..::AKWARYSTA::..
02-05-2006, 21:15
czy mając dosyć duże doświadczenie w akwarystyce słodkowodnej przudaje się to w akwarystyce morskiej czy jest to zupełnie inna bajka?
Cała różnica polega na tym, że 1 baniak morski to jak trzy słodkowodne - w aspekcie pożerania czasu, pieniędzy i ilości życia ;]
A czy się przydaje doświadczenie ze słodkiego...hmmm....inne choroby rybek, zupełnie nowe organizmy jak koralowce, gąbki, rurówki, kraby pustelniki itp, całkowicie inna chemia wody....będzie się trzeba sporo naczytać zanim przeskoczy się ze słodkowodnego do solniczki.
...ale naprawdę nie taki diabeł straszny jak go malują - osobiście uważam, że żadnego słodkowodnego nie udało mi sie doprowadzić do tak zadowalających mnie rezultatów co moją solniczkę :wink:
Tak czy inaczej stawiał bym na "inną bajkę" 8)
Dokladnie ja na poczatku czytajac o akwarystyce morskiej bylem przerazony ale po pewnym czasie studiowania okazuje sie ze nie jest to takie tragiczne jak opisuja ale akwarystyki slotkowodnej to chyba wogole nie ma co przyrownywac do morskiego ale moim zdaniem zawsze jakies pojecie juz masz co z czym sie je :D