Zobacz pełną wersję : Pytanie o pretnika karlowatego
Pytanie kieruje do szczesliwych badz tez nie posiadaczy pretnika karlowatego (Colisa lalia).
Czy moge spokojnie trzymac taka rybke u siebie (patrz opis). Ile kosztuje i czy mozna ja latwo dostac.
Aha jeszcze jedno, na akwafoto jest fota odmany Neon, da rade u nas kupic???
Jestem posiadaczem parki pretnika karłowatego czerwonego, posiadałem też odmiane Neon która niestety mi zdechła i teraz boje się dokupić by sytłacja sie nie powtóżyła :( . Pretnik jest rybą łagodnną i nie zaczepia innych ryb nawet neonków z którymi u mnie przebywa. W zachowaniu jest podobny do gurami. Jak się kupuje parke to trzeba zapewnić samicy miejsca by mogła się ukryć przed samcem, bo niestety lubi ją ganiać, co prawda nie wyżądza je krzywdy, ale może ją za męczyć.
Q, niezły mix biotopów :)
Prętniki to spokojne i towarzyskie rybki. Najważniejsze to (tak jak dla innych labiryntowatych) przykrywany baniak, żeby zapobiec zmianom temp. nad powierzchnią akwa (kończy się to przeziębieniem labiryntu).
Twoja obsada krzywdy im nie zrobi. Ina kwaestia to dobranie parametrów wody dla całej obsady, co może być dość trudne.
Moje prętniki kupiłem w Warszawie w slepie "ATTOL ZOO" ul.Umińskiego 16A tel. 671-25-75
Gocław; autobusy: 111, 123, 303 wysiadka przystanek przed (za) pętlą na Gocławiu - niedaleko (ok.100m) przy ulicy jest komenda Policji, i na prawo od jej "szacownych" :lol: wrót w głąb osiedla 50m
Dobra, to teraz powiedzcie cos wiecej o samej rybce u was. Jak zyje, co sie z nia dzialo itp. Chcialbym wiedziec czego moge sie spodziewac. Pierwsze co mi sie narzucilo to wyglad nietuzinkowy, teraz pytam o zachowanie i charakter.
Pretnik karłowaty czerwony jest bardzo przyjemnną i spokojną rybą, kupuje się ją zazwyczaj w parkach, samica jest troche mniej uberwiona, a samica odmiany neon jest cała koloru oliwki. U mnie pretniki pływają razem z gurami mazajkową i niebieską. Czasami lubią się troche po ganiać, zwłaszcza samce. Umnie w akwarium się oswoiły do renki i kiedy przyklejam tabletke do szyby to prubują ja wyjadać mi z pomiedzy palców. Samica pretnika do tego stopnia się oswoiła że daje się złapać w reke inawet nie prubuje uciekać. Ryby te niezwracaja uwagi na inne ryby nawet małe, nie próbują też ich ganiąć. W zachowaniu przypominają gurami tylko są od nich troche mniejsze. Odmiana czerwona jest sporo mniejsza od odmiany neon.
Nic dodać nic ując. Spokojna i towarzyska rybcia. Należy, jak już pisałem, zadbać o temp. nad powierzchnią wody i zeeeero kłopotu.
A rybcia śliczna. Zresztą cała grupa Colisa jest cudna :D
El Habanero
07-10-2004, 13:01
Nie taka znowu spokojna rybka - wobec innych gatunków być może, ale we własnej rodzinie lubi porządzić. Zrobiłem błąd i pozbyłem się części roślin z porządnie zarośniętego akwa. Miałem w nim prętnika morelowego i 2 samiczki. W efekcie samiec tak zaczął się uganiać za samicami, że po prostu zdechły. Można to nazwać "zamęczeniem". Rada: muszą być dobre i liczne kryjówki dla samiczek.
Myslisz, ze dobrze zarosniete akwa wystarczy???
Na pewno.
Co do mnie, to nie zaobserwowałem żadnych agresywnych zachowań u moich prętników. Ale jak wiadomo czasem trafi się jakiś ogier :lol:
Jesli chcesz to pojde Ci na reke i powiem gdzie dostać w Stolicy rzadkie pretniki kobaltowe (całe srebrne)........ 8)
El Habanero
07-13-2004, 22:27
Dobrze zarośnięte wystarczy: ja wyciągnąłem większość moczarki argentyńskiej, potem samice siedziały za filtrem lub uciekały, a potem źle się to skończyło :roll: