PDA

Zobacz pełną wersję : REKINY- artykuły, stań się ich twórcą i poszerz swoją wiedzę


Acorpp
06-27-2006, 14:20
„POCZĄTEK”
Nie mam najmniejszego pojęcie o rekinach, ale zakładam ten temat po to, abyśmy mogli się czegoś dowiedzieć o tych rybach. Mój pierwszy post to są podstawowe wiadomości, które trzeba rozwinąć oraz poszerzyć o wątek akwarystyczny. Prosiłbym, aby każdy następny post zawierał ważne informacje o tych rybach, aby każdy post stawał się jakimś artykułem. Myślę, że po pewnym czasie dojdziemy do ładnego zbioru wiedzy o tych zwierzętach.

Dawajcie jako pierwsze słowa nagłówek do tego, co chcecie napisać, aby tworzyć ten temat bez chaosu. Np. „rekin ludojad co i jak”
Rekiny:
Gromada; ryby chrzęstnoszkieletowe
Rzędów; 14
Rodzin; 50
Rodzajów; 165
Gatunków; 960

Najmniejszym przedstawicielem rekinów jest Kolczak, który mierzy sobie do 20 cm.
Największym przedstawicielem rekinów jest Rekin Wielorybi, który mierzy sobie ponad 12m.

betelgeuse
06-27-2006, 14:57
No to tak lekko musne temacik dla zachety:

Gatunek istnieje na ziemi przeszlo 400 mln lat.
Wiec jest to jeden z najstarszych gatunkow w linii ewolucyjnej.
Jego wyglad przybieral rozne dosc dziwaczne formy, dostosowujac sie do roznych warunkow i stref zycia.
Najwiekszym jego przedstawicielem byl Megalodon - polecam poszukac.

najwiekszym jego przedstawicielem dzis jest rekin wielorybi (przedstawiony powyzej na zdjeciu) odzywiajacy sie WYLACZNIE planktonem.

z miesozernych najwiekszy to Zarlacz Baly uwazany za glownego sprawce atakow na czlowieka,jednak istnieje dosc uzasadnione przypuszczenie ze tak naprawde glownym sprawca okaleczen jest Rekin Tgrysi.

Skora rekinow mimo iz wydaje sie gladka zawiera mini kostne wyrostki w formie "mikrokolcow" zagietych w tyl, jest to doskonala forma dostosowania do oplywu i duzo efektywniejsza w zapewnieniu oplywu wody - microturbuletny przeplyw wody.
Skora neiktorych rekinow jest uzywana jako papier scierny.

Zamieszkuja wszystkie strefy klimatyczne i wszystkie strefy wody.

Organizm rekina jest CALKOWICIE odporny na wszelkie formy raka,nawet jesli specjalnie chce sie doprowadzic do wystapienia tej choroby.

Acorpp
06-27-2006, 21:34
Rekiny od lat mają złą sławę z powodu ich ataków na ludziach. Rekin NIE JEST RYBĄ, KTÓRA ŻYWI SIĘ LUDZKIM MIĘSEM. Trzeba o tym pamiętać, jak również wchodząc do wody musimy wiedzieć, że to nie rekin wchodzi w królestwo człowieka, ale to my naruszamy granice jego królestwa. My jesteśmy drapieżnikiem na lądzie, a rekin w wodzie. Człowiek zabijając rekiny niszczy ekosystem, ponieważ zabijając szczytowego drapieżnika może doprowadzić do zachwiania w przyrodzie, co spowoduje tragiczne skutki.
Czemu rekin budzi strach? Otóż po części jest to naturalna reakcja człowieka, lęk przed większym drapieżnikiem, zakodowana w naszych głowach, ale również spowodowana przez media. Media, które nas negatywnie nastawiają do tych zwierząt. Słyszymy o wielu wypadkach np. w Australii gdzie w wyniku ataków rekinów giną serferzy i inni ludzie korzystający z uroków wody. Wiedząc o tych wypadkach automatycznie przed wejściem do wody budzi się w nas lęk przed rekinem, który chętnie by zjadł człowieka. Otóż czy wiecie czemu serferzy są atakowani przez rekiny?! Serwer leżąc na desce przed wypłynięciem na fale poruszają się po wodzie w taki sposób jak żółw wodny, który stanowi naturalny pokarm rekina. Rekin widząc taką sylwetkę atakuje, dlatego też serferzy muszą być świadomi, że sami powodują zagrożenie dla siebie uprawiając ten wspaniały sport. Następnym czynnikiem, będzie głód rekina. Ogólnie rzecz biorąc ludzkie mięso nie jest dla rekina rarytasem. Rekiny żyjące w Morzu Czerwonym mają naturalnego pożywienia pod dostatkiem. Są tam setki jadanych przez nie ryb, dlatego rekin nie jest głodny, a nurkowie mogą się czuć bezpieczni, oczywiście jeżeli nie prowokują go. Kolejny przypadek pomyłki ze strony rekina to, to że czasem może wziąć człowieka za fokę. W tedy również możemy zostać zaatakowani. Rekin ma bardzo czułe powonienie i wyczuwa krew na wielką odległość ok. 500m. Gdy wyczuwa krew kieruje się już instynktem łowcy i atakuje ranną ofiarę. Zachowania rekinów są bardzo mało znane naukowcom, nie mówiąc już o przeciętnych ludziach. Panika jest najgorsza w obliczu zagrożenia ze strony tej ryby, a przecież to naturalna reakcja. Pierwsze uderzenie rekina zwykle nie kończy się śmiercią. Polega ono na złapaniu ofiary i zakosztowaniu jej mięsa. Jeżeli mu nie zasmakuje mięso, lub uzna, że raczej nie nadaje się do spożycia. Człowiek zaatakowany przez rekina ma jedną szansę na przeżycie, może uderzyć go mocno w nos. Nos rekina jest bardzo czułym narządem niezwykle unerwionym. Po uderzeniu jest szansa, że rekin straci orientacje, puści ofiarę i odpłynie. Jego nos porównałbym do męskich genitaliów :P. Następnym powodem do strachu przed rekinem może być nazwa. Np. żarłacz biały, rekin ludojad- chodź jego pokarmem nie są ludzie ani to nie w jego paszczach statystycznie ginie najwięcej ludzi zaatakowanych przez rekina. Ciekawe co za bęcwał nazwał tak tego rekina. Myślę iż to będzie ostatni stereotyp jaki buduje się w naszych głowach, a mianowicie obraz rekina z głupiego filmu „szczęki”. Omawiany drapieżca jest tam przedstawiony jako maniakalny pożeracz ludzi i statków :P (bo do drewna też się dobierał, konkretnie to do łodzi). Pogląd, że rekin stanowi zagrożenie i trzeba z nim walczyć jest idiotyzmem.

99% gatunków rekinów, nie jest groźna dla ludzi.
O ile więcej ludzi ginie w wypadkach samochodowych. Może więc zacznijmy mordować konstruktorów samochodów oraz prowadzących pojazd oraz poczujmy przed nimi strach.
Rottweiler pies który został stworzony przez człowieka, zabija statystycznie o wiele więcej ludzi rocznie niż rekiny.


Podobny artykuł tylko nie mojego autorstwa. Trochę inaczej obala bzdurne stereotypy rekina ludożercy. http://www.nowa-ama.pl/wiedza_rekiny.php

Acorpp
06-27-2006, 22:53
Parę ciekawostek.
:arrow: Rekin nie ma pęcherza pławnego jak większość ryb, więc gdyby się nie ruszał opadłby na dno.
:arrow: Rekin gdy pozostaje w bezruchu przez dłuższy czas to umiera, ponieważ jego skrzela potrzebują bez przerwy przepływającej wody.
:arrow: Rekin dzięki słuchowi odbiera fale niedostępne dla ucha ludzkiego. Woda dobrze przenosi dźwięki, dlatego odległość ta może sięgać nawet dziesiątek kilometrów.
:arrow: Rekin wielorybi, największa ryba świata, żywi się planktonem i krylem.
:arrow: Największy żarłacz ludojad złowiony na wędkę ważył 1208 kg.
:arrow: Rekiny posiadają do 3 tyś. zębów ułożonych w licznych rzędach (od 6 do 20). Tylko dwa pierwsze rzędy odgrywają rolę w pobieraniu pokarmu, pozostałe to zęby zapasowe, które zastąpią zużyte lub zniszczone. Rekiny mogą wymieniać swoje zęby co pięć dni, dzięki temu są one zawsze ostre. Szczęka rekina jest 300 razy silniejsza niż szczęka człowieka i działa z silą 3 ton na centymetr kwadratowy.
:arrow: Ryba piła często niszczy sieci rybackie za pomocą swojej „piły” :P

betelgeuse
06-27-2006, 23:05
Rekina nie mozna "sprowokowac".
Jest nieustannie patrolujacym akwen mysliwym i rzadko jest najedzony,a wiec nie przepusci zadnej okazji.
Mala ryba,padlina,rejestracja samochodu,puszki po piwie,szczatki ludzkie,kosci wielorybow..itd itd...przerozne rzeczy znajdowano w zoladkach.
Jesli nie wyczuwa w poblizu drgan szamocacej sie ryby (pluskania i gwaltownych ruchow czlowieka w wodzie mogacych imitowac jakies ruchy zranionej ryby lub zerowanie rekina...),nie czuje krwi,czy zapachu smierci to zawsze podchodzi do czegos nieznanego nieufnie,i mija sporo czasu zanim odwazy sie nadgrysc,jest niezwykle ostronzy i dlugo sie przyglada.
W momencie obecnosci krwi,ryb ,ssaka,wnetrznosci wpada w "szal" i wowczas gryzie co popadnie.
W przyapdku duzych ofiar(zlowie,foki...) jego taktyka opiera sie na blyskawicznym ataku i odplynieciu,czyli na wstepie powaznie rani swoja ofiare,a wiec nie walczy do zabicia za 1 razem.
To 1 faza.
Bardzo rzadko zadarza sie aby po takim ataku kiedy zada rany odstapil i zrezygnowal z polowania o ile wyczuje w wodzie krew.
Wowczas zadne stukania w nos nic nie daja,obserwowano (co pokazywano na filmie) ze w szale ataku(2 faza) w obecnosci pokarmu moze sie dotkliwie poranic o metalowe czesci,plamac sobie na nich zeby i nie przestaje atakowac az sam sie nie zmeczy.
A takie ataki sa wielokrotne z ta sama intensywnoscia.
Wlasnie to zjawisko nazwano "szalem".
Jest w stanie rowniez w pogoni za swoja ofiara wyskoczyc ponad powierzchnie wody,prowadzono eksperyment i zarlacz bialy sprowokowany kawalem miesa w pogoni za nim wyskoczyl z wody na ponad 2m,lapiac w powietrzu ten kawal miesa i odgryzajac gruba line jednym cieciem zebow.
Wazyl ponad tone.
Bardzo czesto w przypadku tego rekina obserwuje sie wlasnie taka forme ataku(foki) ,nagle uderzenie od dolu ,czesto konczoce sie wyskokiem z ofiara w zebach ponad wode.

W okresie 2 wojny swiatowej japonski okret storpedowal samotny amerykanski niszczyciel.
Zdecydowana wiekszosc ludzi (ponad 1000) uratowala sie.
Zanim nadeszla pomoc po tygodniu zostalo ich paredzesiat.
Tylko niewielu z nich zmarlo z wyczerpania i ran odniesionych po ataku na statek.
Jest to jedyny udokumentowany relacjami ,i pisany przypadek takiej rzezi.
Oczywiscie z opowiadan tych ktorzy przezyli.

Rekin uczy sie i wykorzystuje dostepnosc latwego pokarmu.

Przez dziesiatki lat probowano wynalezc skuteczny srodek przeciw rekinom.
Prace te trwaly intensywnie przez caly okres 2WS, rowniez po wojnie.
Stosowano rozne chemiczne koncentraty odstraszajace,barwiace ,instruowano o "kopaniu w nos" ,bezskutecznie.
Rekiny po namierzeniu ofiary krazyly nieustannie i pilnowaly.
Byly w stanei nawet przez 2 tygodnie pilnowac i patrolowac wode wokol tratwy ratunkowej.
Jedyna pomocna rzecza jaka stwierdzono to spokojne zachowywanie sie w wodzie,bez paniki,bez gwaltownych ruchow,a w momencie badawczego podplyniecia rekina silne uderzenie.
Kazdy gwaltownych ruch,panika i szamotanie prowadzi do przyspieszenia ataku i to calej grupy.

Parenascie lat temu wynaleziono w koncu urzadzenie.
Jest to generator impulsow elektrycznych zasilany z akumulatora,generuje on pole elektryczne o wartosciach ponizej progu wyczowania czlowieka,jedna z lektrod znajduje sie powyzej kostki nogi.
Jest to tak skuteczne ze nawet w przypadku szalu zerowania i trzymania w pysku pokarmu rekin natychmiast wypluwal i uciekal.
Stwierdzono ze wartosc tego pola elektrycznego nie tylko powoduje uderzenie w koncowki czuciowe,ale rowniez skurcze miesni skrzeli.
Urzadzenie moze dzialac samodzienie cyklicznie lub byc uruchamiane przyciskiem.
Urzadzenie jest przetestowane i wprowadzone na wypozazenie nurkow w strefach o duzym zagrozeniu atakiem.
Prowadzono rowniez badania i konstrukcje nad zabezpieczeniem kolczuga metalowa calej powierzchni ciala.
Jak sie okazalo ta metoda sprawdza sie tylko do dosc malych sztuk.
Osobniki powyzej 200kg z latwoscia dziurawily kolczuge,a te najwieksze przebijaly ja na wylot.

Kolejna sprawa dosc kontrowersyjna i generujaca watpliwosci, oczywiscie nie trabiona glosno.
Podejzewano ze ataki na ludzi (a raczej brano jako pewnik) sa powodowane pomylkami,a to ze czlowiek przypomina foke,a to zlowia...
Jednak sa udowodnione przypadki ataku konkretnie na ludzi i to wielokrotnych,nawet w momentach ktore byly malopodobne-maloprowokujace pokarmowo.
Zaistnialy nawet przypadki wplywania rekinow na wode ponizej 1m(!) i atakowania ludzi praktycznie bodzacych w wodzie przy plazy.
To wszystko mialo miejsce w RPA.
A poniewaz te zdarzenia stawaly sie cykliczne i ich intensywnosc zbiegala sie z sezonem "kapielowym" wladze postanowily siecia odgrodzic spory akwen na przestrzeni kilku kilometrow.
Jest stala ekipa ktora zajmuje sie naprawa i uwalnianie rekinow z sieci (tych zywych jeszcze).
Zaten mit o "pomylce" staje pod duzym znakiem zapytania,a nie jest obalony tylko dlatego ze uswiadomienie ludziom niepomylkowego zestawienia w menu ryby budzilaby przerazenie.
Wlasnie dla celow turystycznych nie rozglasza sie owych watpliwosci.

Zauwazno tez pewne zjawisko ,ktore z racji przyjmowanej powszechnej glupoty ryb i ich slepemu atakowi i gryznieniu wszystkiego (oczywiscie pomylkowo) trudno nazwac doslowne tym co zaobserwowano.
A przynjamniej dosc ciezko to przychodzi.
Mianowicie rekiny ktore zjawialy sie w odstepach czasu,a wiec nie byly aktualnie w stadzie potrafily skoordynowac wspolnie atak.
Do moementu wystapienia szalu zerowania.
Oczywiscie nie bylo to na takim poziomie jak to robia ssaki (np wilki) ale jednak pewne cechy wyrozniono.

To wszystko co napisalem mozna trakowac pomimo faktow jako mity,rzeczy do konca niesprawdzone...itd. starac sie w jakis sposob zamglic i oddalic...
Bardziej dla spokoju wlasnego sumienia turystycznego.
NA powyzszym zdjeciu widac serfera.
Co niezwykle ludzi przyciaga ryzyko i w miescu gdzie nastapil atak po pewnym czasie jest wiecej ludzi...czlowiek lubi si ebac,ryzykowac i przezywac dreszczyk emocji,udowadniac ze plywal bohatersko i nic sie nie stalo,bo ma oczywiscie dowiadczenie :D
Taka glupote obserwuje sie nadzwyczaj czesto i co jakis czas ktos placi,ale to tylko podnija stawke 8)

betelgeuse
06-27-2006, 23:07
"Rekin gdy pozostaje w bezruchu przez dłuższy czas to umiera, ponieważ jego skrzela potrzebują bez przerwy przepływającej wody."

ten mit tez juz obalono,jesli nie w wiekszosci to przynjamniej w kilku gatunkach i nie tych zyjacych na dnie.

Acorpp
06-27-2006, 23:31
Rekina można sprowokować. jeżeli poruszasz się blisko niego i zaczniesz wykonywać nagłe gwałtowne ruchy bądź będziesz go drażnić możesz go sprowokować. Zamieszczam zdjęcie i pytanie (retoryczne) typu audiotele czy ten pan na obrazku koło rekina, jeśli zacząłby dotykać go co by się stało :D :D :D :?: :!:

Acorpp
06-27-2006, 23:47
Nie do końca możemy określić co jest mitem a co nie, ponieważ wiedza na temat rekinów jest naprawdę znikoma.
Oglądałem raz program na discovery gdzie gość pływał z grupą żarłaczy białych takich po 5m i badał ich zachowania. Nic mu nie robiły, ale i on umiał się zachować. To udożenie w nos w niektórych przypadkach może pomóc a w niektórych nie. Czytałem o dzieciaku którego koledzy widzieli z łodzi jak rekin porywa go a on walczył i okładał go pięścią w nos i nic. Rekin go ugryzł, pociągną w głębinę i chłopakowi już w zasadzie brakowało powietrza i juz i tak nic nie był w stanie zrobić i w tedy sobie pojadły. :) Najważniejsze żeby nie sprowokować szybkiego ataku. Jak pisałeś jak wpadnie w szał to ja bym dawał ci jakieś 1% szans na przeżycie. Ale jak tylko podpływa powoli i chce sprawdzić cię a ty jesteś spokojny i chwycisz go za nos to tak jakby go to paraliżowało. Widziałem filmy jak gość robił tak z dzikimi rekinami.

betelgeuse
06-28-2006, 00:17
Odpowiem ci na to pytanie adio-tele:nic by sie nie stalo.
Rekin to nie pies i na pewno tak nie zareaguje.

Acorpp
06-28-2006, 12:53
Wiesz co ja jednak na jego miejscu nie robiłbym nic temu rekinowi :D . Może kiedyś sam będzies miał okazje spotkać się z nim oko w oko. Uważam, że ten gość powinien pływać razem z nim z jak największym spokojem, płynąc równo i nie wykonując gwałtownych ruchów.

Skoro zdanie jest podzielone, a tak naprawde nigdy nie próbowaliśmy drażnić rekina to proponuję pisać następne akrtykóły. :wink:

anik
08-13-2006, 19:45
To ja może lekko odświeżę wątek i dopiszę jeszcze jedną ciekawostkę:
:arrow: Największe komórki jajowe produkują samice rekinów śledziowych, średnica pojedynczego "ziarna" ikry dochodzi nawet do 25 cm.!

Acorpp
02-10-2007, 23:18
Troszke o rekinach, które nie są mordercami.
http://video.google.pl/videoplay?docid=-1883384747925675229&q=freediving
obowiązkowo obejżeć :!: