Zobacz pełną wersję : Moli zgubiła oko??
Srogi_Lord
05-25-2004, 19:38
Jak to możliwe!!??!!??!!??!!??!!??!!??!!
W sobote kupiłem 2 sliczne molinezje czarne. Na początku lekko pokąsał jedna bojownik, ale poza tym wyglądała spoko i bojownik dostał nakaz eksmisji do kumpla. W moim zbiorniku zapanował spokój i błogostan az tu nagle, przed chwilą patrze a samiczka Moli (ta co ja Bojownik pokąsał) nie ma oka prawego!! Zionie pustym oczodełem!!
Z koleji jej mąż - Wincenty ma prawe oko jakby wieksze od lewego!! Co im jest?? Czy to jakas choroba??
Srogi_Lord
05-25-2004, 19:50
Oto jej zdjęcie - nie jest zbyt wyraźne, ale moze jakis akwarystwa dostrzeze objawy choroby
Michał J
05-25-2004, 19:53
O kurde :shock: Może trzeba wstawić sztuczne ;)
Ale co do wytrzeszczu oczu, to spowodowany jest on często posocznicą lub tuberkulozą, co wiąże się z uśmierceniem ryby :( , przeprowadzeniem kwarantanny i zdezynfekowaniem akwa.
PS. Możliwe jest leczenie antybiotykami
(te info wziąłem z książki)
PPS. Zdjęcia są niewyraźne :?
Srogi_Lord
05-25-2004, 19:59
Ale to nie jest wytrzeszcz!! Drugie oko ma w porządku, takie normalne tylko to zgubiła :(
Szklane to chyba bede musiał jej i tak wstawić bo to paskudnie wygląda :)
[quote="Michał J"]Ale co do wytrzeszczu oczu, to spowodowany jest on często posocznicą lub tuberkulozą, co wiąże się z uśmierceniem ryby :( , przeprowadzeniem kwarantanny i zdezynfekowaniem akwa.quote]
Nie wydaje mi sie. Zdjecie moze nie jest wyrazne ale widac ze luski ma ladne. Przy takim chorubsku luski mialaby tak jakby nastroszone.
Moze jakas inne rybka jej np. z zazdrosci wyklula.
moja rada to słoiczek z woda i zamrazalnik....i to jak najszybciej bo jeżeli to jakaś choroba pasożytnicza to może się na inne rybki przenieść!!!
Srogi_Lord
05-25-2004, 20:07
dobra... zrobie to, ale sam sobie bede pluł w brode.
Wierze ze jesteście mądrzejsi i dla Moli nie ma juz ratunku :(
Srogi_Lord
05-25-2004, 20:24
Cholera... siedzi juz w słoiku, ale nie moge jej tego zrobić. Nie mam jej długo, ale ja polubiłem, własnie dla tego ze ją bojownik pokąsał na początek.
Zrobiem jej izolatke... moze wyjdzie z tego :)
Na Twoim miejscu nie uśmiercałabym rybci :( Daj moli szansę, może to nie jest choroba tylko jakiś uraz (może bojownik fatalnie ją ukąsił) Hm...z drugiej strony patrząc to niestety, ale rybcia będzie inwalidką :(
Srogi_Lord
05-25-2004, 20:31
Ona i tak ma wystrzepiony ogon... wiec i tak nie jest egzemplarzem konkursowym, ale jest super - bardzo ją lubie.
Nie moglbym jej usmiercic... moze jej to przjedzie.
Martwie sie teraz o Wincentego, on też jakby cos z tym okiem ma... a moze to ja jestem przewrazliwiony :(
nie usmiercaj !!!!!!! Sam miałem kalęke i b. dobrze sie radzila
Jesli to jakies chorubsko to i tak wielkie prawdopodobienstwo ,ze inne to lyknely. Ja bym zrobil kwarantanne i ewentualnie odkazil ta ranę, kropka
Srogi_Lord
05-25-2004, 20:41
Dobra, przeniosłem Wincentego do słoika z Moli. Jak mu sie przyjzałem to on ma taki jakby biały nalot na tym spuchnietym oku :(
Co to jest??
Inne rybki tego nie mają. Czy mozlie jest by molinezje przytargały to ze sklepu a wczesniej tego nie było widac??
biały nalot na oku ... sam miałem podobnie cuś u gupików, wyleczyłem je MFC z Tropicala. Usypiasz je czy nie ?
Srogi_Lord
05-25-2004, 20:45
nie mam sumienia ich usypiac. Noc spedzą w słoiku, a rano cos wymysle, moze po zajeciach do akwarystycznego pojade i cos sie dowiem :)
A drogie to MFC??
3-4 zł, ale te molinezje mogą umrzec z niedoboru tlenu w słoiku ...
Srogi_Lord
05-25-2004, 20:51
No to ja juz nie wiem co zrobić, do wanny mnie matka z nimi nie wpuści!! :)
Zaraz poszukam czegos wiekszego, a rano naleje im nowej wody ze zbiornika :)
Nie wystarczy coś większe, musisz zadbać o napowietrzanie (np.brzęczek)
Srogi_Lord
05-25-2004, 21:01
No to lece do nocnego, moze bedą mieli - ja nie mam :)
Nie zabijaj! Jeżeli sprawy będą wyglądać naprawdę źle wtedy...
Jest to raczej niegroźne(dla innych) i spowodowane ciśnieniem wewnątrzczaszkowym miałem 2 takie przypadki (1 kirysek i 1 mieczyk) oko najpierw robi się wyłupiaste potem zachodzi mgłą, podbiega krwią i potem wypada albo maleje i wypada. Kirysek stracił obydwa (najpierw jedno potem drugie) i żył jeszcze sporo czasu. Mieczyk stracił jedno i gdyby go Uaru nie załatwił to pewnie żyłby nadal. Obydwa przypadki wylazły krótko po przełożeniu rybek do innych akwariów i inne ryby nie miały żadnych objawów.
Jak byś potrzebował molinezji to daj mi znać na astra@autograf.pl to jak coś odstąpie ci parę sztuk tylko takich średniaków do wyrośnięcia, a moze nawet coś większego, jak coś to daj znać na maila. Ja jestem w W-wy.
Srogi_Lord
05-26-2004, 15:51
Astra >> dziekuję, mam nadzieje ze nie bede potrzebował, że moja przzyje.
Na razie jest w słojiku, i co jakis czss wlewam jej nową wode z Akwarium, by sie nie udusiła.
XAC >> Czyli potrzymać ją w tym słoiku i jeśli wszystko bedzie ok (prze ile ją tam trzymać??) to wstawić sporotem do akwa??
Dziś byłem w Zoologicznym na Nowowiejskiej i powiedzieli mi, że ona juz jest stracona, że nie przezyje ze to juz koniec i zeby ja zamorozić. Wcisneli mi jeszcze SERA "Baktopur" - jedna tabletke (na 60l) za 3 zł. Nie wiem czy to dobrze czy to źle ale wzięłem ją i pół wrzuciłem. Baba powiedziała, że drugie pół za tydzien po podmianie 30% wody.
Czy mówiła dobrze??