Zobacz pełną wersję : TARLO
WLASNIE PIELEGNICE MIALY TARLO W ZBIORNIKU OGULNYM.
CZY PRZENIESC TO W MNIEJSZE?
ILE CZASU POTRZEBA BY WIEDZIEC CZY COS Z TEGO BEDZIE.
CZYM KARMIC TAKI NARYBEK?
POZDRAWIAM :lol:
Lord Paszka
05-25-2004, 11:02
WLASNIE PIELEGNICE MIALY TARLO W ZBIORNIKU OGULNYM.
CZY PRZENIESC TO W MNIEJSZE?
Koniecznie i to z parą, która podeszła do tarła, jak narybek się wykluje to reszta obsady zrobi sobie sushi i nawet rodzice maluchów nic nie poradzą. Napisz jeszcze jaki gatunek pielęgnic miał tarło. Do zalania akwarium, do kótrego przeniesiesz ryby użyj wody pochodzącej z podmiany. Będziesz miał pewność, że skład jej jest taki sam jak w akwarium ogólnym.
ILE CZASU POTRZEBA BY WIEDZIEC CZY COS Z TEGO BEDZIE.
Będziesz dowiadywał się na bieżąco. Niezapłodniona lub uszkodzona ikra będzie wyjadana przez opiekujących się nią rodziców. A wylęg w zależności od temperatury wody i gatunku ryb trwa do kilku dni.
CZYM KARMIC TAKI NARYBEK?
pierwotniakami, larwami solowca, pokarmami pyłowymi. Później oczliki i mikroplankton, cylkop i starte pokarmy.
SA TO PIELEGNICE NIEBIESKOLUSKIE. PIERWSZE TARLO JAK BYLO 4 TYGODNIE TEMU TO ODRAZU MATKA ZJADLA.WTEJ CHWILI TO PILNUJE WACHLUJE PLETWAMI I NIEDOPUSZCZA INNYCH RYB.WSZYSTKIE RYBY SA SPEDZONE DO 1/4 ZBIORNIKA,A ONA ZAJELA RESZTE AKWA.
AKWA 300L.
Przelow ja jak najszybciej. Wsciekla rodzicielka moze pozabijac Tobie reszte obsady. Z kobietami tak czasami bywa :wink:. Jesli uzyjesz filtru wewnetrznego zadbaj o to aby przeplyw byl jak najmniejszy. Najlepiej zakup duza gabke i zdejmij obudowe z filtra zakladajac jedynie ta gabke. Rodzice w akwarium legowym nie sa potrzebni jesli sam bedziesz delikatnie usuwal splesniala ikre i dobrze napowietrzal wode. Czesto po przelowieniu rodzice nie chca opiekowac sie zlozem. Poza tym dobrze byloby zakropic jakis odkarzalnik np Akryflawine lub Trypaflawine Forte.
To lepiej odłów resztę ryb, bo w mniejszym akwa samiec z samicą mogłyby mieć parę kwestii do wyjaśnienia, a jak mają słaby instynkt to znowu mogą zeżreć. Inne ryby odłów bo będzie problem z syfem w akwa przy odkarmianiu młodych a pozatym nie wiadomo co rodzicom odbije.
Jeżeli chodzi ci tylko o rozmnożenie to Klayman ma rację, ale nie ma nic piękniejszego niż duża pielęgnica delikatnie wybierająca pyskiem rozpełzające się maluchy i znosząca je do "gniazda". Poezja.