Zobacz pełną wersję : Rybki zdychaja...jedna po drugiej...od dwoch tygodni...
mam akwarium 160l mialem duzo rybek typu mieczyki neonki...gupiki...kiryski sumy glonojady...itp...dokonalem zakupu w Auchan'ie dwoch krewetek..po wlozeniu ich do akwarium od tego czasu zaczely padac jedna po drugiej..sposrod 15 neonek zostalo mi 3 padly 2glonojady,sum, mieczyki (parka) molinezja ksiezycowa, juz nie mowie ile gupoli:( i szlak mnie trafia bo zapodalem juz srodki bakteriobojcze...MFC oraz Cristal na wode i Planta Min na rosliny...wymienilem juz wode do 3/4 i dalej to samo dzis pozbylem sie suma i glonojada:( w sumie duza strata (byly odchowane):( fuck:( dajcie znac jesli macie jakies pomysly..bo z mojego oceanu robi sie morze martwe:( karmione sa ochotka mrozona...na wpol z suszona...wiec to chyba nie jest wina tego....od zawsze zreszta karmione sa tym samym.roslin sztucznych brak! wszystko zywe!
wiesz to dziwne bo ja jak kupiłam w Auchanie rybki to też zaczeły mi zdychać te które miałam wcześniej w ciagu miesiaca zdechło mi ok 25 rybek. dziwne!!! nawet zaczełam sie zastanawiać czy rybki kupione w "molochach" mają to do tego ze po wpuszczeniu do akwa muszą paść.A to dziwne bo padały jedna po drugiej bez przyczyny. Moze miałeś zbyt duzo rybek w akwa, moze akwa przerybione, zły filtr, zbyt dużo azotanów, złe żywienie- zatruty pokarm!!! lub może faktycznie AUCHAN!!!!!!!
Dobry :-) spoko duris dasz sobie rade wsyp troche soli moze pomoze. A jak nie to wpadnij do mnie dam ci gupika :-) hehe
dokonalem zakupu w Auchan'ie dwoch krewetek..po wlozeniu ich do akwarium od tego czasu zaczely padac jedna po drugiej..
Tak bez żadnych objawów, normalnie się wcześniej zachowywały, jadły :?:
Znasz parametry wody :?:
Krewetki wpuściłeś bez kwarantanny :?:
Karmisz tylko ochotką (mrożona + suszona) :?:
Lord Paszka
03-10-2004, 10:02
mam akwarium 160l mialem duzo rybek typu mieczyki neonki...gupiki...kiryski sumy glonojady...itp...dokonalem zakupu w Auchan'ie dwoch krewetek..po wlozeniu ich do akwarium od tego czasu zaczely padac jedna po drugiej..sposrod 15 neonek zostalo mi 3 padly 2glonojady,sum, mieczyki (parka) molinezja ksiezycowa, juz nie mowie ile gupoli:( i szlak mnie trafia bo zapodalem juz srodki bakteriobojcze...MFC oraz Cristal na wode i Planta Min na rosliny...wymienilem juz wode do 3/4 i dalej to samo dzis pozbylem sie suma i glonojada:( w sumie duza strata (byly odchowane):( fuck:( dajcie znac jesli macie jakies pomysly..bo z mojego oceanu robi sie morze martwe:( karmione sa ochotka mrozona...na wpol z suszona...wiec to chyba nie jest wina tego....od zawsze zreszta karmione sa tym samym.roslin sztucznych brak! wszystko zywe!
Twoje rybki są karmione zbyt monotonnie jednak padanie ryb wciąż pozostaje zagadką. Podaj historię akwarium. Kiedy założone, czy zmieniałeś jakieś parametry wody, co robiłeś ostanio przy akwarium, jak często podmieniasz wodę.
Mogłeś przyneść chorobę z czymś lub po prostu stężenie NO2 i NH3 w Twoim akwarium jest już tak duże, że stało się trujące (jeżeli nie podmieniasz 20% wody tygodniowo i sowicie karmisz ryby to jest to wielce prawdopodobne). Jeżeli nie masz testów na te sole zapobiegawczo wymień 50% wody.
Czytajac te posty mam wrażenie ze każdy z was chce mieć jakąś racje, poprostu tak się dzieje że ryby zakupione w Auchanie lub w innych molochach padają bo są "produkowane" masowo i po zakupieniu padają nam w akwa bez żadnych przyczyn, nie od wody nie od pokarmu tylko poprostu padają zebyśmy poszli za dwa dni i kupili znowu to jest prawda boląca ale niestety prawda wiem coś o tym!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Czytajac te posty mam wrażenie ze każdy z was chce mieć jakąś racje, poprostu tak się dzieje że ryby zakupione w Auchanie lub w innych molochach padają bo są "produkowane" masowo i po zakupieniu padają nam w akwa bez żadnych przyczyn, nie od wody nie od pokarmu tylko poprostu padają zebyśmy poszli za dwa dni i kupili znowu to jest prawda boląca ale niestety prawda wiem coś o tym!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Ale powiedz mi, dlaczego ani jedna ryba mi nie zdechła a kupuje tylko w takich „molochach”, o jakich piszesz (a kupuje dziesiątki ryb, mam ponad 700L wody w mieszkaniu) :roll: :!: :?: .
Nie usprawiedliwiajcie swoich błędów teorią spisku dużych sklepów :!:
Jak masz złe skojarzenia z tymi miejscami to nie kupuj tam, ale nie możesz stwierdzić, że jedyną przyczyną padnięcia tych ryb był sklep, w którym dokonano zakupu.
W tym wypadku gołym okiem widać przynajmniej kilka błędów, jakie kolega popełnił a chcemy się dowiedzieć więcej by mu pomóc, aby następnym razem ich już nie popełnił. A Twoje stwierdzenie, że winny jest sklep i koniec po co dyskutujecie na pewno mu nie pomoże na przyszłość.
Maciek Szulc
03-10-2004, 15:00
faktem pozostaje to ze czasami fachowcy z takich sklepow maja bardzo przecietne doswiadczenie a i oferowany towar bywa marnej jakosci. Nie jest to regula, ale czesto sie tak zdarza.