PDA

Zobacz pełną wersję : Elk


Tim
05-21-2006, 18:19
Ja najbardziej polecam sklep Aqua Scalar na Armi Krajowej. Moim zdaniem tam można dostać(lub zamówić) wszystkie rybki. Ja sie nei uskarżam. Raczej nei wciskają tam kitów. Właścicielka wygląda na doświadczoną.

Zaś odradzam najbardziej zoologika na Piułsuckiego. Tam normalnie jest tortura. W jednym akwa ok 40l całe dno jest wysiane kirysami i glońcami. Poruszją sie one jedna po drugiej. Aż sie serce człowiekowi kraja. Może i mają tam tanio ale ja odradzam ten sklep.

RoboD
05-22-2006, 11:25
Zaś odradzam najbardziej zoologika na Piułsuckiego.

E tam, przesadzasz... swego czasu był to jeden z moich najlepszych sklepów. Moim zdaniem, a kupuje tam już od kilku lat, sklep nie odstaje warunkami "lokalowymi" ryb od przeciętnej średniej w mieście. Na plus mogę zaliczyć ekspozycję dużych zbiorników i tego największego (chyba 2 metry długości) w drugim pomieszczeniu.

Jest jeszcze nowy sklep w okolicach ronda przy wieży cisnień, ale jeszcze tam nie byłem.

Tim
05-22-2006, 15:37
Che che wpadne tam dzisiaj i dam tu opinie. Mam kilka nurtujących pytań i ciekawe czy mi odpowiedzą. A co do tego na Piułsuckiego to za duży tłok tam a o roślinahc już nei wspomne. Ale tam mają troche usprzętwienia dla filtrów itd. Choć troche drogo jest. Co do ryb to nadal najleprzy dla mnei to na armii krajowej.

No i byłem tam. Na pierwszy rzut oka nawet opszerny ten zoologik. Na poczatku żeczy które mnie zdołowały. Bojowniki. jestem ich wielkim zwolennikiem ale to co zobacyzłem to mnei zażyło totalnie. Pierwszy zoologiek w którym trzymają je w perfidnych szklankach. Chciałem już im dać komenta że jak mają zmaiar je tak trzymac to niech lepiej gdzieś na zapleczu. Druga nurtująca żecz to to że rośliny są w potężnym skupowisku i bez żadnego oświetlenia. ja zakupiłem mech jawajski który BYŁ NA POWIETRZU. Myślałem że jest totalnei suchy ale był troche wilgotny. Kupiłem go bo nigdzie w Ełku nei mogłem go dorwać. Trzecia żecz to nie zwracanie uwagi sprzedawcy. patrze a tu jakieś sumy których wogóle nei znam rozszarpują zwłoki swojego pobratymca. Pooglądałem troche jeszcze ryby i sprzęt i stwierdziłem że nawet spoko- dużo żeczy jest.


No i to wszystko napiszcie co o nim sądzicie.

RoboD
05-22-2006, 22:12
:roll: Tim, nastąpiła pomyłka z mojej strony, pisałem o jednym, a myślałem o drugim. W swoim poprzednim poście odnosiłem się do sklepu na ulicy Kilińskiego.

Nie wiem czy wiesz, ale ten sklep na Piłsudskiego prowadzi teraz córka klienta, który handlował kiedyś rybkami na Zatorzu na ulicy Śląskiej. Słowem jest to jakby najstarszy sklep w mieście.

Tim
05-23-2006, 06:27
che che no widzisz. Ale dla mnie to nei jest typowo akwarystyczny sklep. Oni tam maja wszystkiego po trochu. Tam zresztą kupiłem swoje pierwsze chomiki:D ale teraz też nie gardze zwierzyńcem. Mam psa ryby i żułwia kturego znalazł przy ulicy mój kumpel i odsprzedam mi tanio. Ja tam narazie nei będe w nim kupywał. Może conajwyżej sól akwarystyczną bo najbliżej mam:D

killrathi
05-23-2006, 09:58
To i ja sie dopisze...
Wspomniany sklep na Pilsuckiego - jak kupuje ryby to tylko tam, nigdy nie zdarzylo mi sie trafic na rybe chora, a sprzedawcy potrafia doradzic w razie potrzeby. Fakt roslin nie uswiadczysz za duzo, ale ryby sa ok.
Kolejny sklep przy rondzie - bardzo duzy wybor roslin - ladnie wyeksponowane (zbionik okragly), zdrowe, dodatkowo czesto dostawy roslinnosci. Jezeli chodzi o ryby to dwa razy kupilem tam chore osobniki. Sprzetu maja niemalo i jest w czym wybierac - wg. mnie plus taki, ze sklep jest samoobslugowy (czywiscie nie licze zakupu ryb) i mozna sobie poszwedac sie po sklepie i pomacac interesujace cie produkty (oprzyzadowanie, pokarmy etc). Acha i mozna dostac u nich ladne korzenie, dobrze spreparowane.
Sklep na kilinskiego - no coz, nie wiem kto teraz tam pracuje, ale jakis czas temu jak chcialem kupic deszczownie to odnioslew wrazenie ze dziewczyna nie wie o czym mowie. Pod wzgledem wyposazenia - standard
Sklep na Armii Krajowej - nie trafilem tam nic co mogloby mnie zainteresowac - najwiekszy wybor sztucznych roslinek i dekroacji w miescie, rybki w sredniej kondycji, korzenie nie przetrzymywane w wodzie przez co sa strasznie wysuszone (niektore zbutwiale) - kupilem jeden i po kilku dniach wywalilem - nie nadawal sie do niczego.
I to chybana tyle

RoboD
05-23-2006, 22:50
Wspomniany sklep na Pilsuckiego - jak kupuje ryby to tylko tam, nigdy nie zdarzylo mi sie trafic na rybe chora

No ja co prawda chorej nie kupiłem, ale widywałem takowe chyba w każdym sklepie. Może chore to za dużo powiedziane. Bardzo zła kondycja, to trafne określenie. Horrorem pod tym względem był chyba, nie istniejący już, sklep na Wojska Polsikego obok Fantexu.