Zobacz pełną wersję : czy mogę spróbować?
Gablysia
09-06-2004, 18:47
Mam akwarium zaledwie 60 litrów i nie mogę się zdecydować na obsadę.
Jakie ryby mogłabym hodować wraz z muszlowcami?
Czy naskalniki bądź szczelinowce wchodzą w grę?
Chciałabym po jednej parze.
Poradźcie mi coś bo mnie już oczy bolą od przeglądania internetu a dalej nic z tego nie wiem. :)
Odradzam tak szczelinowce jak i naskalniki - te ostatnie są wyjątkowo nieodpowiednią partią dla muszlowców w tak małym akwa.
Zostają tylko muszlowce - proponuje kupić ampularię,niby ślimak ale za to jaki :D
Może jakieś małe zbrojniki.
Belgrano
09-06-2004, 19:48
Do muszlowców mozna dodac pare naskalników, są łagodniejsze od szczelinowców i maja mniejsze pyski i jest szansa że male muszlowce się wychowaja, zwłaszcza jeśli po przeciwnej stronie postawisz stos kamieni a dalej piasek. Mimo to myśle ze muszlowce mają szanse na małe. Kwestia tego czy chcesz mieć jak najwiecej małych czy raczej bardziej dekoracyjne akwa. A jeśli dasz naskalniki to coś małego jak Ornatusy.
Gablysia
09-06-2004, 23:20
I tak chyba zrobię Belgrano.
Myślałam o tym żeby mieć dekoracyjne akwarium, w którym mimo wszystko mogłabym obserwowac zachowanie tych ciekawych rybek. Myślę że nie wystarczą mi same muszlowce. A nie mam tyle miejsca by założyć ogromne akwarium, choc bardzo bym chciała.
Taka malutka Tanganika. Coś może mi z tego wyjdzie.
A gdyby połączyć naskalniki ze szczelinowcami? Na przykład julidochromis transcriptus (wężogłowy) albo julidochromis marlieri z Lamprologus leleupi? Obawiam się że może się to skończyc tragicznie. Słyszałam o hodowli tych dwóch rodzajów rybek, ale w 80 l baniaczku.
Tam się udało może i mnie się uda?
W takim małym zbiorniku połączenie lelupków z naskalnikami na pewno się nie uda. Znajomy ma lelupki w 240 i i szczególnie podczas tarła są bardzo agresywne i mogłyby sobie krzywdę robić
Belgrano
09-07-2004, 13:22
A gdyby połączyć naskalniki ze szczelinowcami? Na przykład julidochromis transcriptus (wężogłowy) albo julidochromis marlieri z Lamprologus leleupi? Obawiam się że może się to skończyc tragicznie. Słyszałam o hodowli tych dwóch rodzajów rybek, ale w 80 l baniaczku.
Tam się udało może i mnie się uda.
W 80L się na pewno uda ale w 60L to odradzam, Ja stawiam na Muszlowce i Naskalniki. To ładnie mozna kolorystycznie połaczyc i za bardzo sobie krzywdy nie zrobia natomiast ja Lelelupi trzymalem w 112L z Księzniczkami i dawaly sobie rade dlatego twierdze że szczelinowce sa to dość ostre ryby i w 60 L Naskalnik miałby przechlapane :roll:
Gablysia
09-08-2004, 19:15
ja Lelelupi trzymalem w 112L z Księzniczkami i dawaly sobie rade
No to jak one z Księżniczkami potrafiły nie pogodzić, to sa bardzo twardymi rybkami, bo z Księżniczkami to mało kto wytrzyma, takie paskudy :lol:
A ja potrzebuję grzecznych rybek więc pozostanę przy wersji I. Muszlowce i Naskalniki ( w przypadku tych drugich w grę wchodzą tylko ornatusy, są przepiękne).
Swoją drogą, dlaczego takie małe zbiorniki w ogóle sa w sprzedaży :roll: skoro można tam trzymać tylko jakieś liliputki.
Ja mam wszystkie z tych trzech gatunków muszlowce, szczelinowce i naskalniaki co prawda większy zbiornik, ale dlatego ponieważ mam trofeusy wszystkie żyją razem a za największe bandziory to uważam trofeusy. Leją się przykażdej okazji, ale nic sobie nie zrobią reszta obsady pływa po całym zbiorniku. Wszystko zależy od tego jak się zaczynało . Czy wszystkie gatunki były młodziutkie kiedy zostały razem wpuszczone i co im dajemy do jedzenia.
Gablysia
11-20-2004, 22:27
Wszystko by było gicio, gdybym mogła dostać gdzieś muszlowce. Nigdzie ich nie ma, w żadnym ze sklepów w których pytałam. Może pojadę nad Tanganikę i wyłowię. :lol:
Będę musiała zmienić plan do tego małego akwa. :cry:
jeśli chodzi o ryby to w slepach ciężko bedzie
rozglądnij się za hodowlą ryb akwariowych bądź za klubem akwarystycznym gdzie na pewno będą wiedzieć a może nawet mieć rybcie :)
Wszystko by było gicio, gdybym mogła dostać gdzieś muszlowce. Nigdzie ich nie ma, w żadnym ze sklepów w których pytałam. Może pojadę nad Tanganikę i wyłowię. :lol:
Będę musiała zmienić plan do tego małego akwa. :cry:
Witam,
Sprobuj na gieldzie akwarystycznej (np. Katowice) albo w sklepie internetowym z Sosnowca - www.malawi.prv.pl (tam kupowalem obsade moich baniakow - patrz moja strona www pod postem).
Pozdrawiam
Sprobuj w sklepie internetowym z Sosnowca - www.malawi.prv.pl
Przpraszam za zły link :(
Podaje poprawny:
www.sklepmalawi.prv.pl
Pozdrawiam
Gablysia
11-26-2004, 20:27
Dzięki Fazi, ale ja i tam juz próbowałam, ale oni jacys tacy mało rozmowni są. :lol: Bo ja sie zapytałam ich ile bym musiała czekac na muszlowce które sa w ich spisie. A oni mi napisali krótko i na temat "nie jest dostępny". No i bum. Może spróbuję jeszcze raz, jeżeli mnie nie opieprzą, że te same pytania zadaje. He he. :oops:
też mam mieszane uczucia co do sklepu w sosnowcu, możesz spróbować porozmawiać z p. Adamem ze sklepu malawi na Nowym Świecie. Jeśli nie mają ich na sklepie (a pewnie nie mają), to zawsze można je zamówić. Powinni je sprowadzić bez problemu.
Witam
uważam, że ten post jest bezsensowny, koledzy dobrze radzą, że to nie jest dobry pomysł żeby w tak małym akwarium mieć taka obsade ale Ty juz postanowiłaś wcześniej
Gablysia
11-29-2004, 22:44
Do Mezio
A ty trzymasz 5 paletek w 200 litrach i jest ok tak? Nie mówiąc już o 8 skalarach w 100 litrach, to jest dopiero obsada co?
A nie chcesz się wypowiadać to tego nie rób, żaden post nie jest bezsensowny.
Do Mapan: No właśnie się ostatnio dowiedziałam, że w moim mieście jest sklep Malawi, :oops: ech. Nie ma co jak znać swoje miasto :P
200 i 5 paletek jest dobrze tym bardziej ze paletki maja po 6-10 centymetrów. 8 skalarów powiadasz?? :)
maziboss
11-30-2004, 14:29
gdzie jest ten sklep w gliwicach ? daleko od politechniki ? :twisted:
Pewnie wiesz gdzie jest ul. Pszczyńska (tam gdzie jest Sąsiad, Dziupla, Sunny Pub, Tawerna, U Lisa, CD Pub, a przynajmniej były jeszcze parę lat temu!) A więc idąc Pszczyńską w stronę centrum dochodzisz do skrzyżowania. Skręcasz w lewo, za przystankiem autobusowym, po kilku schodkach w górę znajdziesz sklep malawi.
corydoras
12-01-2004, 08:59
sunny pub jakos nie czaje :)
bywam tylko w trzech z wymienionych
a tu daje link do tego sklepu mozesz sobie zadzwonic i pogadac :wink:
http://malawi-gliwice.webpark.pl/#
Kolego z lisciem: zadne posty nie sa bezsensowne- jezeli ktos ma male doswiadczenie to tym bardziej sa potrzebne. Ja jestem tego zdania ze jezeli Gablysia ma ochote na taka obsade o jakiej pisze to czemu nie. Jezeli jej nie wyjdzie to bedzie wiedziala dlaczego. Ludzie niepopelniajacy bledow niczego sie nie naucza. A swoja droga w 60l calkiem spokojnie mozna miec kilka simillisow i parke ornatusow, jezeli odpowiednio urzadzi sie akwa. Tak wiec koledzy pomagajcie jak mozecie i myslcie pozytywnie:)
Gablysia
12-02-2004, 23:30
A mi się bardzo podoba przedstawianie drogi do sklepu zoologicznego poprzez wszystkie knajpy na Pszczyńskej.
Jak Maziboss tak będzie wszystkie sprawdzał czy tam są czy nie, to juz mu na ryby nie zostanie, bo wszystkie pieniądze przepije. :lol: :lol:
Corydoras, kiedyś cd pub był, chodziłam tam jak byłam jeszcze panienką na randki z wstydliwymi chłopakami :oops:
cd pub chyba jeszcze istnieje, a sunny pub mieścił się nomen omen w ciemnej bramie mniej więcej na wysokości salonu volvo i sklepu ogrodniczego husqvarny.
mimo wszystko myślę, że lepszym rozwiązaniem (tańszym) może być sprowadzenie muszlowców od jakiegoś zapaleńca. Wiele razy wspomagałem się przesyłką konduktorską i nigdy nie padła żadna ryba. Chocby gwarkiem z w-wy to chyba tylko ponad 3 godz.
Hmmmm.... no Szymek masz racje, źle to ujołem ten post nie jest bezsensowny, poprostu chciałem powiedzieć, że odniosłem wrażenie jakby Gablysia już przed zadaniem tego pytania wiedziała co chce mieć w akwarium i nie miała zamiaru słuchać rad innych, jeśli poczuła sie urażona to przepraszam.
Gablysia
12-06-2004, 11:10
Do Mezio
Ja słucham rady innych, po to też zadałam pytanie na forum, ale jak zauważyłeś, Belgrano uważa że nie jest to zły pomysł, trzymać muszlowce z ornatusami, pod warunkiem, że nie zależy mi na dużej ilości młodych. A z tego co czytałam w mądrych książkach, naskalniki atakują tylko tych, którzy mogą im naprawdę zaszkodzić, pozostałe ryby właściwie olewają. Nie mam zamiaru robić w akwarium ringu bokserskiego, więc każda uwaga się przyda.
Pozdrawiam, :lol: