PDA

Zobacz pełną wersję : Szczupieńczyk Pręgowany- kontynuacja, jacy sąsiedzi?


ddawidek8
11-12-2005, 21:19
Witam :)

Ostatnio zakupilem w sklepie zoologicznym szczupieńczyki w skladzie 2+3, rybki urzekly mnie od razu, ale nie bylem pewny gatunku wiec sprzedawca uzyczyl mi na chwile duzego leksykony ryb akwariowych. . . Ponizej prezentuje fotki, poniewaz chce miec 100% pewnosc ze to gatunek o ktorym mysle. Rybki maja swiecące łuski o zielonkawo-oliwkowym połysku. Pletwy maja delikatna czerwoną obwódkę. Samiczka jak widać jest mniej jaskrawa niz samiec, kolory sa mniej intensywnie, a czego nie da sie zaobserwowac na tych fotkach to to, że jest ona o ok. 1cm mniejsza. Myslalem ze to szczupienczyk pregowany - tyle tylko że nie wykazują agresji wewnątrzgatunkowej(oczywiscie wiem ze nie jest to obowiazek dla ryb:) ), jak na razie trzymaja sie w pseduo stadzie - wszystkie 5 sztuk plywa razem. Plywaja w 54litrach z 3 Cap Lopezami, jak na razie nie widze oznak agresji wobec mniejszych kolegow, wrecz przeciwnie czesto wszytskie plywaja razem, a co mnie dziwi jeszcze bardziej samce nie atakuja sie nawzajem. Wydaje mi sie że jest to Aplocheilus lineatus 'gold' , zaś sprzedawczyni po fotografii uznala ze jest to Aplocheilus Dayi (w co ja osobiscie nie wierze). Prosze w miarę mozliwosci o probe identyfikacji. Teoretycznie temat powinien być zamieszczaony w dziale Azja ze wzgledu na pochodzenie ryb, jednakże wydaje mi sie ze Afryka kojarzy sie z karpieńcami, bardziej niz Azja. No i mam nadzieje ze jakis karpieńcomaniak mi pomoże

P.S. Od razu przepraszam na zakosc fotek. nestety nie dysponuje cyfrowka. :(

futermelok
11-12-2005, 22:44
Tak to napewno Aplocheilus lineatus gold nie napisałeś jakiej są wielkości, jak poczują się pewniej i troche podrosną pewnie zrobią ci niezły młyn w baniaku a twoje kap lopezki to beda mieć strasznie cieżko o ile wogóle przeżyją. Choć przyznam szczerze nigdy nie miałem tego gatunku ale o ich agresywności sporo słyszałem (i dlatego własnie ich nie miałem) :D
Ps. Daj za jakis czas znać jak to jest faktycznie z ich agresywnością
Pozdrawiam futermelok

ddawidek8
11-13-2005, 14:08
hehe, maja okolo samice-5cm(wielkosci Cap Lopezow) samce okolo 6cm z hakiem, z tego co widze do tej pory, bardziej zadziorne sa samiczki wobec siebie, staja bokiem do siebie, napreżaja płetwy, stroszą skrzela i uderzaja sie ogonami, przegrana odplywa (czasem agresorka goni slabsza), samce jedynie staja bokiem do siebie i napinaja pletwy - przegrany po prostu odplywa (sa o wiele mniej agresywne niz samice), stworzyla sie pewnego rodzaju hierarchia wylonila sie najsilniejsza samica - najbardziej agresywna, i samiec (co dziwne jego konkurent nie stroszy przy nim pletw), a co do Cap Lopezow - bede sledzil rozwoj wypadkow i w razie czego pozegnam sie z Cap Lopezami(zobacze co mi przyjdzie do glowy, bo moze zamiast Lopezow zapewnie im towarzystwo o podobnym temperamencie- myslalem nad Gardnerami, albo nad Aphyosemion sjoestedti - co o tym sadzicie ?), a moze jest jakis chetny na zamiane ?