Zobacz pełną wersję : Jakaś choroba Rybek???????????????-pomocy!!!!!!!!!!!!!
Witajcie!
W środę podmieniłem wodę w moim akwa 112l trochę więcej niż zwykle.
Zawsze podmieniałem ok. 1/3 pojemności akwa i było oki, teraz nie wiem co się stało??
W akwa pływało 6 A. Borelii, 2 Kiryski albinosy,2 Kosiarki. niesatety w czwartek zaczął się horror.
:cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:
Pierwszy rano padł kirysek, wieczorem drugi. Potem poszedłem do sklepu bo zdurniałem żadnych objawów i bęc - rybci nie ma. (no moze jedyny obiaw to ociężałość i zero zainteresowania otoczeniem)
W sklepie nic mi nie poradzono, nie mieli pojecia co jest - mówili że może to podmiana wody i za duża twardość wody. Mierzyłem bo niedowierzałem i w akwa mam ph7.0.
W sobotę padł mi najłdniejdszy, najokazalszy samczyk A. Borelii. :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: Objawy takie same jak u Kirysków -zauważyłem przy jego ogonie lekkie zaczerwienienie i nic poza tym.
Wczoraj padł drugi ale zanim to zrobił miał pozwijane płetwy objawy jak i przy pozostałych przypadkach i jak próbował pływać to kręcił sie jak w korkociągu.
A zapomniałbym dodać jak odmieniałem wodę pod kożenie roślinek wsadziłem 2 tabletki żelaza ale nie wydaje mi sie by był to jakiś powód.
POMOCY! :!: :!: :!:
CO TO ZA CHOLERSTWO :?: :?: :?: :?: :?:
CZYM TO LECZYĆ :?: :?: :?: :?:
JAK ZABEZPIECZYĆ POZOSTAŁE RYBCIE :?: :?: :?: :?: :?:
CO ZROBIĆ :?:
:?: :?: :?:
JESTEM BEZRADNY :!: :!: :!: :!: :!:
prosze o konkretną i szybką radę.
OBJAWY: Jeśli rybki są apatyczne i ociężałe, nie chcą przyjmować pokarmu, okolica płetwy odbytowej ciemno zabarwiona, przekrwiona okolica żołądka i odbytu, a odchody ciągną się w postaci śluzowatej wydzieliny, występuje również zwinięcie/ nienaturalne naprężenie płetw, kolory są nienaturalnie intensywne. Brzuszek może byś spuchnięty w 1/3 długości, lub zapadnięty w wyniku wychudzenia.
CHOROBA: ZAPALENIE PRZEWODU POKARMOWEGO
PRZYCZYNA: Niewłaściwy pokarm lub sposób żywienia rybek
OKOLICZNOŚCI SPRZYJAJĄCE: Nadmierne karmienie rybek roślinożernych pokarmem mięsnym, jednolita i monotonna dieta, przejedzenie, przeterminowana/zatruta karma, jednostajne żywienie pokarmem skoncentrowanym lub samymi larwami ochotki
SKUTKI: Długo trwająca choroba powoduje wychudzenie oraz śmierć rybki
LECZENIE: Odłowić chorą rybkę do osobnego zbiornika, zastosować kąpiel długotrwałą (ok. 4 dni) w:
- soli kuchennej: 1g/1L
- chloraminie: 1g/100L, uzupełnić po 3 dniach połową dawki
- trypaflawinie: 1g/100L
lub kąpiel krótkotrwałą (8 h) w r-rze detremycyny: 125 mg(1 kapsułka) /2L
UWAGI DODATKOWE: Podczas leczenia stosujemy bezwzględną głodówkę. Główny zbiornik odkażamy (woda utleniona, akryflawina, trypaflawin). Po zakończeniu kuracji podajemy rybkom lekkostrawny pokarm – płatki roślinne, rozwielitki, oczliki. Zastosować właściwą dietę dla danego gatunku!
A zapomniałbym dodać jak odmieniałem wodę pod kożenie roślinek wsadziłem 2 tabletki żelaza ale nie wydaje mi sie by był to jakiś powód.
Radziłabym pozbyć się ich bynajmniej na jakiś czas. Jeśli się pomyliłam, może to być również po prostu zatrucie, objawy wymienione przez Ciebie częściowo sie też z tym pokrywają :arrow: usuwamy źródło zatrucia, wymieniamy wodę całkowicie, zapewniamy dobre natlenienie i najkożystniejsze z możliwych warunki. Nie wolno obniżać temp.
shite - napisz jaka wode wlales do akwarium ? Czy byla odstana, czym ewentualnie uzdaniales. Poza tym twardosc to nie jest pH wiec tego tez bym nie wykluczal. Moim zdaniem zbyt duza ilosc chloru dostala sie do akwarium. Poki co napisz jaka wode wlales do zbiornika i bedzie mozna dalek spekulowac na temat choroby.
Witam!
Niestety był to kranowit ale dałem uzdatniacza według przepisu.
Zawsze daję i jest oki.
A jeśli chodzi o objawy to podobnie jak IZ opisuje.
Ale nie zgadzam się że rybcie są przekarmione bo dostają jeść raz dziennie czasem co dwa dni i to niewielkie dawki(czekam jak sobie zjedzą to dorzucę coś jeszcze), moze to pokarm bo jest mrożony, ochotka, wodzień, artemia,daphnia,czarny komar i suchy na zmianę.
Filtracja wody jest oki bo mam filer dwufazowy z wkładem wewnętrzmy, jest takie napowietrzenie, że prawie powstają fale hihih :cry: :cry:
Pomóżcie jak wam coś jeszcze przyjdzie do głowy.
Pozdrawiam i dzieki za rady
Wcale bym się nie zdziwił jakby przytruły się uzdatniaczem a jeśli chodzi o to żarcie to dawanie niewyczyszczonej czerwonej ochotki 1-2 razy w roku kończy się zgonami. Nie piszesz też jak często dajesz wodzienia i ochotkę a to tłuste specjały i nie należy przesadzać. A swoją drogą jaką masz różnicę ph,gh i kh w akwa i kranie. I jeszcze co to za filtr?
Witajcie .
Miałem drobny problenik z netem. :?
Mówię wam to nie woda.
Raczej mrożony żywy pokarm. Musiał być rozmrożany i zamrażany kilkakrotnie. Teraz rybcie mają głodówkę i na razie jest oki. Dziś dałem im płatków suchego ale jedzą i wypluwają. Musze coś im kupić świeżego z żywego - ale co :?: :?: by znowu im nie zaszkodziło?
odpukać
Pozdrawiam i dzięki za rady.
Ps. A wykompałem rybcie w roztworze witaminowym i jest oki. :P :)
Dziś dałem im płatków suchego ale jedzą i wypluwają. Musze coś im kupić świeżego z żywego - ale co :?: :?:
Nie nie nie musisz (nie powinieneś!) :!: Jeśli to wina niewłaściwego (starego, źle dobranego itd itp) pokarmu to narazie wstrzymaj się z żywcem!!!!
Czy rybcie jadły wcześniej suchy pokarm, a teraz nagle im nie podchodzi, czy może nigdy nie miały na niego zbytniej ochoty? Jeśli stosujesz pokarm w granulacie, to przed podaniem rozmocz go przez powiedzmy 1 min, żeby stał się lepiej przyswajalny. I jak narazie bazuj na lekkostrawnym.
Czy objawy ustąpiły (bynajmniej częściowo)? Sprawdź czy odchody są normalne i czy brzuszek nie puchnie po jedzeniu.
Nie będe czarować, jak jedzą i wypluwają, a stan ten utrzyma się przez dłuższy czas to za dobrze to nie wróży.
pozdrawiam
Tak obiawy ustąpiły :roll: , tak misie wydaje-ryby są bardziej ruchliwe,nawet ganiaja się A.Borelli miedzy sobą. :)
W sumie kosiarki tego nie odczuły, chociaż pierwsze ustawiają się do papu.
ale dwie borelki, samce(najładniejsze i najwieksze)padły najwcześniej i kiryski również dwa. :(
Jeśli chodzi o pokarm to:
karmiłem rybcie suchyn w płatkach z Tropikala-wysokoproteinowym, spiruminę 36% i żywy mrożony dawałem im na zmiane tzn. co jeden dzień i co dwa dni na zmianę. Nidgy nie przeginałem z przekarmieniem-czyli wszystko na raz.
A od samego początku rybcie były bardziej zainteresowane żywym mrożonym. A do suchego podchodzą jak do hamburgerów z Mc donaldsa - czyli nie chętnie.
Takie to już są moje rybcie. :wink:
Dla pielęgniczek niezłe są delikatne granulaty - np. Tetra min granu - tani.