PDA

Zobacz pełną wersję : Pory karmienia


pynia
03-09-2004, 10:44
Jak to rozwiązać?
Wstaję rano, do pracy wychodzę o 6:20, a światło w akwarium planuję świecić od 9:00 do 21:00. Jak to się ma do karmienia rybek? Wieczorem, to spoko, ale rano? Zapalać światło i sypać żarcie, po ciemku, czy lepiej po powrocie z pracy? Jak to rozwiązujecie?

Katka
03-09-2004, 10:48
A dlaczego nie można po ciemku karmić, w czym problem :?:

pynia
03-09-2004, 10:59
A będą to rybcie wiedziały, że śniadanko, jak ciemno i śpią? I czy lepiej sypnąć po ciemku, czy lepiej zapalić światło?

Katka
03-09-2004, 11:22
Nic się nie martw będą widziały, szybko się przyzwyczają do pory karmienia i już będą czekać na jedzonko. A zapalanie i gaszenie światła to tylko dezorientacja dla nich.

ktosia
03-09-2004, 11:31
Wstaję rano, do pracy wychodzę o 6:20
Juz niedlugo o tej godzinie bedzie jasno :)

shite
03-09-2004, 11:49
Cześć. A czy to ważne o której rybki mają dostawać jeść:?: Może lepiej przełóż porę karmienia na godzine kiedy wrócisz z pracy. Wtedy ryby przyzwyczają się do tej pory karmienia i nie będziesz mieć dylematow.

I myślę, że rybom nie robi żadnej różnicy to czy maja światło do papu czy też nie.

Pozdrawiam

pynia
03-09-2004, 12:16
Też tak myślałam, że nagłe zapalenie światła i zgaszenie za chwilę tylko zaszkodzi. Dobrze, że można po ciemku. Dzięki.

Klayman
03-09-2004, 12:24
Pory karmienia zaleza takze od rybek jakie posiadasz. Jesli w Twoim zbiorniku sa jakies sumy, zalecam podawanie pokarmu niedlugo przed zgaszeniem swiatla lub dodatkowa niewielka porcje po zgaszeniu swiatla wieczorem. Dla wiekszosci rybek podawanie raz dziennie jedzenia i tak wystarczy. Proponowalbym tutaj godzine ok 20 /no i po zgaszeniu swiatla mala porcje dla sumow jesli je posiadasz/. W Twojej sytuacji pozostalbym przy karmieniu rybek raz dziennie wieczorem.

Lord Paszka
03-09-2004, 13:19
Jak to rozwiązać?
Wstaję rano, do pracy wychodzę o 6:20, a światło w akwarium planuję świecić od 9:00 do 21:00. Jak to się ma do karmienia rybek? Wieczorem, to spoko, ale rano? Zapalać światło i sypać żarcie, po ciemku, czy lepiej po powrocie z pracy? Jak to rozwiązujecie?

Miałem podobny problem do Twojego i rozwiązałem go w następujący sposób. Ustawiłem włącznik czasowy tak, aby włączał światło przed moim wyjściem do pracy (7:00) a następnie gasił je o 12:00, później znów załącza o 17:00 i pracował do 22:00.

W ten sposób rybki nie są w nadmierny sposób męczone a roślinki mają światła nie za długo ani nie za krótko.

Katka
03-09-2004, 18:34
Miałem podobny problem do Twojego i rozwiązałem go w następujący sposób. Ustawiłem włącznik czasowy tak, aby włączał światło przed moim wyjściem do pracy (7:00) a następnie gasił je o 12:00, później znów załącza o 17:00 i pracował do 22:00.
W ten sposób rybki nie są w nadmierny sposób męczone a roślinki mają światła nie za długo ani nie za krótko.

Nie jest to najlepsze rozwiązanie, w ten sposób zaburzasz naturalny rytm dnia, jaki jest niezbędny zarówno rybą jak i rośliną, wbrew pozorom to ma znaczenie. Wyobraź sobie, że nagle w ciągu dnia masz kilka godzin nocy, Twój organizm nie będzie tego dobrze znosił.
Spokojnie można karmić po ciemku, lub po południu.

monetka
03-09-2004, 19:52
Miałem podobny problem do Twojego i rozwiązałem go w następujący sposób. Ustawiłem włącznik czasowy tak, aby włączał światło przed moim wyjściem do pracy (7:00) a następnie gasił je o 12:00, później znów załącza o 17:00 i pracował do 22:00.

W ten sposób rybki nie są w nadmierny sposób męczone a roślinki mają światła nie za długo ani nie za krótko.

Tez oswietlam z przerwa poludniowa (9-14 i od 17-23) . Nawet w tropikach zdarzaja sie przeciez burze, pory deszczowe itp. Wazne tylko, aby w tej poludniowej przerwie akwa nie bylo calkowicie zaciemnione i miedzy przerwa czas oswietlenia nie byl krotszy niz 4 h ze wzgledu na rosliny. Czesto sie spotykam z takim systemem i ci, co go stosuja chwala sobie takie rozwiazanie! :) Dla glonow niekorzystne, a rybom i roslinom nie szkodzi :wink:
Ja tez mam korzysc, bo dluzej moge wieczorem gdy ryby sa najaktywniejsze je obserwowac. :wink:

Co do karmienia po ciemku, to IMHO rybom z dolnej strefy to chyba nie szkodzi, ale te z gornych moga nie zdazyc "wylapac" spadajacego pokarmu! :4:

Lord Paszka
03-10-2004, 09:34
Nie jest to najlepsze rozwiązanie, w ten sposób zaburzasz naturalny rytm dnia, jaki jest niezbędny zarówno rybą jak i rośliną, wbrew pozorom to ma znaczenie. Wyobraź sobie, że nagle w ciągu dnia masz kilka godzin nocy, Twój organizm nie będzie tego dobrze znosił.

Wg mnie jest to lepsze rozwiązanie niż przesilanie roślin zbyt długim naświetlaniem. 5-cio godzinna przerwa w dostawie światła w przeciągu dnia zdecydowanie nie utrudnia życia jej mieszkańcom. Przerwę w oświetlaniu stosuję przede wszystkim ze względu na rośliny. Wielokrotnie spotkałem się z podobnym rozwiązaniem.

A co do przyswyczajania organizmu do takiego trybu ... no cóż, człowiek przyzwyczaił się do nocy i dnia polarnego więc pewnie i z czymś takim nie byłoby problemu :-)

Katka
03-10-2004, 11:05
Nie napisałam, że jest to szkodliwe, pewnie ryby tak jak i człowiek do wszystkiego się przyzwyczają, ale nie jest to naturalne.
Nie jesteśmy w stanie w akwarium zapewnić rybą identycznych warunków jak na wolności, ale celem naszym powinno być jak to tylko jest możliwe odzwierciedlenie naturalnego środowiska. W tropikach skąd większość ryb akwariowych pochodzi dzień trwa ok.12 godzin a czas pełnego naświetlania wody ok. 10 godzin i tak powinno być w naszych zbiornikach (10-12 godzin ciągłego oświetlenia).

Tak na marginesie burze i deszcze nie występują tam codziennie w godzinach południowych :roll: :wink: :lol: .

To tyle teorii a jak kto będzie oświetlał swoje akwarium to jego sprawa :) .

corydoras
03-12-2004, 16:51
pewnie rybom takie przerwy nie szkoda w najmniejszym stopniu
roslinom tez pewnie nie, chodzi tylko o to ze zalezy nam aby stworzyc warunki przyblizone do naturalnego biotopu, a przeciez pomyslmy jak wygladaja rosliny w naturze - poobgryzane, podskubane, polamane na pewno nie sa takie piekne z rowno poucinanymi listkami itp :wink
na marginesie - nawet ryby, ktore lubia sline naslonecznienie chowaja sie czasem w cieniste zakamarki, kazdy kto byl nad rzeka wie, ze ryby mozna spotkac w najmniej prawdopodobnm miejscu :o