Zobacz pełną wersję : Pretnik morelowy
Mam pytanie, mial ktos juz jakies doswiadczenia z tym pretnikiem ??
Z gory dziekuje za informacje
Kropek1234
02-04-2006, 11:21
Jest to odmiana prętnika karłowatego. :wink:
Z tego co mi wiadomo, to poza ubarwieniem ta rybka nie różni się od Karłowatego...
Poprostu jest inaczej ubarwiony.... :P
W sumie to nie ma takiej ryby jak prętnik morelowy...
Prętnikiem morelowym najczęściej jest nazywany prętnik trójbarwny (Colisa sota) lub prętnik wargacz (Colisa labiosa), żeby ktoś nazywał prętnika karłowate (Colisa lalia) morelowym to ja jeszcze nie słyszałem, więc IMO przedmówcy kompletnie nie mają racji. Wypisywać wszystko pokolei to mi się nie chce, więc odsyłam tutaj: http://www.akwa.olej.prv.pl/pretniki_art.html strona jest jeszcze nie skończona, ale o prętnikach możesz sobie poczytać.
Wydaje mi się, że jest troszke inaczej niż na tej stronce...
Wystarczy w GOOGLACH wpisać PRĘTNIK MORELOWY i wyskoczy wiele zdjęć ryby...
Jest to poprostu ryba opisana na stronie jako CZERWONY (fire red)...
Są to wszystko nazwy potoczne stosowane często błędnie...
Więc do takiego nazewnictwa należy podchodzić z rezerwą...
Najlepiej zapamiętać te:
• Colisa labiosa
• Colisa fasciata
• Colisa sota
• Colisa lalia
Reszta to różne odmiany barwne tych zapisanych powyżej...
A jak je będziemy nazywać to już nasza sprawa, tylko musimy pamiętać, że nie są to oficialne nazwy oraz, że powodujemy tylko bałagan w polskim nazewnictwie...
heh
Czyli co Twoim zdaniem jest źle? Bo jakoś nie bardzo rozumiem :?
Chodzi Ci o to, że przy odmianie czerwonej prętnika trójbarwnego powinno być napisane, że jest on nazywany prętnikiem morelowym?
Jeśli tak to nie masz racji, bo równie często prętnikiem morelowym nazywana jest odmiana żółta Colisa sota. Nie pisałem nic o prętnikach morelowych przy sota, bo by to tylko wszystkim namieszało w głowach.
Jeśli mówisz o odmianie colisa lalia: prętnik czerwony (fire red), zwany także sunset, to IMO też nie masz racji, bo ja nie słyszałem, żeby ktoś nazywał tego prętnika morelowym. Prętnikiem morelowym najczęściej nazywa się colisa sota i żółtą odmianę colisa labiosa.
Powiedz dokładniej co jest niby źle, to wtedy będziemy mogli porozmawiać, a puki co ja uważam, że wszystko jest w należytym pożądku.
A tak na marginesie to IMO całkowicie nie ma sensu rozwodzenie się nad tym, który prętnik to prętnik morelowy, bo w każdym sklepie możemy spotkać się z różnymi nazwami, artykuł na tamtej stronie ma na celu pomóc odróżniać od siebie różne gatunki prętników po wyglądzie i IMO wszystko jest ok, jeśliby chcieć wypisywać wszystkie nazwy potoczne każdego gatunku i każdej odmiany powstała by taka plątanina nazw, że sam bym się w tym pogubił.
Reasumując albo powiesz mi dokładnie co jest źle w moim artykule, albo uznam, że wszystko jest dobrze...
prętnik morelowy jest odmianą barwną prętnika wargacza Trichogaster labiosa (dawniej Colisa labiosa)
Sliwka69
04-04-2006, 23:02
Olej rozchodzi się o to że najcześciej (przynajmniej w krakowie) pod nazwą prętnik morelowy widuje sie colisa lalia . Ale i pod tą samą nazwą widuje się colisa sota odmianę czerwoną i Colisa labiosa odmianę jak to napisałeś na swojej stronce żółtą/morelową.
Poza tym stwierdzenie iż poprzednicy nie maja racji jest ździebko niegrzeczne, pomijając to że sam sobie zaprzeczasz. Poza tym odsyłanie do własnej strony jest odrobinkę śmieszne w tej sytuacji, zwłaszcza że każda poważna publikacja powinna posiadac taki mały fragmencik który niektórzy nazywają bibliografią. Chyba że napisałeś te materiały na podstawie własnych badań... ale i w takim wypadku czegoś w tym tekście brakuje.
hehe Sliwka jak zawsze swoje :?
Albo powiedz konkretnie o co Ci chodzi albo nie odzywaj się wcale. Podałem swoją strone, nie jako dowód na to, że ja mam rację w sprawie nazewnictwa(Ty chyba tak to zrozumiałeś). Podałem ten link po to, aby autor tematu mógł rozpoznać jaki gatunek widział w sklepie i ewentualnie przeczytał sobie coś o jego hodowli.
Nie uważam, żeby stwierdzenie, że przedmówcy nie mają racji było niegrzeczne. Co złego w tym, że się z nimi nie zgadzam? Powiedz mi w jaki sposób sam sobie zaprzeczam, bo bardzo mnie to ciekawi.
Jeśli chodzi o moją stronę i tekst znajdujący się na niej, to strona jest nieskończona i napisana po "polskawemu" poprostu ucze się htmla za jej pomocą.
Bibliografie... hm tylko, że pisząc nie opierałem się na żadnej książce, czy stronie, poprostu przez kilka lat mojego zainteresowania rybami labiryntowymi zdobyłem jako taką wiedzę na ich temat. Twoim zdaniem powinienem wypisać wszystkie książki i strony jakie przeczytałem przez ten czas?
Szczerze mówiąc to nie mam ochoty z Tobą rozmawiać, bo IMO jesteś mądralą, który najczęściej tylko krytykuje innych i nie wnosi nic do właściwego tematu. Czepiasz się, a sam chyba nie wiesz o co...
Sliwka69
04-05-2006, 14:24
To że się z przedmówcami nie zgadzasz nie oznacza że nie mają racji.
Jeśli chcesz dyskutować o nazwach handlowych jednocześnie stwierdzając że ktoś nie ma racji to życze powodzenia.
Jeśli nie słyszałeś o nazywaniu colisa lalia prętnikiem morelowym to właśnie o tym usłyszałeś, i imo jest to tak samo prawdziwe jak twoje stwierdzenie że prętnik morelowy to Colisa sota lub Colisa labiosa.
Traktując sprawę humorystycznie mogę się skłonić do stwierdzenia że przez kilka lat mojego zainteresowania kosmosem musze stwierdzić iż na marsie jest życie, i do tego żyją tam istoty rozumne.
Idea odesłania autora topicu do strony ze zdjęciami poszczególnych gatunków jest dobra, niestety na twojej stronie zdjęcia są dość marnej jakości.
Zgadzam sie z tobą w jednym. Dyskusja o nazwach handlowych nie ma sensu. Autor topicu musi sam zidentyfikować gatunek i odmianę barwną.
A co do czepialstwa... jak "zwykle :wink: " postaram się nie komentować bo nie wypada Panu wszystkowiedzącemu zwrócić uwagi. :wink:
Edit:
Ps. Przeglądnąłem sobie część twoich postów. Muszę stwierdzić że troszkę się pomyliłem, jesteś po prostu arogancki. Co do "prętnika morelowego" myślę że doskonale pasuje tu twoje stwierdzenie z innego wątku prawda jak dupa, każdy ma swoją.
Troszkę rozumiem twoją flustrację. Sam miałem taki okres, tyle że ja sobie po prostu na jakiś czas odpuściłem zaglądanie na forum (prawie rok), i szykuje się na to że znów sobie odpuszczę tyle że już nie przez bałagan na forum ogromną ilość powtarzających się tematów ale przez zachowania "starszych" użytkowników takich jak ty.
hehe Twój ostatni post już mi się całkiem podoba, powiedziałeś konkretnie co masz na myśli i muszę powiedzieć, że w większości się z Tobą zgadzam.
Masz pełne prawo sądzić, że na Marsie istnieje życie, tak samo masz prawo twierdzić, że prętnik morelowy to Colisa lalia, ja uwazam inaczej i tyle.
Ja nie twierdzę, że prętnik morelowy to C. sota lub labiosa, tylko pisałem:
W sumie to nie ma takiej ryby jak prętnik morelowy...
Prętnikiem morelowym najczęściej jest nazywany prętnik trójbarwny (Colisa sota) lub prętnik wargacz (Colisa labiosa) a to troche co innego...
Wydaje mi się, że poprostu trochę źle zinterpretowałeś moje wypowiedzi, albo ja niezbyt jasno się wyraziłem, a koniec końców wychodzi na to, że mamy bardzo podobne zdanie. Jeśli chodzi o moją arogancję itd to się nie martw, ostatnio bardzo rzadko zaglądam na to forum... EOT
nie raz takie rzeczy zdarzają się na różnego rodz. forach-zamiast odp.na problem ludzie się nawzajem albo kłócą albo następuje wymiana zdań :?
p_rabbit
04-26-2006, 22:27
Ja mam w akwa 2 prętniki morelowe i kupiłem je jako prętniki morelowe(tzn. tak się nazywały w sklepie) :)) nie mam z nimi żadnmego problemu.