Zobacz pełną wersję : Czy jest sens zakladac Malawi na 96 litrach ??
Mario333
08-20-2004, 09:59
Prosze powiedzcie czy moge miec takich rozmiarów malawi ??
Podaj wymiary akwarium, jesli dlugosc min. 80cm to imho mozna miec.
jakubkrawiec
08-20-2004, 17:13
Widzisz, można mieć w 10 litrach Malawi, tylko po co? Nie polecam, ja miałem w 112 litrach Mlawi i było cięzko :( .
W takim zbiorniku musisz od razu wszystko urządzić jak należy i wpuścić wszystkie ryby jakie mają być trzymane od razu, inaczej będą pojawiały się konflikty, kończące się nawet śmiercią (miałem tak).
Podaj wymiary akwarium, jesli dlugosc min. 80cm to imho mozna miec.
No troszeczkę się nie zgodzę z Tobą Kaez, ponieważ jeśli masz 75 cm to Twoje rybki nie powiedzą nagle: "O kurcze, mamy o 5 cm za mało! Chłopaki - zdychamy!!!".
Także ta granica nie jest IMHO taka "ścisła". Co wtedy z akwa o niestandardowych wymiarach??
Kuba ma rację - w mniejszym akwa musisz od razu trafić obsadę, albo zrób sobie znajomości w zoologach, bo będziesz musiał oddawać, zamieniać itd. Przeważnie kupujesz rybcie, kiedy są jeszcze bardzo młode i trudno u nich o widoczny dymorfizm. Mnie osobiście się udało, jednak dla przykładu gusiu trafił na 4 samce elongatusa, no i był problem. A potem chodzenie po sklepach, wymiana, i do końca i tak nie wiesz na co trafisz. Jedynym rozwiązaniem było by kupować osobniki trochę starsze, jeśli masz taką możliwość.
Mario333
08-20-2004, 20:03
80*30*40 to są wymiary!!
i napiszcie jakie rybki byscie proponowali
wojtass_maniak
08-20-2004, 22:18
Do takiego akwarium tylko labidochromis yellow popularny zolty pyszczak przy czym nie drogi i bardzo ladny. U niego jest latwo odroznic plec u samca na pletwei grzbietowej jest czarna kreska ciagacasie przez cala pletwe samica ma tylko zolta bez rzadnego ciemnegokoloru. IMHO najlepiej dac samca i 3 samiczki do 96L wtedy bedzie ok Wystarczy do czasu kiedy zarasisz sieprawdziwym Malawi i przystanie na jakichs 200 litrach:)
albo mozesz dać Maylandia Estherae Red red lub Maylandia Estherae Red blue lub Maylandia Estherae ice blue, oczywiscie jeden gatunek w proporcji 1+2.
Podaj wymiary akwarium, jesli dlugosc min. 80cm to imho mozna miec.
No troszeczkę się nie zgodzę z Tobą Kaez, ponieważ jeśli masz 75 cm to Twoje rybki nie powiedzą nagle: "O kurcze, mamy o 5 cm za mało! Chłopaki - zdychamy!!!".
Także ta granica nie jest IMHO taka "ścisła". Co wtedy z akwa o niestandardowych wymiarach??
Kuba ma rację - w mniejszym akwa musisz od razu trafić obsadę, albo zrób sobie znajomości w zoologach, bo będziesz musiał oddawać, zamieniać itd. Przeważnie kupujesz rybcie, kiedy są jeszcze bardzo młode i trudno u nich o widoczny dymorfizm. Mnie osobiście się udało, jednak dla przykładu gusiu trafił na 4 samce elongatusa, no i był problem. A potem chodzenie po sklepach, wymiana, i do końca i tak nie wiesz na co trafisz. Jedynym rozwiązaniem było by kupować osobniki trochę starsze, jeśli masz taką możliwość.
Masz racje iz. ale ktoś ma akwa 75cm no to fakt ze tylko 5cm mniej. A nastepny eee ja mam 70cm wiec 5 minej niz on, a nastepny e ja mam 65, to tylko 5 mniej niz on, to nieduza roznica. hehe. Ja na forum raczej pisze niestety suche fakty książkowe ponieważ NIENALEŻY WYRABIAĆ W MŁODYCH CZY PRZYSZŁYCH AKWARYSTACH ZŁYCH NAWYKÓW. Jakbym pisał dużo włąsnych doświadczeń byście mnie zniżyli do poziomu " zbesztany z błotem " bo mam nieco kontrowersyjno-abstrakcyjne podejście do malawi. (marking wie :D ) Kiedyś może o tym opowiem heH...
A co do tego co piszesz do kuby to zależy czego oczekujesz od malawi... Jak chcesz mnożyć to musisz mieć odpowiedni okuład płci danego gatunku. Nie tylko można kupić osobniki podrośnięte żeby znać płeć ale można też kupić ze 2 razy więcej narybku, no ale kto dzis ma $$$$$??..
pozdrawiam.
Ja poszedłem z panią w sklepie na mały układzik: wziąłem 2więcej młodych, a jak się już się okarze jkjej są płci, zbędne osobniki oddaję, a właścicielka zwracam mi kasę. Może i Tobie uda się tak to rozegrać.
pozdrawiam
Ja to ujmę inaczej. Dla małej ilości ryb śmiało akwarium się nadaje. Nawet przy dużej terytorialności można założyć chociażby akwarium jednogatunkowe. Jak też i ty Kaez się zapewne zgodzisz, małe rozmiary akwarium łagodzą w dyżej mierze u pyszczaków terytorialną agresywność. Moim zdaniem akwarium ok.
Ja to ujmę inaczej. Dla małej ilości ryb śmiało akwarium się nadaje. Nawet przy dużej terytorialności można założyć chociażby akwarium jednogatunkowe. Jak też i ty Kaez się zapewne zgodzisz, małe rozmiary akwarium łagodzą w dyżej mierze u pyszczaków terytorialną agresywność. Moim zdaniem akwarium ok.
Racje kolego ale jak wiadomo warunki niemogą być skrajnie extremalne (chodzi mi o wielkosc akwarium).
Nie powiedziałbym tego tak. Moim zdaniem 96 litrów nie jest skrajnym akwarium bez względu na jego gabaryty.
Moim zdaniem akwarium takie jest dobre tylko dla trzech gatunkow pyszczakow Pseudotropheus Saulosi, Labidochromis caeruleus i Iodotropheus sprengerae. Wybierz sobie jeden z tych gatunkow kuo z 4-5 rybek i bedzie cacy. No jeszcze pokusze sie o jeden gatunek jakim jest Pseudotropheus Demasoni ale jest to rybka o wiele bardziej agresywniejsza od tamtych. A co do Maylandia Esherae red red to nie polecam bo sam mam w 160l i trafily mi sie dwa samce i 4 samiczki wiec jeden samiec byl tak atakkowany ze ledwo przezyl a co juz w 96l gdzie jest jeszcze mniej miejsca i ryby czesciej sobie wchodze w gre
Nie powiedziałbym tego tak. Moim zdaniem 96 litrów nie jest skrajnym akwarium bez względu na jego gabaryty.
Moim zdaniem też. Nie zrozumiałeś mnie :D
Mam nadzieje ze dasz rade:) ja zalozylem malawi w 130L i jakos idzie:) Podstawowa rada nie przesadzaj z rybami.nawet jesli bedziesz mial tylko kilka wynagrodza Ci to...Duza ilosc sprawi ze beda sie tylko meczyc a wraz z nimi Ty...Powodzenia:D