PDA

Zobacz pełną wersję : przylga chińska /cudaczek/


jaca996
03-24-2006, 11:27
witam. czy ktos z Was hoduje ta rybke u siebie? interesuje mnie przede wszystkim to, czy jest ona pomocna w zwalczniu glonow, poza tym jej zachowanie spoleczne oraz inne ciekawostki. pozdro

Dezerter25
03-25-2006, 08:58
Witam własnie też posiadam to stworzonko.Rewelacja rybka cały czas przyssany do szyby zauważyłem że nie lubi się chować, spokojny mniej płochliwy od glonojada boże jak go nie boli ta buzia he he he he. Ale jedno jest pewne kupie sobiem wiecej cudaczków są fajne jak tak sie przyssawają.

Kubiszon
05-20-2006, 14:38
Przylgi chińskie nie jedzą glonów. W naturze odrzywiają się pierwotniakami które zjadają z powierzchni kamieni. Potrzebują chłodnej wody (około 20 stopni) i dużego prądu wody. Aha, no i jeśli już się zdecydujemy na taką rybę to warto kupić kilka sztuk bo jak każda bocja (a jest to gatunek bocji) jest to ryba stadna!

wojto
10-09-2007, 20:51
Potrzebują chłodnej wody (około 20 stopni) i dużego prądu wody. Aha, no i jeśli już się zdecydujemy na taką rybę to warto kupić kilka sztuk bo jak każda bocja (a jest to gatunek bocji) jest to ryba stadna!

Naprawde 20 stopni :???: ?!? :-?

A jak tam Wasze Przylgi, zyja? Czy macie w akwa te 20 stopni?
Jestem ciekawy bo wlasnie dzisiaj zakupilem dwie?

Dzieki Pozdro

luk88
10-21-2007, 20:28
Ja posiadam te rybki od dłuższego czasu. Jezeli zdecydujecie sie na ich hodowle podaje kilka wskazowek z wlasnego doswiatczenia, bo w necie niewiele jest.

Akwarium nie ogrzewam ale podczas upalow woda narzewala sie do temperatury 26-27*C i powiem szczerze ze rybki byly takie "nieswoje". Rybki te faktycznie preferują wodę umiarkowanie chlodną (ok 18-22*C) z silnym ruchem wody, ktorą to dodatkowo napowietrzam brzęczkiem w ciągu dnia. Są bardzo łagodne - ja trzymam je z kardynalkami i krewetkami red cherry, ktorym nie wyrządzają najmniejszej krzywdy. Jednak pomimo tego ze są rzekomo rybkami stadnymi (jak to w necie przeczytac mozna) nie przepadają za swoim towarzystwem. Najczęsciej trzymają się osobno, a gdy ktores spodkają się, szybko jedna z nich ucieka. Zauwazylem tez ze są raczej aktywne wieczorami i nocą, wtedy to zerują. Jedzą wszystko co znajdą - zwykle platki, spirulyne w tabletkach, pokarm dla krewetek w granulkach (wszstko to mam z firmy tropical) i mrozoną ochotkę. Nie zywią się natomiast glonami, chociaz i takie teorie mozna w necie znalezc. Początkowo miałem 5 szt, ale po 2 tygodniach od zakupu jedna z nich zdechła - do dzis nie wiem czemu. Pozostałe mają się świetnie.

Pozdrawiam Łukasz

wojto
10-26-2007, 23:03
A moje dwie padly pomimo zmiejszenia temperatury. Kombinowalem cos z filtrem i po 2-3 dniach ustabilizowal sie tz. nie puszczal powietrza do wody. Wtedy przylgi rozeszly sie po akwa. Przed odejsciem drugiego zaobserwowalem jakby przyspieszone oddychanie. Moj blad, moglem dodac powietrza. Prawdopodobnie przez jego brak ruszyly na jego poszukiwanie. Powietrze, temperatura i prad wody to podstawa przy hodowli "Cudaczkow".

Pozdro

Mechanic
09-02-2008, 21:08
Posiadam w akwarium 2 sztuki i maja sie dobrze nawet w 25 stopniach. Glownie chodzi tu o odpowiedni sklad wody i natlenienie. Jesli im to zapewnimy, to drobne odchylenia od temperatury nie powinny im zaszkodzic...:crazy:

akjak
09-04-2008, 14:40
Ja w swojm akawrium posiadam 2 " cudaczki" mam tem.25-26C i rosną jak na drożdzach.

cudaczek
10-30-2011, 06:40
Ja mam w akwarium jednego cudaczka. Mam grzałkę mało precyzyjną, temp. waha się 22-27 stopni. Ale żyje, rośnie. Planuję zakup drugiego