PDA

Zobacz pełną wersję : zestaw testów JBL - próba recenzji...


rob1979
03-21-2006, 18:24
Zamówiłem sobie w AkwaZoo OnLine testy akwarystyczne JBL: pH, GH, KH, NO3... Mimo błyskawicznej wpłaty pieniędzy na ich konto (koszt przesyłki - 10pln) czekałem na paczkę ponad tydzień... Ale nic to - w końcu przyszły więc ochoczo zabrałem się do pomiarów.

pH - odczyn

Na pierwszy ogień poszły pomiary odczynu wody. Za pomocą tego konkretnie testu można zmierzyć odczyn wody w zakresie 6,0 - 7,6 więc miałem nadzieję, że się zmieszczę. Pierwsze miłe zaskoczenie to fajna skala barwna dołączona do testu! Różnice w kolorach są znaczące (od żółtego poprzez zieleń aż po granat) co dla takiego 'prawie' daltonisty ;) ma kolosalne znaczenie. Pobrałem próbki wody z akwa nr 1 * (5ml - jest strzykawka :) ), wkropiłem 3 krople odczynnika i dawaj na skale barwną! Wynik - 6,7! (ze skali wynikało, że pomiędzy 6,6 a 6,8 ). Próbka wody z akwa nr 2 * - wynik 6,9 ale zbiornik jest bez CO2 i narazie bez żywych organizmów.
Podsumowując - super test. Wygodny (komparator, dwie szklane probówki), czytelny i dokładny. POLECAM!

GH - twardość ogólna
Kolejny prosty i wygodny test... Bierzemy 5ml badanej wody, wlewamy do plastikowej probówki dołącznej z testem i wkraplamy odczynnik tak długo aż woda zmieni kolor na czerwony a potem na zielony. Przed pomiarem pomyślałem - oho! będzie problem z określeniem koloru! Okazało się jednak, że kolory są bardzo wyraźne i zasadniczo nie zmieniają swojego odcienia. Czyli najpierw woda wyraźnie zabarwia się na czerwono żeby potem po jednej kropli zmienić kolor na zielony - czyli nie powinno być wątpliwości przy pomiarze... Oczywiście nie zazdroszczę ludziom z twardą wodą bo odczynnika nie jest zbyt dużo. Koniec końców wynik - 10 stopni w akwa nr 1, 9 stopni w akwa nr 2 i 7 stopni kranovit :)


KH - twardość węglanowa

Zasadniczo - uwagi te same co w przypadku testu GH tylko, że tutaj kolory zmieniają się w żółty (taki bardziej kolor moczu niż żółty :) ) poprzez niebieski. Wyniki - 4 stopnie w obu akwariach i w kranówce! Podsumowując - kolejne fajne, wygodne testy...

NO3 - azotany

Ten test zostawiłem sobie na koniec - na deser bo najbardziej bałem się właśnie o te pomiary zważywszy na fakt, że właśnie test RATAJA na NO3 zraził mnie do testów akwarystycznych (jakichkolwiek). Moje obawy w przypadku JBL wzbudziła skala barwna... odcienie pomarańczy... brrr... to dla mnie horror. Zaczyna sie od blado żółtego a kończy na blado czerwonym - wszystko pomiędzy wydaje się pomarańczowe :) Podobnie było u RATAJA - odcienie fioletu nie do rozróżnienia dla przeciętnego faceta...
Przystąpiłem do testów i od razu jedna różnica w stosunku do testów RATAJA - JBL nie potrzebuje wody destylowanej żeby przeprowadzić pomiar a dodatkowo trwa on ok. 11 min (u RATAJA - ponad 20 min). Niestety w międzyczasie zaczęło się ścmieniać i w końcu nie umiałem znaleźć na skali koloru, który chociażby w przybliżeniu odpowiadał kolorowi płynu w probówce! Mógłbym powiedzieć, że w akwa nr 1 poziom NO3 wynosił ok 60-80 !!! a w akwa nr 2 ok. 40 !!! Nie dość, że odczyt niedokładny to wyniki mało prawdopodobne! Po co mi więc taki test? Zasadniczo dzięki niemu można dowiedzieć się tylko jednego - czy w wodzie są jakieś azotany czy też ich nie ma... Porażka...
Dla pewności jutro z rana przy świetle dziennym pomiary zrobię jeszcze raz (dodatkowo zbadam kranówe) i porównam z wynikami przeterminowanego testu RATAJA... Zobaczymy co mi wyjdzie... Gorzej być nie może...

*akwa nr 1 - 60x35x36h, ok. 75l, światło - 48W (15W Aquarelle, 15W Narva Nature, 18W Philps TLD 840), filtracja - Aquael FZN1 + FAN1, temp 25-26st.C, CO2 z bimbrowni
*akwa nr 2 - 42x22x24h, ok.22l, światło - 16W (2 x 8W 4000K), filtracja - Aquael FAN MINI, temp 26st.C, BEZ CO2

Na koniec warto wspomnieć, że wszystkie testy najlepiej przeprowadzać w świetle dziennym! W świetle żarówkowym odczytywanie wyników (zwłaszcza NO3) jest jak błaganie wróżki Teofilii o numerki Dużego Lotka...

ComeToDaddy
03-21-2006, 18:34
Podsumowując - super test. Wygodny (komparator, dwie szklane probówki), czytelny i dokładny. POLECAM!

Skad wiesz, dokonywales pomiarow jakimis rzetelnymi metodami :?: Miara dokladnosci testow jest ich odzwierciedlanie stanu faktycznego a nie kolorowe kartoniki...

rob1979
03-21-2006, 21:51
Skad wiesz, dokonywales pomiarow jakimis rzetelnymi metodami? Miara dokladnosci testow jest ich odzwierciedlanie stanu faktycznego a nie kolorowe kartoniki...

Podążając twoim tokiem rozumowania można spokojnie przyjąc, że wszystkie testy akwarystyczne są zupełnie bezużyteczne bo przecież są nierzetelne - gdzież im do metod laboratoryjnych? Czyli kupując test mam udać się dodatkowo do laboratorium żeby sprawdzić czy aby jego wskazania są zgodne ze stanem faktycznym? To po co mi testy? Są przecież laboratoria :)

Do niedawna sam uważałem, że akwarystyczne testy to lipa - tak było bo zraziłem się do nich używając testu NO3 czeskiej firmy RATAJ gdzie odczynanie wyniku (m.in. na skutek braku dokładnej instrukcji) graniczyło z cudem. W sumie w przypadku NO3 JBLa nie jest wiele lepiej ale o tym jutro - niech nastanie światłość... Zaś pH test i testy na twardość są super! A wyniki nawet jeśli nie są super dokładne to przedstawiają jakąś ogólną prawidłowość... Mnie to wystarcza - tobie zostaje laboratorium...

Kubek75
03-21-2006, 22:51
http://akwarystyka.com.pl/forum/viewtopic.php?t=36485
Hmm, FoKuSonik i reszta mają rację. :cry: Userzy depczą własne forum zaśmiecając je setkami przypadkowych tematów. :( Nad tym tematem masz przyklejony temat poświęcony testom wody. Jesteś na tym forum rok dłużej ode mnie i napisałeś 10 razy więcej postów i ja mam Ci o tym pisać. :? Najsmutniejsze jest to, że ten preceder psucia forum czasem (jak widać)pochodzi od doświadczonych userów a nie od młodych leszczy (jak ja :D )co to rybek chcą sobie nałapać.
To wielce szlachetne, że podzieliłeś się swoimi opiniami o testach JBL. Wiemy dzięki temu, że nie ma co kupować testu na NO3. O dobrej jakości tej firmy pisało już wielu wiele czasu temu. Nie będę tego przypominał, bo po co.

pozdrawiam

Grzegorz Pietranek
03-22-2006, 00:25
Kubku, masz zdecydowanie rację, ale widziałbym to trochę inaczej.. Post ten jest na tyle dobrze napisany, że przenoszę z Filtracji do Artykułów..

rob1979
03-22-2006, 12:28
Userzy depczą własne forum zaśmiecając je setkami przypadkowych tematów. :(

Hmmm... nie sądziłem, ze komukolwiek moje "wypociny" okażą sie dla kogoś "zaśmiecającym forum przypadkowym tematem". Zanim napisałem ten tekst próbowałem znaleźć jakiś temat w miare szczegółowo opisujący jakąkolwiek grupę testów jednego producenta... Przyklejony wątek o testach to śmietnik . Nawiasem mówiąc - myślisz, że poświęciłem ok. 3 godzin WOLNEGO czasu na pisanie tych paru zdań tylko po to żeby zaśmiecić forum? Myślisz, że nie miałem nic lepszego do roboty niż nabijanie licznika tym postem? Uważasz, że tak strasznie zaśmieciłem forum - to weź pod uwagę, że w ciągu całej mojej 'kariery' na tym wspaniałym forum w sumie stworzyłem może z 10 wątków - taki ze mnie śmieciarz... Ale tobie nie przeszkadza to umieścić mnie w jednym szeregu z USERAMI pytającymi o rozmnażanie gupików czy budowę bimbrowni...


O dobrej jakości tej firmy pisało już wielu wiele czasu temu. Nie będę tego przypominał, bo po co.


Jak to po co? Skoro było to tak dawno to może warto przypomnieć? Może jakieś konkretne linki, panie "wielbiący porządek" :lol:

Kontynuując - dzisiaj zabrałem się do ponownego testowania testów NO3. Badałem wodę i JBLem i przeterminowanym RATAJEM. Zanim przystąpiłem do testów podmieniłem wodę w obu akwariach - w akwa nr 1 (75l) ok. 25% a w akwa nr 2 (22l) ok. 40%
Wyniki były następujące:

- akwa nr 1
Test RATAJA pokazywła stężenie w granicach 10-20 mg/l a test JBL pokazywał stężenie w ok. 40 mg/l

- akwa nr 2
Test RATAJA pokazywał stężenie w granicach 20-30mg/l a test JBL w granicach 5-10 mg/l (bardziej 10 :) )

Jak widać - coś tu nie gra ale obstawiam, że to testy RATAJA dają takie problematyczne wyniki. Po pierwsze test jest przeterminowany, po drugie sposób pomiaru nie jest zbyt dobrzez opisany w instrukcji.

Oba testy wykazują, że w wodzie destylowanej nie ma azotanów!

Należałoby dodać, że w przypadku testu JBL instrukcja obsługi jest dokładna i nie pozostawia nam pytań bez odpowiedzi - nieczego nie trzeba się domyślać a sam test można wykonać w 10min. W przypadku RATAJA instrukcję obsługi stanowi świstek papieru przyklejony do opakowania a sam test zajmuje minimum 20 min. W pudełku z testem JBL są dwie szklane menzurki i "komparator" ale mówiąc szczerze użyłem tylko jednej menzurki - używając komparatora i drugiej menzurki nijak nie mogłem odczytać na barwnej skali wyniku. Strasznie mnie to wkurza bo ten beznadziejny test kosztował najwięcej kasy! Do tej pory myślałem, ze RATAJ używając na swej skali różnych odcieni fioletu miał na względzie dręczenie psychiczne użytkowników testu ale producent JBL poszedł jeszcze dalej - skala barwna w odcieniach pomarańczy jest jeszcze gorsza a na dodatek kolory na skali nijak sie nie mają do koloru jaki uzyskuję w menzurce z testowaną wodą! Takiego odcienia pomarańczy po prostu nie ma na skali! :) Tak więc badanie stężenia NO3 za pomocą wyżej wymienionych testów jest jak wróżenie z fusów choć pod względem kolorystycznym dla mnie wygodniejszy był jednak test RATAJA. Olbrzymią wadą RATAJA jest ta durna instrukcja obsługi - najbardziej drażni fakt, że nie wiadomo ile dokładnie wsypać odczynnika w proszku i jakie to ma znaczenie dla wyniku!!!
Wykonując test JBL można być pewnym, że:
a) w wodzie nie ma azotanów
b) w wodzie jest mniej niż 10mg/l
c) w wodzie jest więcej niż 10mg/l ale ile dokładnie do nie wiadomo :)

Wróce jeszcze do testów na pH, które to testy przeprowadza sie dziecinnie łatwo! Sama przyjemność:
akwa nr 1 - pH 6,4 o godzinie 12:00 (wczoraj ok 17.30 było 6,7)
akwa nr 2 - pH 6,8 o godzinie 12:00 (wczoraj ok 17:30 było 6,9)
tyski kranovit ma pH 6,8 (ew.6,9)

Dobra - mam nadzieję, że komuś przyda się na coś lektura tego wątku - w końcu niejeden forumowicz musi zdecydować się na testy akwarystyczne - testy JBL będą dobrym wyborem ale oprócz testów trzeba mieć w glowie troche oleju i nie podchodzić bezkrytycznie do ich wynikow...