Borys
06-01-2004, 07:57
Jak sie dzis rano obudzilem i przygladalem sie moim rybkom zauwazylem cos dziwnego na wasiku skalara. Amianowicie, ok. polowa wasika dolna czesci, zrobila sie czesciowo czerwona (widac na zalaczonym zdjeciu).
Mam podejzenie,ze mozeto byc nie choroba tylko jakby (nie wiem,czy cos takiego istanieje,ale moze...) "automatyczne" dostosowywania jednego wasika do drugiego.
Mam na mysli to,ze kilka dni temu 3-4 skalarek stracil mala czesc (ok 1/3-1/2 drugiego wasika (tego bez nalotu). Stracil w taki sposob,ze mu sie rozdwoil,albo ktos mu skubnal i plywal tak ztydzien z takim podwujnym, az jakiegos dnia patrze,ze juz ten czesci nie ma,albo jakas rybka dokonca skubnela,albo odpadlo (ale raczej to pierwsze,bo czasem ktos sie do tego dobieral,najczesciej neonki i kosiarki).
I teraz jak patrze na te czerwone zabarwienia na dluzszym wasiku,to wlasnie sa do moment gdzi zaczyna mu sie drugi wasik, tzn. tak jakby obciac (oczywiscie nic nie chce obcinac :) ) ten obszar gdzie jest czerwone, to dwa wasiki bylyby wlasnie tej samej dlugosci.
Mam nadzieje,ze to jakies naturalne dopasowanie... czy cos. A nie choroba... czekam na odpowiedzi,bardzo lubie tego skalarka,zreszta jak wszystkie rybki :(
Mam podejzenie,ze mozeto byc nie choroba tylko jakby (nie wiem,czy cos takiego istanieje,ale moze...) "automatyczne" dostosowywania jednego wasika do drugiego.
Mam na mysli to,ze kilka dni temu 3-4 skalarek stracil mala czesc (ok 1/3-1/2 drugiego wasika (tego bez nalotu). Stracil w taki sposob,ze mu sie rozdwoil,albo ktos mu skubnal i plywal tak ztydzien z takim podwujnym, az jakiegos dnia patrze,ze juz ten czesci nie ma,albo jakas rybka dokonca skubnela,albo odpadlo (ale raczej to pierwsze,bo czasem ktos sie do tego dobieral,najczesciej neonki i kosiarki).
I teraz jak patrze na te czerwone zabarwienia na dluzszym wasiku,to wlasnie sa do moment gdzi zaczyna mu sie drugi wasik, tzn. tak jakby obciac (oczywiscie nic nie chce obcinac :) ) ten obszar gdzie jest czerwone, to dwa wasiki bylyby wlasnie tej samej dlugosci.
Mam nadzieje,ze to jakies naturalne dopasowanie... czy cos. A nie choroba... czekam na odpowiedzi,bardzo lubie tego skalarka,zreszta jak wszystkie rybki :(