Zobacz pełną wersję : Azotyny
krotko i zwiezle
w jaki sposob najskuteczniej zniwelowac poziom azotynow.
Woda w baniaku kisi mi sie juz dobry miesiac, uzywam nitrivecu i dupa.
pozdro
Ja troche powiem wrazie czego coś dopowie...
- Mniejsza ilość ryb
- Staraj sie tak karmić rybki aby jedznoko niespadało na dno...
- Częste usuwanie obumarłych liści
- Częste podmiany wody (nawet gdy mamy problemy do 2 razy w tygodniu po 20%-25%)podczas których odmulamy dno z kupek, zgniłych liści, resztek jedzenia
- Może filtr masz za mało wydjany albo za rzadko go przepłukujesz tzn wkład
- Zwiększ obsade roślin które będą pochłaniać złe pierwiastki :)
http://www.akwarystyka.com.pl/forum/viewtopic.php?t=435&highlight=azotyny
Pozdrawiam
[quote="Mregal"]Ja troche powiem wrazie czego coś dopowie...
- Mniejsza ilość ryb
- Staraj sie tak karmić rybki aby jedznoko niespadało na dno...
- Częste usuwanie obumarłych liści
- Częste podmiany wody (nawet gdy mamy problemy do 2 razy w tygodniu po 20%-25%)podczas których odmulamy dno z kupek, zgniłych liści, resztek jedzenia
Pisales Q w dziale choroby, ze zdechly Ci trzy ryby, sprawdz NO2, jezeli masz wysokie stezenie, to podmien szybko nawet 50% wody, tylko uzyj odstanej, a jak nie masz, to pusc z prysznica przez sito (takie kuchenne do siania maki, ponoc duzo chloru w ten sposob mozna "wytrzepac" z wody) i pamietaj, zeby temperature podmienianej wody dostosowac do wody w akwa. NO2 nie powinien przekraczac 0,01mg/l, a w stezeniu powyzej 0,05mg/l to trucizna!
- Może filtr masz za mało wydjany albo za rzadko go przepłukujesz tzn wkład
Nie sadze, zeby to filtr byl winny, jezeli juz, to raczej za czesto plukany i przez to wyplukany, bo Q pisze, ze ma akwa od miesiaca!
- Zwiększ obsade roślin które będą pochłaniać złe pierwiastki :)
czyli duzo, szybkorosnacych roslin o ile jest to do pogodzenia z obsada baniaka.
heem, co to są azotyny ? :oops:
heem, co to są azotyny ? :oops:
I znowu.... :4:
Kolega poczyta w FORUM OGOLNE post Ducha: MINI-KOMPEDIUM DLA POCZĄTKUJĄCYCH AKWARYSTÓW! :10:
Jesli chodzi o obsade to mam w tej chwili 5 rybek. Takze to chyba nie prolem. Roslinki, ostatnio zakupilem wlasne takie szybkorosnace (jakies mocyarki, kryptokoryny). Nadal nie wiem czy moj test na azotyny jest dobry. Jest po pierwsze przeterminowany oi bede musial kupic nowy (tak apropos jaki najlepiej wziac) Bo jes;li ten co mam jest dobry to wykazuje grubo ponad 0,25. Co radzicie poki nie zrobie testow? Czy nitrivec cos da?
Zapodalem dal bezpieczenstwa wczoraj i dzis po 30 ml
pozdro
[quote="Q"]Jesli chodzi o obsade to mam w tej chwili 5 rybek. Takze to chyba nie prolem. Roslinki, ostatnio zakupilem wlasne takie szybkorosnace (jakies mocyarki, kryptokoryny). Nadal nie wiem czy moj test na azotyny jest dobry. Jest po pierwsze przeterminowany oi bede musial kupic nowy (tak apropos jaki najlepiej wziac)
Ponoc dobre sa JBL, a niedokladne sery.
Bo jes;li ten co mam jest dobry to wykazuje grubo ponad 0,25. Co radzicie poki nie zrobie testow?
Ja na Twoim miejscu szybko wymienilabym przynajmniej polowe wody!! Jezeli test pokazuje w miare dobrze, to masz trucizne w akwa!! :!: Nie dziwie sie, ze Ci ryby zdychaja!!
Czy nitrivec cos da?
Zapodalem dal bezpieczenstwa wczoraj i dzis po 30 ml
Podaruj sobie chemie, skuteczniejsza bedzie duza podmiana wody!
Zrobilem podmiane ok. 25 L.
Tester okazal sie w porzadku bo po podmianie jest 0,15. Jak obnizyc do 0. Czy mam byc po prostu cierpliwy??? Czy poziom azotynow znowu moze skoczyc???
Zakupilem juz na samym poczatku tworzenia aqua taki wklad JBL'a rzekomo pochlaniajacy azotyny i cos tam jeszcze. Jak do cholery on dziala ze mam nadal azotyny a w zasadzie mialem. Moze ten wklad to taka bomba z opoznionym zaplonem.
pozdro
Zrobilem podmiane ok. 25 L.
Tester okazal sie w porzadku bo po podmianie jest 0,15. Jak obnizyc do 0. Czy mam byc po prostu cierpliwy??? Czy poziom azotynow znowu moze skoczyc???
pozdro
Nieczytasz ze zrozumieniem...
Napisałem Ci najważniejsze rzeczy aby pozbyć sie tego pierwiastka
- Mniejsza ilość ryb (jeśli masz przerybiony zbiornik)
- Staraj sie tak karmić rybki aby jedznoko niespadało na dno...I tak żeby nierobiły 30 cm kupek...
- Częste usuwanie obumarłych liści
- Częste podmiany wody (nawet gdy mamy problemy do 2 razy w tygodniu po 20%-25%)podczas których odmulamy dno z kupek, zgniłych liści, resztek jedzenia
- Zwiększ obsade roślin, które będą pochłaniać złe pierwiastki. (jakis szybko rosnących moze...)
- Może zapodać Co2 co ruszy roślinki, które rosnąc szybciej, szybciej powinny pobierać ten i inne pierwiastki
Teraz musisz do tego sie dostosować, czekaż i sprawdzać...
Po pierwszej podmiance już Ci spadło prawie o połowe więc widzisz zastosowałeś jedną porade i owiele pomogło, ale nieprzesadzaj ze maż dużo NO2 w baniaku, gdyż... To się wiąże z pytaniem ponizej:
A ja mam teraz pytanie do starszych kolegów !
Napisałeś że ten test u Ciebie wskazuje grubo ponad 0,25, gdy ja u siebie mierze (test troszke przeterminowany...) to wychodzi mi ze mam ich mniej więcej 0,2mg/l - 0,3mg/l i wydaje mi się że niejest to tak strasznie dużo !!??!!
Było by niebezpiecznie przezież jak by bylo tego pierwiatska gdzieś tak koło 1 mg/l i więcej...
Pozatym dobrze jak jest tego pierwiastka troche w naszym baniczaku bo jeśli ktos ma troche roślinek to one go takze potrzebują...
Niewiem czemu koleżanka monetka tak zareagowała
Ja na Twoim miejscu szybko wymienilabym przynajmniej polowe wody!! Jezeli test pokazuje w miare dobrze, to masz trucizne w akwa!! Nie dziwie sie, ze Ci ryby zdychaja!!
Przecież 0,25mg/l to niejest trucizna...
Zakupilem juz na samym poczatku tworzenia aqua taki wklad JBL'a rzekomo pochlaniajacy azotyny i cos tam jeszcze. Jak do cholery on dziala ze mam nadal azotyny a w zasadzie mialem. Moze ten wklad to taka bomba z opoznionym zaplonem.
pozdro
Takie wkłady trzeba wymieniać co trzy miesiące, potem dokładnie tak działają jak napisałeś, ponieważ zostają z nich wypłukiwane substancje, które wcześniej pochłonęły.
Przecież 0,25mg/l to niejest trucizna...
To jest trucizna, wszystko powyżej 0,1 mg/l jest bardzo szkodliwe dla ryb. W zależności od gatunku (jego osobniczej wrażliwości) jedne to przeżyją inne nie.
Niewiem czemu koleżanka monetka tak zareagowała
Ja na Twoim miejscu szybko wymienilabym przynajmniej polowe wody!! Jezeli test pokazuje w miare dobrze, to masz trucizne w akwa!! Nie dziwie sie, ze Ci ryby zdychaja!!
Przecież 0,25mg/l to niejest trucizna...[/quote]
?????dla mnie, a szczegolnie dla ryb to jest trucizna!
NO2 nie powinno wynosic wiecej niz 0,1mg/l, a juz powyzej 0,2mg/l to trucizna!
Nadal się niezgodze z wami...
Moze być szkodliwe. ale jeśli byx moze ktoś ma dużo rybek a żadnej roslinki...
Jak ktoś ma sporo roślinek to niejest to niebezpieczne, roślinki pobieraja azotany i gdy mamy 0.2 mg/l to stanowczo sądze ze niejest to trucizna...
Przyanjmniej to jest moje zdanie, chociaż niejestem pewien na 100% gdyz mogło mi sie coś pomylic...
Mam wrażenie, że mylisz azotyny z azotanami, ale może się mylę :roll: .
dziadekk
03-09-2004, 14:56
Mam wrażenie, że mylisz azotyny z azotanami, ale może się mylę :roll: .
Bardzo łatwo się o tym przekonać. :wink:
Q na twoim teście jest napisane NO2 czy NO3?
Przepraszam to moja chyba pomyłka...
Gdyż wam chodzi o azotyny (NO2), ktore sa bardzo toksyczne dla ryb. Powyzsze stezenia uznawane sa za maksymalne dopuszczalne, 1mg/l to w tym przypadku stanowczo za duzo. A ja mialem na mysli azotany (NO3) to ani 0,3 ani 1 ani nawet 10 mg/l tych jonow w zaden sposob nie zaszkodzi rybom.
Przepraszam pomyliłem sie :oops:
Nadal się niezgodze z wami...
Moze być szkodliwe. ale jeśli byx moze ktoś ma dużo rybek a żadnej roslinki...
Jak ktoś ma sporo roślinek to niejest to niebezpieczne, roślinki pobieraja azotany
I tu sie chyba cos Ci sie pomylilo , Q napisal: "w jaki sposob najskuteczniej zniwelowac poziom azotynow"
i gdy mamy 0.2 mg/l to stanowczo sądze ze niejest to trucizna...
Przyanjmniej to jest moje zdanie, chociaż niejestem pewien na 100% gdyz mogło mi sie coś pomylic..
Rosliny nie pobieraja azotynow tylko azotany.
Azotyny czyli NO2 sa przekszatalcane przez bakterie nitro na azotany (NO3). Dopiero NO3 jest pobierane przez rosliny.
NO2 nie powinno przekraczac 0,1mg/l
NO3 moze dochodzic do 20mg/l
Dla rozjasnienia maly zalacznik.
Przepraszam to moja chyba pomyłka...
Gdyż wam chodzi o azotyny (NO2), ktore sa bardzo toksyczne dla ryb. Powyzsze stezenia uznawane sa za maksymalne dopuszczalne, 1mg/l to w tym przypadku stanowczo za duzo. A ja mialem na mysli azotany (NO3) to ani 0,3 ani 1 ani nawet 10 mg/l tych jonow w zaden sposob nie zaszkodzi rybom.
Przepraszam pomyliłem sie :oops:
Chyba rownoczesnie pisalismy nasze posty i sie rozminely... :4:
Nie masz za co przepraszac :wink: wszystko sie wyjasnilo i po to jest forum. :D
Przepraszam to moja chyba pomyłka...
Gdyż wam chodzi o azotyny (NO2), ktore sa bardzo toksyczne dla ryb. Powyzsze stezenia uznawane sa za maksymalne dopuszczalne, 1mg/l to w tym przypadku stanowczo za duzo. A ja mialem na mysli azotany (NO3) to ani 0,3 ani 1 ani nawet 10 mg/l tych jonow w zaden sposob nie zaszkodzi rybom.
Przepraszam pomyliłem sie :oops:
Mam wrażenie, że mylisz azotyny z azotanami, ale może się mylę :roll: .
Czyli się nie myliłam :wink: :lol: .
Nie ma za co przepraszać każdemu może się zdarzyć pomyłka :) .
Lord Paszka
03-10-2004, 11:18
Rosliny nie pobieraja azotynow tylko azotany.
Azotyny czyli NO2 sa przekszatalcane przez bakterie nitro na azotany (NO3). Dopiero NO3 jest pobierane przez rosliny.
NO2 nie powinno przekraczac 0,1mg/l
NO3 moze dochodzic do 20mg/l
Dla rozjasnienia maly zalacznik.
Załącznik jest piękny ale brakuje mi tam jeszcze NH3. Amoniak został uwzględniony jako wtórny produkt przemiany materii rybek ale zapomniano, że część azutu również znajduje się w postaci NH3. Dodatkowo część NH4 jest wchłaniana przez rośliny więc jego stężenie w ustabilizowanym akwarium nigdy nie przekroczy dopuszczalnej wartości. Inaczej ma się sprawa z NH3 gdzie może być przerabiany tylko przez bakterie nitryfikacyjne. Gdyby to uzupełnić to cykl azotowy byłby pełny.
Załącznik jest piękny ale brakuje mi tam jeszcze NH3. Amoniak został uwzględniony jako wtórny produkt przemiany materii rybek ale zapomniano, że część azutu również znajduje się w postaci NH3. Dodatkowo część NH4 jest wchłaniana przez rośliny więc jego stężenie w ustabilizowanym akwarium nigdy nie przekroczy dopuszczalnej wartości. Inaczej ma się sprawa z NH3 gdzie może być przerabiany tylko przez bakterie nitryfikacyjne. Gdyby to uzupełnić to cykl azotowy byłby pełny.
Zalacznik mial byc tylko z grubsza wytlumaczeniem, ze NO2 nie jest pobierany przez rosliny, ale specjalnie dla Lorda uzupelnilam :wink: :D
Mysle, ze teraz juz jest OK!?
Witam,
a ja chciałbym się spytać, w jaki sposób NO3 "ucieka" z wody :?: :?:
Czy jedyny sposób na pozbycie się NO3 to rośliny, które wchłaniają azot potrzeby im do wzrostu :?: :roll:
Czy może NO3 jeszcze sobie jakoś ulatuje z akwarium :?: :?:
amnesiac
11-18-2004, 19:50
Czy może NO3 jeszcze sobie jakoś ulatuje z akwarium
Owszem, ulatuje. Jak podmieniasz wodę.
pozdrrr
Owszem, ulatuje. Jak podmieniasz wodę.
pozdrrr
Hahaha, ojej źle sformułowałem pytanie :mrgreen:
Podmiana wody wydała mi się tak oczywista, że nie warto o niej pisać. :P
No dobra czyli rozumiem, że nie.
a ja chciałbym się spytać, w jaki sposób NO3 "ucieka" z wody
Czy jedyny sposób na pozbycie się NO3 to rośliny, które wchłaniają azot potrzeby im do wzrostu
Czy może NO3 jeszcze sobie jakoś ulatuje z akwarium
NO3 nie może ulecieć z wody gdyż są to tak naprawdę jony rozpuszczone w wodzie. Aby uleciało musiało by się zamienić w azot atmosferyczny (zwykłe N2) - do tego służy denitryfikator. Poza tym spotkałem się z informacjami iż dodanie trochę soli do wody może spowodować spadek poziomu NO3 (chyba jakaś sól powstanie, nie wiem, gdzieś mi się tabela rozpuszczalności zapodziała). To tyle na szybko. Poszukam :)
gabriel777
11-19-2004, 17:39
Witajcie.
Monetka mnie dość mocno przeraziła dopuszczalnymi wartościami NO2
NO2 nie powinien przekraczac 0,01mg/l, a w stezeniu powyzej 0,05mg/l to trucizna!
szybciutko wyszperałem z głębi szuflady test zooleka na NO2 i instrukcje do niego, no i tu zdziwienie, bo jakiś czas już go nie używałem, przecież skala na teście zaczyna się nie od 0,01 tylko od 0,1 a to 10x więcej jakby nie było, pozatym wg informacji w tym poście 0,25mg/l NO2 to już trucizna, zgłupiałem totalnie, bo wydawało mi się, że jednak trucizną jest przy troszkę większych stężeniach, do tego na instrukcji widnieje informacja (przepisuję):
- przy stężeniach azotynów poniżej 0,1mg/l woda jest odpowiednia do hodowli ryb
- do 0,3mg/l - stężenia o niewielkim stopniu szkodliwości
- do 0,5mg/l -stężenia szkodliwe przy dłuższym działaniu
- do 1mg/l - stężenie szkodliwe, należy wymienić całą wodę w akwarium
- pow. 5mg/l - stężenie zagrażające życiu ryb, należy wymienić całą wodę, wymienić wkłady filtracyjne, oczyścić dno.
wynika z tego że 0,15, czy nawet 0,25 jakie miał Q mieściło się jeszcze w dopuszczalnym zakresie.
gabriel777
11-19-2004, 17:47
ehhh jeszcze raz ja, zapomniałem dpisać pytania, chciałem was spytać, co piszą na waszych testach JBL, sera, czy co tam jeszcze, bo tu gdzie mieszkam można tylko zooleka kupić
ehhh jeszcze raz ja, zapomniałem dpisać pytania, chciałem was spytać, co piszą na waszych testach JBL, sera, czy co tam jeszcze, bo tu gdzie mieszkam można tylko zooleka kupić
Z tym 0,01mg/l to oczywiscie pomylka, ma byc 0,1mg/l, pare postow dalej jest juz poprawna wartosc. Przepraszam za zamieszanie. :oops:
Co do wartosci NO2, to nie powinno przekraczac tego 0,1mg/l, wszystko powyzej 0,2mg/l dziala toksycznie.
Uzywam testow Dennerle i ich instrukcje to potwierdzaja.
Tak dla porownania, graniczna wartosc NO2 wody wodociagowej wynosi 0,1mg/l, wnioskuje, ze powyzej tej wartosci jest szkodliwa dla czlowieka, to chyba tym bardziej dla ryby?
gabriel777
11-19-2004, 23:40
Zamieszania strasznego nie było, wody nie wymieniałem w panice, ani nic z tych rzeczy, ale Twój post uświadomił mi, że wypadało by sprawdzić wode w moim akwa, po tym co się ostatnio tam działo. Z powodu przeróbki oświetlenia 60l akwarium było oświetlone tylko 20W halogenową lampką biurkową przez około 3 dni, w tym czasie okazało się że zniknęło jakieś 70% zielonych glonów, które ostatnio uwielbiały u mnie rosnąć (chyba miałem za długi czas oświetlenia i za słabe, bo 11 i 14W energooszczędne) glony padły, pewnie sobie gniją, niewiele z tego udało mi się odessać, odmulanie dna to trochę skomplikowana sprawa, bo mam b. drobny piasek, wodę podmieniam przeważnie co tydzień, ale niewiele 6-8l, wystraszyłem sie, że to pewnie będzie za duże obciążenie dla zbiornika, ale po przetestowaniu wyszło mi że, NO2 mam pmiędzy 0,0 a 0,1 (taki pośredni kolorek wychodzi), amoniaku też na szczęście nie wykryło, Ufffffff :) Często zastanawiam się czy te testy, które mam wogóle są dobre, bo na forum można zauważyć, że początkujący akwaryści, do których również się zaliczam często mają problemy z NO2 i NO3, a największa wartość NO2 jaką widziałem u siebie, to 0,1mg/l, amoniaku nie wykrywam przy ph 7,6 NO3 nieznane, jeszcze niemam testu.