PDA

Zobacz pełną wersję : Rozmnarzanie Księżniczek B.


Darek69
07-23-2004, 18:00
Mam pytanie.... Jak regulować procesem rozmnarzania ksieżniczek.
Wprawdzie wytarły mi się już 3-razy w przeciągu 2 lat, ale nie miałem na to wpływu, tak jak w przypadku innych gatunków ryb.
wzasadzie woda i pokarm są takie same. Rzadnych czynnosci nie wykonywałem, które by mogły mi sugerować na co reaguja.
Jesli ktoś ma jakieś doswiadczenie w hodowli księzniczek. Potrafi doprowadzić do tarła w jakiś w miarę kontrolowany sposób, to mógłby mi podac pare wskazówek. Może one są poprostu sezonowe? a może ma na to wpływ jakaś dieta?
z góry dziękuje Darek.

Bartus_M
07-24-2004, 18:53
Neolamprologus brichardi jest raczej gatukiem, bardzo reproduktywnym. Myślę że nie mozna tutaj mówić o jako takiej stymulacji tarłem. Chciałbym jednak nadmienić że ryby te niezależnie od pory roku ciągle się wycierają. Oczywiście jeżeli zapewnimy im odpowiednie warunki. Przeczytałem również chyba na www.thecichlidgallery.com że przy zapewnieniu odpowiednich warunków fizykochemicznych stymulująco (bobudzająco) działa dosypanie soli nie jodowanej do akwarium w proporcji łyżka stołowa na 50 lirów.

Darek69
07-26-2004, 17:03
Zaówarzyłem że w tym samym czasie wycieraja mi sie wszystkie pary w akwariumie..... może można tu wziaść pod uwage pewna sezonowość? niewiem, ale dzięki za wskazówke. Napewna sprawdze sposób z solą.

Paweł1991
07-27-2004, 07:35
ja kiedys miałem neolamprologus brichardi w 100L akwa i mialem podłorze piasczyste i kilka piaskowcow układałem je od dna akwa do gory gdzie miały kryjowki temp 26-27. miałem 1 para w ciagu 5 miesiecy okociły sie 3 razy. wszystko było spoko i w tych warunkach kociły mi sie oraz miałem 2 anubiasy nieiwem jakie i mały korzen. moim zdaniem pora chyba nic niema bo to one zyja w akwa a nie na wolnosc

Paweł1991
07-27-2004, 07:36
ja kiedys miałem neolamprologus brichardi w 100L akwa i mialem podłorze piasczyste i kilka piaskowcow układałem je od dna akwa do gory gdzie miały kryjowki temp 26-27. miałem 1 para w ciagu 5 miesiecy okociły sie 3 razy. wszystko było spoko i w tych warunkach kociły mi sie oraz miałem 2 anubiasy nieiwem jakie i mały korzen. moim zdaniem pora chyba nic niema bo to one zyja w akwa a nie na wolnosc. a pokarm dawałem rozne robaki granulat i ochotki oraz jakis roslinny mrozony

Bartus_M
07-27-2004, 21:34
Miłeś korzeń w akwarium z wodą tanganikańską ? Moim zdaniem to niedopuszczalne :(

XAC
07-28-2004, 06:27
A dlaczego niedopuszczalne? Sam to praktykowałem - fakt, że korzonek był raczej długo wymoczony (ze 2 lata w akwa) a do tego sporo piaskowca w akwa. Rybkom to nie przeszkadzało - mnożyły się jak głupie i poza tym to niekoniecznie musi dobrać się para - mój samiec wziął się i ubił samca z drugiej pary i zaanektował drugą samicę. Żyje w trójkąciku (płodnym) do dziś.

Darek69
07-29-2004, 18:09
Myślę że wystrój akariumu to indywidualna sprawa, choc z drugiej strony zgadzam sie że powinno sie trzymac jakiś biotop-jednak ja tego nie przestrzegam
Ciekawy jestem co bys powiedzaił na moje akwarium. Mało przypomina tanganikę, a mimo to ryby się dobrze w nim czuja.
Jestem zwolennikiem duzej ilosci roslin, korzeń też sie znajdzie.
Teraz mam jedynie ten problem że gdy chcę wyłowić z niego pare sztuk księżniczek dla jakiegos znajomego to muszę sie nameczyc ładnych parę godzin nim cos wpłynie mi do siatki. Bardziej płochliwych skubanców od nich nie widziałem. Wkładasz siatke do akwariumu i rzadnej nie widac, a gdy pojakims czasie wypływają to przeszkadzają ci rosliny do ich schwytania. Jedyny sposób w jaki mi sie udaje to poczekanie do nocy wyłaczenie oświetlenia, poczekania aż usna i złapania ich wspomagajac sie latarką.