Zobacz pełną wersję : Ramirezka, czy raczej welonka? Roślina wodna, czy doniczkowa
Wczoraj byłam w hurtowni po roślinki i przyglądałam się pielęgniczkom ramireza i gięłam się: kupić, czy nie kupić (akwarium ma dopiero 4 dni). Zauważyłam, że niektóre rybki, zwłaszcza samce, są bardziej podobne do welonków, niż do siebie. Pękate, z bardziej weloniastymi ogonami, takie nadmuchane. I zaczęłam się zastanawiać, czy to choroba, czy zwyrodnienie i jaki to ma wpływ na inne rybki (ok 30, są wszystkie z tego samego miotu - podobno). Czy warto kupić rybki z takiego akwarium?
Po drugie wkurza mnie wszędzie niekompetencja :twisted: sprzedawców. Nie potrafił mi powiedzieć, jakie są nazwy roślinek, nawet po łacinie, niektóre rozpoznałam jako doniczkowe (skrzydłokwiat, dracena triokolor, pospolita trawka). Bałam się, że mi wciśnie kit, :x więc kupiłam tylko kilka roślin, kabomby, żabienice, moczarkę. Były ładne, czerwone, ale niektóre naprawdę wydawały mi się znane z doniczki... I jak tu kupować rośliny, z atlasem? :cry:. W sklepach przy hipermarketach są owszem ładne w kubeczkach, każda z łacińską nazwą, ale cena 3x hurtownia .
Ech, szkoda gadać, chyba najlepiej to ten słownik...
Przynajmniej dobrze, że można się na forum wygadać...
Witam
aaaa taaak z nazwami to sprzedawcy przeważnie mają problem ostatnio w sklepie akwarystycznym pytałem o jakieś pielęgnice i sprzedawca pokazał mi i powiedział fajne,białe,łagodbe rosną do nooo chyba 12cm ale nazwy ni w ząb ni w oko :D ale zaraz dodał w sieci napewno pan znajdzie jak się nazywają tylko jakoś mi sie to jeszcze nie udało.
ps.ja bym webrał ramirezkę
Marta Podraza
03-10-2004, 13:18
Tak to niestety jest w tym naszym kraju że wszędzie bazuje się na oszustwach i jest to ogólnie przyjęte i nikogo nawet nie dziwi. Sama nabyłam ostatnio w zaprzyjaźnionym sklepie nowy gatunek anubiasa (tak mnie zapewnił sprzedawca) który zgnił po tygodniu bo był zapewne jakąś roslina doniczkową, a ja nawet się nie poskarżyłam sprzedawcy bo było mi wstyd że tak się dałam nabrać.
dawdziul
03-10-2004, 15:22
mozna wiedziec gdzie ta hurtownia roslin sie zanjduje??
To jest ogólnie hurtownia akwarystyczna, mają tańsze rybki i roślinki, sprzęt też przeważnie. Kompletne akwarium 70l z pokrywą, grzałką z twrmostatem, filtrem AquaSzut 8W, tłem, termometrem, żwirem itp wyliczyłam na 250 zł. Więc chyba nie jest drogo. Rybki też tańsze, niż w normalnych sklepach. Hurtownia mieści się w Sosnowcu, na drodze Dąbrowa Górnicza - Mysłowice, (blisko Dąbrowy) koło byłej kopalni "Zagłębie" (chyba tak się nazywała). Rybcie tam spoko, roślinki też, tylko niepokoją mnie te ramirezki, czemu niektóre takie pękate :?: :?: :?: . Gdyby nie paski na oczkach i płetwa grzbietowa typowa dla pielęgnic, to możnaby je pomykić z welonkami :!: A ja chcę kupić ramirezki! Czy warto wybrać rybkę z takiego stadka? Czy nie jest zdegenerowana, tylko wady ma ukryte?
Hej,
Czy mogę zapytać do której godziny jest otwarta ta hurtownia ?
Mam zamiar się tam wybrać a nie chciałbym jechać na darmo...
Co do ramirezek, to gdzieś czytałem (szczerze mówiąc nie przypomnę sobie teraz gdzie :oops:), że jest weloniasta odmiana akwarystyczna tej pielęgniczki - oczywiście w naturze taka nie żyje, więc pewnie będzie słabsza od swojej kuzynki. Niestety nie widziałem takowej na zdjęciu, więc nie jestem w stanie powiedzieć jak powinna wyglądać...
Osobiście nie ryzykowałbym i kupiłbym "normalne" ramirezki - najlepiej rodzimej (krajowej hodowli).
Jest :D
http://www.akwafoto.pl/baza.php?view3=fotka&zdj=00008
Ale raczej nie widać, żeby były "pękate"...
Jest :D
Ale raczej nie widać, żeby były "pękate"...
Bo tamte w sklepie były zmutowane. Na plus sklepu mogę powiedzieć, że na drugi raz już nie było tych "pękatych" rybek. One są raczej z rodzimej hodowli, bo tam w hurtowni są przeważnie młode malutkie rybeczki.
A tak odnośnie ramirezek, to najbardziej mi się podobają naturalne - tych rybek nie trzeba "ulepszać", a odniana ksantoryczna (ta się to pisze? jak ktoś wie, to niech mnie poprawi) jest o wiele brzydsza.
Hurtownia jest czynna do godz 18 od 9n-pt, czasem nawet dłużej, bo wieczorem przywożą rybki. W sobotę do 14.
Na roślinki trzeba uważać, bo jest dużo doniczkowych: skrzydłokwiaty, draceny, trawki i inne, których nazw nie znam, ale w doniczce kojarzę. Ale kupiłam żabienicę (zobacz w galerii - tydzień po zakupie) za 5zł. Kabomby, moczarki po 1 zł.
Dzięki za namiary! Wybiorę się tam przy najbliższej okazji :D