PDA

Zobacz pełną wersję : Jak to jest z tym chrzanem ??


BeRsErK
06-26-2004, 16:18
Słuchajcie, jak to w końcu jest - postanowiłem zaryzykować i w świeżym aqua 80l(4 tygodnie dojrzewania) zakopałem 1 laskę chrzanu. Problem zaczął się po 2 tygodniach gdzie mimo co tygodniowych podmianek 15 % wody i minimalnej obsady(4 muszlowców Ocelatusów) zaczęły się skoki NO2. W ciągu kilku dni woda zamieniła się w truciznę - rybki cudem przeżyły. Mam filtr biologiczny Aquael'a turbo co, miałem nadzieję, dobrze przefiltruje mi wodę(filtr chodził 2 tygodnie w starym baniaku i przeznaczony jest do 100 - 150 litrowych baniaków a więc była nadfiltracja).
W trakcie przeprowadzki rybek znalazłem zakopana laskę chrzanu - zaczeły sie procesy gnilne(fetor straszliwy) i to prawdopodobnie było przyczyną.
Czy zrobiłem coś nie tak?? A może ta zabawa w chrzan to jednak mit ??

Q
06-26-2004, 16:58
A ze tak sie zapytam w jakim celu ten chrzan wrzuciles do akwa???

cichy
06-26-2004, 17:01
Ja słyszałem, że chrzan ma jakieś właściwości bakteriobujcze i przeciwchorobowe... Słyszałem także, że spełnia swoje zadanie leżąc za akwarium...

Sebastian
06-26-2004, 17:17
Dokładnie jak przedmówca z tym że powinien być umieszczony w wodzie a nie zakopany.

Q
06-26-2004, 17:18
No tak jeszcze mozna wrzucic marchewke, cebulke, ziemniaczki, podlaczyc grzalke na maxa zaprawic smietana i masz zupe rybna. Powaznie to jakis zabobon z tym chrzanem. Przynakmniej mi sie tak wydaje

BeRsErK
06-26-2004, 17:34
Przyznam się, że nie widzę różnicy między zakopaniem a wstawieniem w wodę(względem możliwości zgnicia korzonka :wink: ).

Byłem ciekaw bo ponoć zwalcza to pleśniawkę a jeden z moich Ocelatusków miał ją niestety w miejscu gdzie oberwał od drugiego samczyka.
no ćóż ja to takżę odkładam do bajek i zabobonów ;)

Góral
06-26-2004, 18:19
http://www.elem.internetdsl.pl/akk/artykuly/chrzan.html

Mario
07-02-2004, 12:01
No tak jeszcze mozna wrzucic marchewke, cebulke, ziemniaczki, podlaczyc grzalke na maxa zaprawic smietana i masz zupe rybna. Powaznie to jakis zabobon z tym chrzanem. Przynakmniej mi sie tak wydaje
słuchaj jak chcesz sobie coś gotować to zmień forum :!: jesteś chyba początkującym akwarystom skoro nie wiesz do czego służy chrzan. :?
Ja hoduję ryby od 25 lat i już w latach 70-tych wiadomo było o właściwościach bakteriobójczych chrzanu. A co do zakopywania to nie polecam ponieważ może gnić. Niech sobie spokojnie pływa lub leży gdzieś schowany. Glonojady bardzo go lubią i często wiszą na pływającym kawałku :wink:

Mario
07-02-2004, 12:03
Słuchajcie, jak to w końcu jest - postanowiłem zaryzykować i w świeżym aqua 80l(4 tygodnie dojrzewania) zakopałem 1 laskę chrzanu. Problem zaczął się po 2 tygodniach gdzie mimo co tygodniowych podmianek 15 % wody i minimalnej obsady(4 muszlowców Ocelatusów) zaczęły się skoki NO2. W ciągu kilku dni woda zamieniła się w truciznę - rybki cudem przeżyły. Mam filtr biologiczny Aquael'a turbo co, miałem nadzieję, dobrze przefiltruje mi wodę(filtr chodził 2 tygodnie w starym baniaku i przeznaczony jest do 100 - 150 litrowych baniaków a więc była nadfiltracja).
W trakcie przeprowadzki rybek znalazłem zakopana laskę chrzanu - zaczeły sie procesy gnilne(fetor straszliwy) i to prawdopodobnie było przyczyną.
Czy zrobiłem coś nie tak?? A może ta zabawa w chrzan to jednak mit ??
Na tak małe akwarium musi być taę mały korzeń . Ja od kilkunastu lat trzymam w akwa korzeń i nic mi się nie zmienia w parametrach wody. A z tą podmianą 15 % procent co tydzień to chyba przesada. Woda nie zdąży dojrzeć. Chyba, że masz za dużą obsadę :wink:

amisu
07-15-2004, 20:20
No ale mimo wszytsko mi gnije na koncach, czyli tam, gdzie został uciety. Gnije nawet jak pływa. Chociaz glonojad go uwielbia. Oczywiscie rozmawiamy o świerzym chrzanie

Mario
07-15-2004, 21:15
No ale mimo wszytsko mi gnije na koncach, czyli tam, gdzie został uciety. Gnije nawet jak pływa. Chociaz glonojad go uwielbia. Oczywiscie rozmawiamy o świerzym chrzanie
tak świeżo wykopany oraz oskurowany. Może masz złe parametry wody :?: U mnie nigdy nie gnił. Od czasu do czsu wymieniam na świe :wink: ży

amisu
07-15-2004, 22:41
No a mi iestety gnije.

Parametry? A jakie chrzan ma wymagania co do parametrów :?: 8)

Mario
07-16-2004, 16:42
No a mi iestety gnije.

Parametry? A jakie chrzan ma wymagania co do parametrów :?: 8)
mam na myśli czy zmieniasz wodę raz na 2 tygodnie czy raz na rok :wink:

amisu
07-16-2004, 17:23
Raz na tydzień 8)

Mario
07-16-2004, 18:05
Raz na tydzień 8) W JAKIM AKWA chyba nie w tych małych co masz w opisie :?: woda dojrzewa przynajmniej 10 dni :shock:

mikit
07-16-2004, 18:35
A ze tak sie zapytam w jakim celu ten chrzan wrzuciles do akwa???

masz neta więc poczytaj!!! popytaj też akwarystów co to akwa mają od 20-30-40 lat (kiedyś nie było jak teraz i do akwa wkładało sie to co naturalne a nie chemię). mój znajomy (człowiek starszy i z akwa ma doświadczenie chyba ponad 20-letnie) zawsze ma chrzan i twierdzi że mu to pomaga w akwa. czytałem też książkę A.Sieniawskiego o paletach i tam była wzmianka o chrzanie i jego dodatnich wartościach w akwa potwierdzone przez autora.

mikit
07-16-2004, 18:41
[quote=BeRsErK]quote]
Na tak małe akwarium musi być taę mały korzeń . Ja od kilkunastu lat trzymam w akwa korzeń i nic mi się nie zmienia w parametrach wody. A z tą podmianą 15 % procent co tydzień to chyba przesada. Woda nie zdąży dojrzeć. Chyba, że masz za dużą obsadę :wink:

po 1 primo korzeń może zmienić parametry wody lecz nie powinna to byc znacząca zniana.
po 2 primo podmiana wody jest konieczna. mimo że są ludzie którzy wody nie podmieniają to mimo to jest to konieczne sam przekonałem się o tym na własnej skórze. podmiana ma na celu stabilizacji parametrów wody w akwa. np. podmiana wody ma zapobiec wzrostowi azotu lub innych szkodliwych związków w akwa.

Mario
07-16-2004, 18:54
[quote=BeRsErK]quote]
Na tak małe akwarium musi być taę mały korzeń . Ja od kilkunastu lat trzymam w akwa korzeń i nic mi się nie zmienia w parametrach wody. A z tą podmianą 15 % procent co tydzień to chyba przesada. Woda nie zdąży dojrzeć. Chyba, że masz za dużą obsadę :wink:

po 1 primo korzeń może zmienić parametry wody lecz nie powinna to byc znacząca zniana.
po 2 primo podmiana wody jest konieczna. mimo że są ludzie którzy wody nie podmieniają to mimo to jest to konieczne sam przekonałem się o tym na własnej skórze. podmiana ma na celu stabilizacji parametrów wody w akwa. np. podmiana wody ma zapobiec wzrostowi azotu lub innych szkodliwych związków w akwa.
zgadzam się z Tobą co do chrzanu ale co do podmiany raz na tydzień 15 % to niezbyt. Owszem podmiana jest jak najbardziej na miejscu ale przynajmniej raz na 2 tygodnie. w takiej wodzie lepiej rozwijają się bakterie nitryfikujące, a przy tak częstej wymianie w małym zbiorniku słabo się rozwijają. Wszystko rozumię azotany trzeba usuwać ale nie pożyteczne bakterie. Z resztą każdy "sprząta na swoim podwórku".Pozdrawiam :wink:

mikit
07-16-2004, 19:07
a te bakterie to nie są raczej w podłożu i filtrze??? wodę wymieniaj częściej a filtr myj rzadziej bo to on dojrzewa i to w nim są bakterie.

amisu
07-16-2004, 19:32
U mnie Chrzam był w 80-cio litrowym baniaku. A co tydziem podmieniam ok. 20 litrów, czasem mniej a nie całą wode :) .

A co, jak sie nie podmienia to nie bedzie gnił :?: :wink:

liquid sound
07-16-2004, 23:05
a to ziemia nie jest plaska :?: :lol: a tak na powaznie to czemu bawic sie w papranie z chrzanem, nie lepiej zaaplikowac antybiotyki(w maluskich ilosciach)?? przeciez w chrzanie tez one sie musza znajdowac, czemu wszyscy uwazaja ze ten sam zwiazek stworzony przez czlowieka rozni sie od tego samego ale stworzonego przez matke nature??
BTW czemu ten temat jest w dziale kuchnia?? :lol:

amisu
07-16-2004, 23:19
No ale ja jestem za naturalnymi metodami :!: Po co walić chemie?? A chrzan to tak zapobiegawczo.

Tylko, cholera, czemu gnije :?: :!:

liquid sound
07-16-2004, 23:45
co rozumiesz przez pojecie chemi?? panie kolego wszystko co nas otacza to chemia, czemu wszyscy zyja w XVIII wieku i uwazaja ze zwiazkow organicznych nie da sie wytworzyc syntetycznie, ze potrzebna jest VITALIS??

Mario
07-17-2004, 07:18
co rozumiesz przez pojecie chemi?? panie kolego wszystko co nas otacza to chemia, czemu wszyscy zyja w XVIII wieku i uwazaja ze zwiazkow organicznych nie da sie wytworzyc syntetycznie, ze potrzebna jest VITALIS??
to co wytworzyła natura w porównaniu do tego co skopiował człowiek to dwie różne rzeczy :lol: trzeba wrócić się do szkoły podstawowej bo chyba nie uważałeś na lekcjach chemii :?: nigdy związek chemiczny nie zastąpi natury nawet w XXX wieku. A jeżeli chodzi o korzeń to poczytaj na stronach o akwarystyce :wink:

liquid sound
07-18-2004, 04:28
mario tak sie sklada ze jestem po szkole chemicznej i dalsza edukacje bede kontynuowac na technologii chemicznej ;-) widac, ze to kolega nie uwazal...czym sie rozni CO2 powstale w wyniku fermantacji(proces "naturalny") od CO2 ktore powstaje podczas spalania np jakis weglowodorów(oczywiscie przez czlowieka co za tym idzie "sztucznie" bo taki proces w naturze nie zachodzi)?? A no niczym i tak samo jest z innymi zwiazkami, takze z tymi bardziej zlozonymi jak np wlasnie antybiotyki. Jeszcze jakis czas temu dzielona chemie na organiczna i nieorganiczna czyli mineralna (podzial pozostal ale z sentymentu), dawniej uwazano ze do stworzenia zwiazkow organicznych potrzebne jest "vitalis" czyli zwiazki takie nie moga byc syntezowane przez czlowieka a powstaja jedynie w organizmach zywych...do czasu az pierwszy raz zsyntezowano mocznik, ktory jest jakby nie bylo "pochodzenia" organicznego. Zreszta kiedys uwazano ,ze ziemia jest plaska BTW. Koniec rozwodzenia sie nad tym czy walic chemie czy nie. Uzywacie nawozów, pewnie innych rzeczy a to tez chemia. Chemia nie jest zla jesli sie ja umie stosowac (nie tylko w akwarystyce). amen bo pisze posta o 5:30 prosto po imprezie i jestem baaardzo zmeczony (nie myslec ,ze pijany - po pracy jestem :wink: ). Pozdrawiam

Mario
07-19-2004, 08:36
nie chodzi mi tu o namawianie do niestosowania chemi w akwarystyce. Wiadomo jak najmniej niestety nieraz nie ma innego wyjścia. Mam w rodzinie osobę po medycynie i coś na ten temat się mówi. Ja pozostaję przy swoim zdaniu, że chemia jest zawsze gorsza od natury chociażby przez zastosowanie ulepszaczy chemicznych w jedzeniu i innych środkach, a myślisz, że z czego te choroby się potworzyły w obecnych czasach jak nasze pokolenia i następne są coraz bardziej nieodporne na wszelkie bakterie... ale to całkiem inny temat. :wink: Parafrazując "lepiej zapobiegać niż leczyć" i właśnie dlatego stosuję korzeń chrzanu

liquid sound
07-19-2004, 11:19
a no wlasnie z przesadnej higieny i stosowania antybiotykow. Ja moim dzieciom pozwole paprac sie w blocie caly dzien, jesc jedzenie z ziemi itp. Smiejcie sie ale wlasnie dzieki takim rzeczom dorosly czlowiek nie ma pozniej alergi, ktora zaczela sie stosuknowo nie dawno. BTW, tak samo z rybciami, lepiej zeby zdechla niz zeby ja meczyc i siebie dlugi czas jak cos jest nie tak

Mario
07-19-2004, 11:58
a no wlasnie z przesadnej higieny i stosowania antybiotykow. Ja moim dzieciom pozwole paprac sie w blocie caly dzien, jesc jedzenie z ziemi itp. Smiejcie sie ale wlasnie dzieki takim rzeczom dorosly czlowiek nie ma pozniej alergi, ktora zaczela sie stosuknowo nie dawno. BTW, tak samo z rybciami, lepiej zeby zdechla niz zeby ja meczyc i siebie dlugi czas jak cos jest nie tak
jak chcesz coś powiedzieć to pisz na temat :!: :!: