Zobacz pełną wersję : Mieczyk choruje a leczenie nie skutkuje....PILNE
Paddy West
06-14-2004, 12:26
Mieczyk jest chory. Juz od jakiegos czasu. Najpierw myslalem, ze to plesniawka ale teraz to wyglada inaczej. Ma plamy na ciele ale nie ma na nich nalotu. Sa ciemne( takie brazowawe), troche to wyglada jakby mu schodzila skora albo luski gnily. Chowa sie czesto ale pokarm przyjmuje normlanie. Plamy sie powiekszaja. W sklepie powiedzieli mi ze to infekcja jakiejs bakterii( nie pamietam nazwy), ze to czeste u mieczykow i co gorsza nieuleczalne.
Do glownego zbiornika dalem Bactopur a mieczyka kapie codziennie po 20 minut w roztworze nadmanganianu potasu. Skutkow nie widac, czyli trzeba zmienic leczenie...ale na jakie???? Czy to na pewno nieuleczalne???Inne ryby wygladaja ok.
Jesli jest to infekcja bakteryjna to roznie z tym bywa. Zalezne jest to od zdrowia rybki i zaawansowania stadium choroby. Jesli kuracja nie skutkuje to na pewno trzeba ja zmienic. Szkoda meczyc rybke.
Na pewno trzeba ja odizolowac. Niestety nie napisales i nie zapamietales jaka to bakteria /podstawa w leczeniu jest znajomosc z czym sie wlaczy !!!/. Jesli mozesz wrocic do zoologa i uzyskac ponownie informacje bylbym wdzieczny. Poki co trzymaj go w odosobnieniu i napowietrzaj mu wode. Nadmanganianem potasu odkaziles go jedynie ale najwidoczniej nie zabiles bakterii z biorniku, w ktorym plywa.
Czekam na wiesci o bakteriach.
Paddy West
06-14-2004, 13:25
Z tym powrotem do zoologa moze byc problem...Rady zasiegalem w diskusie a to jest kawalek ode mnie.
A z tym odizolowaniem mam problemy gdyz:
Nie mam drogiego filtra wiec jak czesto musze podmieniac wode w zdiorniku w ktorym bede go trzymal( jakies 5 litrow).
Czy wsadzic tam cos do srodka( rosliny, kamienie, zwir)???
Czy mozna cos zastosowac innego coby nie zaszkodzilo zanim dokladnie zidentyfikuje z czym mamy do czynienia????
Ten facet z diskusa postawil diagnoze tylko na podstawie opisu, takiego jak podalem na forum czyli srednio szczegolowego wiec roznie to moze z tym byc.
W tabelach diagnostycznych sery nic takiego nie znalazlem...
Nie mam drogiego filtra wiec jak czesto musze podmieniac wode w zdiorniku w ktorym bede go trzymal( jakies 5 litrow).
Czy wsadzic tam cos do srodka( rosliny, kamienie, zwir)???
Czy mozna cos zastosowac innego coby nie zaszkodzilo zanim dokladnie zidentyfikuje z czym mamy do czynienia????
Ja podmnieniałam rybce w podczas kwarantanny 20% dziennie, ale to był bojownik. Natomiast jeśi chodzi o rośliny, kamienie i żwir to zdecydowanie NIE!! Przecież chcesz mieć jaknajbardziej sterylne warunki. Roślinki i żwirki będa stanowić swojego rodzaju "przechowalnie" dla bakterii. Natomiast do odkażenia wody, którą wlejesz do zbiorniczka kwarantannowego proponuje akryflawinę Tropicala.
Jeśli inefkcja jest 100% bakteryjna i inne leki zawiodą, to pozostaje kąpiel w słabiutkim r-rze penicyliny. Uważam to jednak za ostateczność. Niestety nie pamiętam proporcji, a moja księga mądrości znajduje sie obecnie poza domem :?
Paddy West
06-14-2004, 16:27
W sklepie nie bylo tamtego kolesia co ze mna gadal wtedy. Dowiedzialem sie jednak prawie tego samego. Ze jest to jakas bakterioza ( facet nie podal zadnej nazwy ) i ze jedyne co moge zrobic to dac jeszcze raz Bactopur w wiekszej dawce.
Rybka siedzi w zbiorniku 5l, skolwalem filtr i kokosa( ale takiego co nie byl w zadnym akwa wiec jest "czysty".
I nie wiem czy dawac ten bactyopur( facet mowil ze na 5 l to cwiartke) czy nie.
Inne rozwiazania nie przychodza mi do glowy...
Cwiartka na 5 l to zabojstwo ... obawiam sie, ze rybka sie wykonczy zanim ja wylowisz. Nie tedy droga. Polecalbym jednak sterylne warunki /podpowiedz Iz/ oraz nadmanganian potasu dla odkazenia ran. Kokosa takze bym usunal ze wzgledu na mozliwosc zanieczyszczenia wody lub uszkodzenia sie mechanicznego rybki. Penicyliny niestety az tak latwo nie znajdziesz. Infekcje bakteryjne nie sa latwe do wyleczenia. Mozesz takze zastosowac Trypaflavin ( 3 kąpiele po 8 godz.) lub Chloromycetyne (40mg/1l przez 10-20 godz. ). Trypaflavin polecam w 2-krotnie silniejszej dawce niz zalecana. Rybke odlawiaj najlepiej duza lyzka wazowa i unikaj stosowania siatki.
Paddy West
06-15-2004, 10:02
Tak sprobuje zrobic....
Aha, jeszcze jedno. Ryba plywa w szpitalu, ktory stoi u mnie na biurku przez co mam stala katrole nad jej stanem i zauwazylem, ze jej ochody sa biale. To dodatkowo moze oznaczac jakies pasozyty. Zastanawiam sie tylko jak ona moze robic kupy skoro nic nie jadla od 3 dni( mialem zacimnienie przeciw glonom i nic im do jedzenia nie dawalem a od wczoraj rana siedzi w izolatce - i nie chce jesc)...
PS : Jakby tego bylo malo to z miejsca najbardzije zainfekowanego odpadaja jej luski...znalazlem na razie jedna na dnie szpitala...to chyba baaardzo kiepsko jest...
Odpadajace luski sa potwierdzeniem moich przypuszczen czyli FLEXIBAKTERIOZY. Kuracje masz w poprzednim poscie.
UWAGA !!! Choroba ta rozwija sie w zlych warunkach lub przy drastycznej zmianie srodowiska. Na poczatek radzilbym sie zastanowic skad wziela sie u Ciebie ta choroba a pozniej zrobil cos z tym.
Napisz mi prosze: jakie masz akwarium, jakie stosujesz nawozenie, jaka masz obsade rybek i roslin, jaki filtr. Ogolnie napisz mi wszystko o swoim akwarium. Postaramy sie cos z tym zrobic. jesli chcesz zrob to na PW.
Paddy West
06-15-2004, 14:48
Na poczatke chcialem podziekowac za zainterwsowanie moim problemem i okazana opmoc...dzieki Klay... :lol:
Potem kuracja: Ryba kapie sie w roztworze Trypaflawiny wg. zalecen.
A teraz akwa:
Warunki sie ostnio zmienialy chyba wlasnie dosc drastycznie...ale od poczatku.
+Akwa - 112 litrow, ma jakies 2 miesiace,
+Filtracja - AquaEl BIO (gabka, ceramika, JBL Clermec PLUS), z deszczownia.
+Oswietlenie - 1 x 18W( jakies badziewie daylight firmy krzak co bylo z pokrywa) i 1 x 20W AquaGlo
+Rosliny - Rogatek( z 15 sporych pedow i kilka mniejszych), Limnophillia seslsiliflora( tak sie pisze?)- 8 pedow tak po 20cm, 2 x anubias nana(sredni), jedne jakis maly anubias, echinodorus ozelot albo red flame (sredni), kilka kabomb, trawnik z wglebki, kryptokoryny( nie znam nazwy-2x taka mala z brazowymi liscmi i jedna taka z dlogimi karbowanymi- dosc popularna w akwa)., Mam jeszcze jedna sporoa rosline ale nie wiem jak sie nazywa - jest w temacie "Dorwal sie chlop do aparatu" w Galerii( jak sie linki robi takoz nie wiem :oops: :oops: ).
poza tym kokos, korzen( spreparowane g przepisu), zwirek ze skepu(zaden co by zatwardzal) i kamienie z morza...
+Nawozenie - nawozilem tetra Crypto ale mi sie skonczylo oraz Planta Gainerem ale przestalem z powodu inwazji glonow.
+Podmiany - normalnie co tydzine 25l, teraz czesciej bo mam glony(pol na pol z demineralka).Wczesniej dodawalem soli akwarystycznej(takiej niebieskiej) ale ostatnio przestalem bo sie boje ze to przez to pH skoczylo.
Na pozcatku bylo wszystko oka, pH okolo7,5. Zaczely sie rozwijac glony a ja musialem wyjechac na tydzien. Po powrocie i jeszcze kilku dniach okazalo sie ze glonow jest tyle ze musze zaciemnic akwa na 3 dni i tak zrobilem. Przed zaciemnieniem mierzylem pH i bylo 8,2 albo wiecej( poziom juz sopad do 7,6 od tej demineralki. Mieczyk zachorowal przed zaciemnieniem wiec stosowalem Bactopur i kapiele w nadmanganianie jak juz z reszta pisalem. To by chyba bylo na tyle........ufffff.....aha...temp w granichac 25 - 26 stopni.
Prawdopodobnie przez zaciemnienie, skoki pH plus oslabienie lub jakas niewielka inwazja bakteryjna sprawila to co sie teraz z rybka dzieje. Niestety nie jestesmy czesto zapobiec temu. Nie napisales tylko obsady rybek ale mysle, ze nie masz zbytnio przerybionego akwarium. Niestety tutaj poza tym co podalem bede bezsilny. Kapiele, kuracje /z sauny, solarium i masazu mozna zrezygnowac :wink:/ i nic poza tym. Musisz przede wszystkim doprowadzic akwarium do ladu i pozostawic narute sama sobie. Procz podmian cotygodniowych /ok 15 %/ i nawozenia nie polecam wiecej Twoich ingerencji /oczywiscie jak pozbedziesz sie glonow/. Niestety sol alkaizuje wode ale dziala tez odkazajaco. Czesto stosujac jedynie kapiele w soli mozna wyleczyc rybke /np zapalenie przewodu pokarmowergo/.
teraz juz jedynie zycze powodzenia bo nic innego nie da rady zrobic.
Paddy West
06-15-2004, 19:17
Obsada jest w podpisie moim na dole czyli pod kreska...
Kuracja kapielowa juz sie zaczwela.Wiekszosc glonow pieknie walnela w kalendaz, dokupilem otoskow , w planach jeszcze z 5 krewetek amano i zmiana nawozu na jakis lepszy(Terta plant???symfonia???). Soli mu8sze dodawac jakos powsciagloiwiej ale to sie zobaczy....no i oczywiscie musze zainwestowac w kolumne do dejonizacjii bo woda na stacji droga jak cholera.
I jeszcze zeby nie tworzyc dodatkowego tematu.
Czy jak dodam do obsady parke ramirezek i 10 neonkow to bedzie spoko???no i te krewetki...
Parka ramirezek na pewno nie przerybi Tobie akwarium. Z krewetkami bardziej bym uwazal, poniewaz na dnie akwarium masz juz troszke. Powiedzmy nie 5 a 3 sztuki to max. Neonki beda zajmowaly centralna czesc toni wodnej wiec takze nie za bardzo przerybia akwarium. Wiec obsada bedzie dosc ladna i bedzie sie pieknie komponowac z zielenia akwarium. Proponowalbym jednak zaczekac ok 3 tygodni az uporasz sie calkowicie z choroba.
Jesli wychodzi za drogo demineralka na stacjach paliw proponuje zakup takowej wody w hipermarketach. Kosztuje nawet 2,50 za 5l.
Paddy West
06-16-2004, 16:34
Faktycznie cena spoko bo u mnie na stacjii jest po 7 zeta - przegiecie lekkie...
A co do uporania sie z choroba to czy mam cos jeszcze dodac do glownego zbiornika ( byl bactopur- 2 tabl.)???
Faktycznie cena spoko bo u mnie na stacjii jest po 7 zeta - przegiecie lekkie...
A co do uporania sie z choroba to czy mam cos jeszcze dodac do glownego zbiornika ( byl bactopur- 2 tabl.)???
Moim zdaniem juz wystarczy leczenia w glownym zbiorniku jesli nie widac zadnych innych objawow u innych rybek. Wlej moze jakies witaminki /wieczorem poniewaz swiatlo rozklada witaminy/ i poczekaj jakis czas. Moze teraz warto odrestaurowac roslinki ? Mogly nieco podupasc na zdrowiu ?! Unikalbym jednak stosowania wiekszej ilosci lekarstw w glonym zbiorniku.
Paddy West
06-17-2004, 10:10
O dziwo roslinki zniosly to wszystko nadzywczaj dobrze. Regularnie zdychaja tylko liscie jednej zabienicy (o ktorej wczesniej zapomnialem napisac ze ja mam)...ale to juz wczesniej sie zaczelo i znam przyczyne pewnie i chyba nic sie na to nie poradzi...
Jakie witaminy polecasz???? Zaznaczam ze cena gra spora role....biedny jestem :cry: a ta trypoflawina doszczetnie wyczerpala moja kieszen...
Ostatnio kupowalem witaminy Sera Fishtamin. Koszt ok 13,50 zl. Ale sa dosc stezone wiec wystarczaja na dlugo. Co do ceny Trypoflawiny to rzeczywiscie jest wysoka ale oplacalna.