Zobacz pełną wersję : larwy ochotki
eremenik.
03-06-2004, 13:43
czy ochotka jest odpowiednim pokarmen dla moich rybek, slyszalem ze rybki karmione ochotka sa zdrowe, silne i szybcij rosna czy to prawda??
eremenik.
03-06-2004, 14:42
skalary, nenki czarne, molinezje ksiezycowe, gupiki, labeo, glonojad, mieczyki, kiryski, danio
El Habanero
03-07-2004, 01:23
Ochotka to dobry pokarm dla wszystkich rybek, oczywiście jako urozmaicenie. :)
Nie jest niestety tak bezpieczna jak wodzień, poniewać pochodzi ze zbiorników zamieszkanych przez ryby.
El Habanero
03-18-2004, 01:34
Muszę powiedzieć że coraz bardziej przekonuję się do mrożonej ochotki. Najpierw ją rozmrażam, przepłukuję. Wydziela dość ostry zapach. :?
Potem cedzę, daję na spodek, to do lodówki i po trochu rybkom na wykałaczce. Wprost się zajadają. :lol:
A nie są to zbyt duże rybki: szczupieńczyki obrzeżone, prętniki morelowe, platki, gupiki. Zbrojnik też lubi sobie wskoczyć na taką ochotkę.
Daję co 2 dni. W inne dni płatki ze spiruliną albo żywe larwy wodzienia.
Z mrożoną dafnią i cyklopem nie mam tak dobrych doświadczeń.
Lord Paszka
03-18-2004, 08:38
czy ochotka jest odpowiednim pokarmen dla moich rybek, slyszalem ze rybki karmione ochotka sa zdrowe, silne i szybcij rosna czy to prawda??
Żywa ochotka jest dość dobrym pokarmem dla ryb. Jednak należy pamiętać, że larwy ochotki żywią się roślinami a więc należy tak karmić nimi ryby, aby nie została żadna larwa bo będzie sobie później podgryzać roślinkę ... co zdecydowanie nam nie będzie odpowiadać. Dodatkowo trzeba przed podaniem rybom kilkakrotnie przepłukać ochotkę wodą.
Żywa ochotka jest dość dobrym pokarmem dla ryb. Jednak należy pamiętać, że larwy ochotki żywią się roślinami a więc należy tak karmić nimi ryby, aby nie została żadna larwa bo będzie sobie później podgryzać roślinkę ... co zdecydowanie nam nie będzie odpowiadać. Dodatkowo trzeba przed podaniem rybom kilkakrotnie przepłukać ochotkę wodą.
Lordzie, skąd te informacje o podgryzaniu roślinek?
Akurat Chironomidae były obiektem studiów mojego kumpla i jego starego, i głównie grzecznie siedziały w mule i se filtrowały. Są owszem tzw gatunki minujące, ale 1. ciężko im minować w statystycznych roślinach akwariowych (z krajowych osoka aloesowata, grążele etc), 2. jak już zaminują to żywią się filtrowaniem zawiesiny najczęściej
3. nie zawsze podżeranie jest szkodliwe, niektóre chabazie reagują na nie wzmozonym rozwojem :wink:
Lord Paszka
03-18-2004, 09:51
Lordzie, skąd te informacje o podgryzaniu roślinek?
Akurat Chironomidae były obiektem studiów mojego kumpla i jego starego, i głównie grzecznie siedziały w mule i se filtrowały. Są owszem tzw gatunki minujące, ale 1. ciężko im minować w statystycznych roślinach akwariowych (z krajowych osoka aloesowata, grążele etc), 2. jak już zaminują to żywią się filtrowaniem zawiesiny najczęściej
3. nie zawsze podżeranie jest szkodliwe, niektóre chabazie reagują na nie wzmozonym rozwojem :wink:
Ochotki nie były tematem moich studiów a informacje pochodzą tylko z moich obserwacji. Niejednokrotnie widziałem jak niszczyły moją amazonkę próbując schować się przed rybami. Ochotka nie jest wcale takim małym robaczkiem i wywiercenie dziury w korzeniu rośliny może poważnie uszkodzić rośline.
Do tych informacji dorzuce, ze widzialem juz, jak jedna z moich rybek wydalala jeszcze zywa ochotke. Z tego wzgledu nie powinno ich sie podawac w zywej formie zbyt malym rybka. Ochotka moglaby uszkodzic im wnetrznosci. Po tym zaprzestalem dawac ochotke i calkowicie przeszedlem na tubifex i wodzienia oraz sporadycznie podaje arthemie plus wazonkowce.
El Habanero
03-20-2004, 11:53
Wg moich obserwacji mrożona ochotka jest tak samo chętnie brana jak żywa. A taka na pewno nie podgryzie roślinki ani wnętrzności ryby. :wink:
Tylko dlaczego one tak śmierdzą ? Czy dlatego że siedzą w mule? Zaznaczam że nie jest to zapach zepsutego mięsa, tylko - no właśnie - kanału?
Ochotka jest bardzo kaloryczna, nie przekarmiajmy rybek ochotką...
ja karmie ochotką 1x dziennie moje ryby(Glonojad,Neon Innesa,7 gupików i Molinezja Żółta) strasznie sie moje ryby rzucają na ochotke
El Habanero
04-06-2004, 00:29
Jednak apetyt na mrożoną ochotkę jest ograniczony - po "nasyceniu się" rybek resztki zostają pomiędzy roślinami na dnie.
Jak sądzicie, jakie zwierzę użyć do oczyszczenia dna: kiryski ?, raka kubańskiegi ? :?:
Neon Innesa
masz tylko jednego neona??????????
neony to ryby stadne i nie należy ich trzymać samych bo się źle czują
najlepiej dokup sobie jeszcze z 5 neonków
Jednak apetyt na mrożoną ochotkę jest ograniczony - po "nasyceniu się" rybek resztki zostają pomiędzy roślinami na dnie.
Jak sądzicie, jakie zwierzę użyć do oczyszczenia dna: kiryski ?, raka kubańskiegi ? :?:
Ja uzywam do tego celu drewniakow /parka bunocephalusow/ plus do tego jedna z moich babek tez pieknie wieczorkami czysci dno. Trzeba jednak miec do nich bardzo miekki zwirek o gramaturze nie mniejszej niz 0.5 mm i nie wiekszej niz 3 mm. Rak moze uszkadzac rybki a nawet slabsze zabijac i traktowac jako pokarm. Moze takze polowac na sumy, kiryski, zbrojniki i inne rybki przydenne.
Neon Innesa
masz tylko jednego neona??????????
neony to ryby stadne i nie należy ich trzymać samych bo się źle czują
najlepiej dokup sobie jeszcze z 5 neonków
Dobra chciałbym tylko żę mam alwarium 14l. i troche tych ryb mam a na zakup akwarium nie mam kasy
też kiedys miałem i to identyczne (14l)
wiem jak to jest mieć 4-6 (np. gupików) rybek i nie móc nic dokupić
a akwaria nie są aż takie drogie
112l w internetowym sklepie malawi kosztuje około 90 zł (bez pokrywy)
a właśnie co to sa te jeziora malawi i tanganika bo nic nie kapuje z tego :oops: :oops:
a właśnie co to sa te jeziora malawi i tanganika bo nic nie kapuje z tego :oops: :oops:
Malawi i Tanganika to afrykańskie jeziora tektoniczne, w których zamieszkuje od groma endemitów, m. in. pielęgnicowatych.