie i nie wiadomo o co chodzi. to jest 'normalne' - nie przejmuj siętym - kwestia czasu a przejdzie im ;) - u mnie tak bywało kilka dni, czasem nawet jak sięwpuściło jakieś pysie, to tydzień zachowywały sięjak starzy mieszkańcy, a potem przez kilka dni nagle im odbijało i pływały jak zwariowane ;) - to jest norma, nie ma sięczym przejmować :)


ps. jak myjesz filtr ?

budrob
09-26-2004, 07:20
Przedwczoraj robiłem generalne porządki w akwa (240): spuszczenie 2/3 wody, wyciągnięcie kamieni i roślin,mycie filtrów (Aquamax 250 i Fan3)
czyszczenie grysu i ścian - pysii nie odławiałem z akwa.Trwało to ok.1,5 godziny. Po urządzeniu nowego wystroju (przemeblowałem układ kamieni, grot i roślin) i po zalaniu wodą- pysie po chwili (ok.pół godziny) zajeły się dzieleniem terytorium i grotami a po 2 godzinach zaczęło się tradycyjne wywalanie żwirku z groty :)
Tak szybko wszystko wróciło do normy (pysi mam ok30)

Gablysia
09-26-2004, 15:03
Nie trzymam korzeni w akwarium, mam tylko piaskowce i kryptokoryny. Nic więcej.A filtr normalnie czyszczę w wodzie z akwarium. Ale wtedy musiałam go wyczyścić w wodzie wodociągowej, bo czlowiek od którego wziełam pyszczaki przez dwa lata go nigdy nie czyścił.
teraz mam już filtr zaszczepiony bakteriami ze sklepu i wszystko jest juz ok. Aklimatyzacja trwała trochę dłużej ale się udała.
Dziękuje