Zobacz pełną wersję : Jak zrobiłem dyfuzor CO2
Jak do tej pory dwutlenek podawałem do kubełkowego filtra. Niestety nie jest to najlepszy pomysł, ponieważ po kilku dniach filtr się zapowietrzał i praktycznie przestawał spełniać swoją funkcję. Wiedziałem, że coś muszę wymyślić, i to jak najmniejszym kosztem bo akurat jestem totalnie spłukany.
Postanowiłem, że zrobię zwykły dzwon z butelki po wodzie mineralnej przyklejony do ścianki akwa na przyssawki. Okazało się później, że jego skuteczność jest nikła więc zacząłem się zastanawiać jak usprawnić rozpuszczanie w nim gazu.
Ponieważ w szufladzie leżał niewykorzystany maleńki filtr wewnętrzny z głowicą 2.4W postanowiłem włożyć go dosłownie do środka dzwonu aby bełtał gaz z wodą pobieraną z poza dzwonu.
Wyciąłem w dzwonie otwór tak aby przeszły przez niego prowadnice głowicy fitra na zewnątrz. Pozwalało to wykorzystać sanki z przyssawkami do mocowania całości na szybie akwarium zamiast dodatkowych przyssawek.
Całość zamocowałem, podłączyłem bimbrownie i rozpocząłem obserwację.
Poprzednio wycięty otwór do „autousuwania” nadmiaru co2 służy teraz raczej do tego aby woda nasycona co2 łatwiej opuszczała dzwon. Gaz rozpuszcza się wyśmienicie i jego poziom wewnątrz dyfuzora mimo intensywnie działającej bimbrowni nie przekracza 2cm (wcześniej raz na jakiś czas giga bąbel wyskakiwał dołem). Nie byłem pewny jaki to przyniesie efekt. W zasadzie obawiałem się że uśpię obsadę zbiornika szybko spadającym PH. Na szczęście nic takiego się nie stało.
Ponieważ poprzedniego dnia odłączyłem całkowicie co2, ph podniosło się z 6,8 do 7.5. Po podłączeniu dyfuzora w ciągu 24h ponownie ph spadło do wartości 6.8. Rośliny cały czas bąbelkują. Ryby nie zdradzają jakichkolwiek niedobrych objawów, tak więc wydaje mi się że eksperyment się udał i wynalazek działa jak należy. Jedynym minusem jest tu wygląd, ale jeśli ktoś ma dużo zielska zasłonięcie dyfuzora nie nastręcza żadnych problemów.
http://www.qpa.3d.pl/fish/dyfuzor.gif
ajnsztajnik
03-09-2004, 20:02
Wiesz długo kombinowałem z dobrym dyfuzorem do CO2 a ten twój pomysł przebija wszystko zrobie taki sam:)
ciekawy pomysł i prosty do wykonania
ale zastanawiam się czy Twój dyfuzor jest głośny ?
oki zrobiłem to cudo :-) jutro podlączam butle i gogo :-) zobaczymy jak pójdzie :-)
Jak dla mnie jest zupełnie bezgłośny. Ten filtr (choć ja bym tego maleństwa filtrem nie nazwał) pracuje zupełnie bezdźwięcznie.... chyba dlatego że jest mały i ma małą moc. Widziałem już FANy które pracują jak traktor ale mój mini pracuje zupełnie cicho...
Być może fajny dyfuzor ale ja w swoich 54l musze walczyc ze tak powiem o każdy centymetr a to troche by zabrało miejsca i wyglaa troche nie estetycznie, ale swoja role prawdopodobnie spełnia b. dobrze
dziadekk
03-15-2004, 19:49
Całkiem niezły patent.
Ale mam małe pytanie, całość Twojej konstrukcji oczywiście znajduje sie pod wodą (łącznie z dzwonem)?
Wydaje mi się, że to najlepszy sposób aby wytłumić ewentualne dźwięki.
Ja tak troche z innej beczki ale w temacie. Co sądzicie o tym patencie?:
http://www.buckmanshome.com/reactor.html
Niby jest to długie ale można idealnie ukryć na dnie przy tylnej ścianie i zasłonić roślinami. Może komuś się przyda ten patent :D .
Co do zanurzenia to oczywiście że tak..inaczej sobie tego nie wyobrażam :)
Duchu..to chyba nawet lekko podobna zasada działania... ;)
A jak tam agassizy w 25L? Nie tłuką się?
Karol Kaniewski
03-16-2004, 19:56
Ja tak troche z innej beczki ale w temacie. Co sądzicie o tym patencie?:
http://www.buckmanshome.com/reactor.html
Niby jest to długie ale można idealnie ukryć na dnie przy tylnej ścianie i zasłonić roślinami. Może komuś się przyda ten patent :D .
Duchu moze to napisac po polskiemu ... jak to zrobic :wink:
Bo niestety za duzo z tego nie kumam :|
Jak już wsopomniałem zrobiłem to cudo :-)
teraz moge powiedzieć ze działa i ma sie dobrze :-) i roślinki "pierdza" takze miodzio :-)
pozdrawiam :D lalala
ZooCentrum
03-23-2004, 16:08
A jak jest z samym zastosowaniem AquaEl'a tego najmniejszego z napowietrzaniem gdzie wężyk jest doprowadzony do kompry wirnika i tam mieszane CO2 zamiast powietrza z wodą?? Kiepski pomysł?? :? :?:
Konradzik
03-25-2004, 07:45
mam taki mały problemik co do twojego projektu . jak załozysz dyfuzor tak jak na rysunki toprzeciez ten filtr bedzie zasysał tak mi sie zdaje około 70 % przefiltrowanej wody spowrotem do siebie a ona chyba powinna isc na akwa.
challenge
03-28-2004, 11:05
tez taki zrobie
no ja dzisiaj przypomnialem sobie ze tez posiadam malenki pompofiltr ktory od dluzszego czasu lezy bezuzyteczny(ze wzgledu na swoją wydajnosc)w szafie.po przeczytaniu tego postu zabrałem sie do roboty i faktycznie nie slychac go wogole problemy typu"mega babel" juz raczej mi nie beda przeszkadzac a rozpuszczalnosc co2 w wodzie tez napewno wzrosnie:)
pozdrawiam i dzieki za pomysl
mam nadzieje, że ktoś mi odpisze na ten wymarły już wątek.. co sądzicie o dyfuzorze w postaci gumowego wężyka (średnica wewnętrzna 6mm) i długości powiedzmy 15 cm z nawierconymi w nim małymi na 1mm dziurkami w małych odstępach?? oczywiście wężyk na końcu zatykamy co powoduje ulatnianie się CO2 w postaci małych bąbelków?? proszę o ocenę pomysłu ;-)
ten wezyk na bank nie zda rezultatu ten 1mm to duzo za duzo pozatym wezyk anpewno bedzie sie zapychal jak bedzie lezal tak i ogolnie bardzo slabe rozpuszczanie CO2
w sumie wężyk jest gumowy, więc nawiercenie (przedziurawienie) go 1mm wiertłem (dziobakiem :)) spowoduje, że dziura w rzeczywistości nie będzie aż tak duża, wersję takiego wężyka używałem kiedyś do napowietrzania i zdawało egzamin, ale CO2 to jednak nie O2, rozpuszcza się inaczej i głównie o rozpuszczanie mi chodziło.. dzięki za odpowiedź
lukasbck
06-04-2007, 16:29
Do baniaka 54 l nie chciałem ładować żadnych butelek ani nadmiaru sprzętu.
Jednak drogą prób i błędów doszedłem do wniosku że mały filterek rozbijający CO2 to najlepszy dyfuzor i jest konieczny w akwarium.
Mnie nie przeszkadza cichy szum rozbijanego gazu przez wirnik filtra.
Wydmuchiwane bąbelki były małe i zapełniały całe akwarium.
Uznałem jednak że mi się one nie podobają i rozpuszczalnośc nie jest wcale duża. Nadszedł czas na rewolucyjną (jak dla mnie i moich roślin) modyfikację.
Uciąłem 10 cm wężyka do odmulania (średnica standardowa 5mm). Jeden jego koniec wcisnąłem do wylotu filtra. Pasował jak ulał. Do tego unieruchomiłem go tak żeby nie wyskoczył zaworem do regulacji wypływającego strumienia wody. Każdy filtr takie coś ma. Drugi koniec wężyka wygiąłem i wsunąłem pod wlot wody do filtra tak aby zasysał gaz z powrotem. w ten sam sposób dostarczam Co2. Całość dociskam do podłoża aby żaden z wężyków na wlocie się nie przemieszczał.
Efekt jest niesamowity. Wydawałoby się że woda nie ma szans się mieszać z tą poza "obiegiem". Jest jednak genialnie dobrze. Każdy bąbel który wleci pod filtr krąży w obiegu tak długo aż się rozpuści. 100% rozpuszczalności. Rośliny rosną aż trzeszczą ;)
Całość "konstrukcji" jest malutka i z łatwością ją schowałem za roślinami (bo zaczęły rosnąć).
Pewnie nie raz już ktoś tego próbował i opisywał ale nie byłem na forum od wieków.
Pozdrawiam.
P.S
acha jak ktoś pogubił się w mojej tragicznej składni znań (wpływ emigracji) to chętnie zamieszczę zdjęcie
masterfun
06-04-2007, 17:04
P.S
acha jak ktoś pogubił się w mojej tragicznej składni znań (wpływ emigracji) to chętnie zamieszczę zdjęcie
Bym był bardzo wdzięczny za umieszczenie fotek... ;)
lukasbck
06-05-2007, 13:23
Nie obrażę się dla dobra sprawy ;)
Oto i mój mizerny schemacik bo fota za dużo zajmuje.
Co tu dużo gadać.
Białym wężykiem doprowadzam CO2 (z reaktora sodowego) na wlot do filtra.
Niebieskim kieruję go z wylotu na wlot tak aby mógł krążyć w kółko.
Wężyk ten jest przychwycony na wyjściu regulatorem przepływu filtra (czerwone).
Mała rada: często przy wytwarzaniu Co2 z bimbru lub sody spotykamy na niestałość produkcji; jest zbyt wolna lub zbyt gwałtowna. Doprowadzając zbyt dużą ilość gazu do filtra (jak mój) powoduje jego zatrzymanie (nawet uszkodzenie). Dla tego warto końcówkę wężyka doprowadzającego gaz z powrotem pod filtr (na obrazku wężyk niebieski) trochę wysunąć. Dzięki temu gdy filtr zacznie się zapowietrzać, nadmiar gazu w postaci dużych bąbli ucieknie na zewnątrz bo pęd strumienia wody nie zdoła wepchnąć ich z powrotem pod filtr.
Proste, tanie, baaaaaaaaaaaardzo efektywne i trochę szumiące.
pozdrawiam!!
Mateusz91
06-18-2007, 06:53
Siema
Zrobiłem sobie mikser co2 cos takiego : http://www.akwarystyka.com.pl/attachment.php?attachmentid=15430&d=1174812165
I nie wiem czemu nic mi sie w nim nie chce rozpuszczac moze za słaby mam filtr? AQUAEL FAN mini 260 l/h 3.9W a moze mam za durze ciśnienie co2??
Mateusz91
06-27-2007, 19:26
?? odpowie mi ktoś :D