Zobacz pełną wersję : Co sądzicie o spirulinie O.S.I
Witam.
Od niedawna stosuję w karmieniu moich tropheusów spirulinę OSI i moje ryby traktują ją z lekką rezerwą. Preferują inne pokarmy które do tej pory stosowałem. Mam nadzieję że sie to zmieni bo to ponoć bardzo dobry pokarm.
Pozdrawiam.
Spotkałem się z opinią, że jest ona troszkę "za ciężka" - za duza zawartość spiruliny i dlatego wielu posiadaczy tropheusów a także kilku hodowców których znam miesza ją z innym pokarmem np sera flora.
Robert M.
10-25-2005, 12:28
Spotkałem się z opinią, że jest ona troszkę "za ciężka" - za duza zawartość spiruliny i dlatego wielu posiadaczy tropheusów a także kilku hodowców których znam miesza ją z innym pokarmem np sera flora.
A czyktoś z Was zadał sobie trud i przeczytał skład opisany na oryginalnym opakowaniu ? Po co siać zamęt i podawać informacje typu "ciocia powiedziała", gdy wystarczy poczytać, choćby w necie?
No chyba, że nie macie oryginalnych opakowań... :-)
A niby w czym ta duża zawartość spiruliny miałaby szkodzić? Bardzo proszę o odpowiedź.
Cześć Robert.
Wydaje mi się, że może byc tak jak z człowiekiem który zje za dużo ciężkostrawnego jedzenia. Nie jestem ekspertem i podkreślam, że napisałem, iż spotkałem się z opiniami.
Z drugiej strony ty właśnie nim jestes, sprzedajesz chyba spiruline osi więc poproszę też odpowiedź na zadane przez Awakena pytanie.
Pozdrawiam.
Robert M.
10-25-2005, 15:13
O tyle nie tak samo jak z człowiekiem, że spirulina to GLON....
Nie jestem żadnym ekspertem, przeczytałem tylko, że jednym ze składników jest mięso ryb morskich zamiast wszędzie stosowanej SOI, jako wypełniacza. Na naszej stronie jest link do amerykańskiego producenta. Zapraszam.
Złości mnie nie sam fakt niewiedzy, lecz zła informacja. Nieprecyzyjna przynosi niepowetowane szkody - bo interpretować można ją dowolnie.
P.S.
Chyba mięso ryb jest bardziej naturalnym pokarmem niz soja? :-)
Przestawienie się na nowy pokarm wymaga nieco czasu - dajmy go rybom.
No tak ale mięso ryb nie jest chyba spozywane przez mięsożerne tropheusy Robercie. Soja mniej dla nich teoretycznie naturalna jest białkiem roślinnym. Byc może mięso ryb nie jest dla rożlinozerców najlepszym pomysłem?
Ale to tylko moje gdybania. Jakie niepowetowane straty przynosi taka dyskusja - tego nie wiem...no moze ktoś nie kupił jednego wiaderka OSI...;)
Pozdrawiam i nie nerwus.
No chłopaki z tą OSI nie jest tak źle jakby się wydawało. Faktycznie zmiesząłem ją z Florą w proporcji 1:2 i trofy zdają sie niedostrzegać różnicy, bo na początku tylko nią pluły. Choć faktem jest że ryby jakby nabrały wigoru i mają większą ochotę na zbytki. Ciekawe co z tego wyjdzie?
Krzysiek.
Robert M.
10-25-2005, 16:57
No i jak widać niewiedza powoduje pisanie bzdur!!!! Wystarczy nieco poczytac w internecie i juz wiadomo, że:
Zobaczcie na skład spiruliny Tropical, Sera Flora - wszędzie jest mięso ryb- tylko słodkowodnych.
Mięso ryb morskich zawarte w spirulinie O.S.I jest znakomitym uzupełniaczem. Jest to najbardziej wartościowy pokarm o niewielkiej zawartości w O.S.I , ale powoduje, że pokarm ten zawiera wszystkie niezbędne do życia ryb aminokwasy!!!!! Nie ma tych aminokwasów w soji, a mięso ryb słodkowodnych nie zawiera ich pełnej gamy!!!!
Dodatkowo O.S.I. jest enzymatycznie nadtrawiony, co powoduje niezaleganie w żoładku trofeusów i nie powoduje wzdęć, a w konsekwencji nieżytu.
A wystarczy tylko poczytać i wszystko wiadome.
Każda ryba przy zmianie pokarmu musi sie przyzwyczaić!!!
tym razem
Marta
Witam P. Marto
Ja tak dla przykładu też wolę takiego łososia od byle płotki.
Pozdrawiam.
Robert M.
10-25-2005, 17:09
Proszę poczytać dokładnie o składzie i zaletach tego pokarmu na
http://oceanstarinternational.com/osi/html/products.html.
Zreszta na całym świecie polecany jest jako najlepszy dla ryb roślinożernych.
My go znamy i używamy od kilku lat. Teraz jest on głównym pokarmem w naszej firmie (oczywiście nie jedynym)
Pozdarwiam
Marta
A to Pani Marta sie tu pod Pana Roberta podszywa... i jeszcze jakie ma nerwy :)
No dzień dobry Pani Marto. Dawno Pani nie słyszałem a Pani mnie takimi nerwami wita jakby się świat zawalił.
Pozdrawiam.
Robert M.
10-25-2005, 20:41
[quote="1MACK1"]A to Pani Marta sie tu pod Pana Roberta podszywa... i jeszcze jakie ma nerwy :)
No dzień dobry Pani Marto. Dawno Pani nie słyszałem a Pani mnie takimi nerwami wita jakby się świat zawalił.
To nie nerwy - raczej niepokój, że można tak niefrasobliwie podawać informacje. Znany z dawnych lat pan od propagandy- niejaki Goebbels dawno temu powiedział tak : "kłamstwo powtarzane wielokrotnie staje się prawdą". Zła lub niepełna informacja jest gorsza od jej braku.
Tutaj zgadzam się z Robertem.
Marta
Witam Wszystkich!
Ja zaczołem stosowac ten pokarm o wiele wcześniaj niz został udostepniony przez Państwa Mierzeńskich. Zreszta słono za niego zapłaciłem sprowadzajac go ze stanów. I do dzis stanowi on podstawowa diiete moich trofci eretmondusów i simochromisów. Jest rewelacyjny!!!
1.koniec problemów z trawieniem
2.ryby pięknie i intensywnie sie wycieraja (trofcie maja po 17 malców)
3.naprawde widać rużnice w wybarwieniu i wygladzie ryb
Prucz płatków polecam granulat który jest tak zrobiony że część opada na dno a część pływa po lustrze wody. Także przy obsadach mięszanych zbiornika wszyscy mają równe szanse.I nie śmierdzi po nim woda tak jak np. po Hicarii.
Pozdrawiam wszystkich i zachęcam do spróbowania tego pokarmu. Nie na pruzno jest tak ceniony przez chodowców na całym świecie.
Marcin
Nie mam za wielkiego doswiadczenia z trofami i OSI, raptem kilka miesiecy, ale wkurza mnie co tu wypisuja niektorzy.
Mlode tropheusy (pierwsze jakie nabylem) karmilem Tropicalem i nie zauwazylem zadnych problemow.
Podobnie z doroslymi rybami, ktore karmie OSI - zjadaja je z wielkim apetytem i radoscia.
Wydaje mi sie, ze robicie z tego wielki doktorat o wyzszosci swiat Wielkiejnocy nad Bozego Narodzenia i odwrotnie :evil:
Uwazam, ze podstawa to prawidlowe karmienie zgodne z zasadami sztuki a czy to bedzie spirulina Tropical czy OSI to drugorzedna sprawa.
Niektorzy swoje niepowodzenia w hodowli przerzucaja na producentow pokarmu i stad powstaja mity negatywne o jednym czy drugim producencie pokarmu :P
Rzeczowa/naukowa analiza skladu pokarmu z pewnoscia pozwala wykazac pozytywne wlasciwosci jednego czy drugiego pokarmu i nie dziwicie sie rybom ze niechetnie przyjmuja nowy pokarm (to jak z ludzmi karmionymi schabowym z kapusta nie smakuja ostrygi i sushi, ale z czasem znajduja w tym smak :lol: ).
Uwazam, ze OSI to bardzo dobry pokarm (niestety dosc drogi i trudno dostepny na naszym rynku) - gdyby bylo cos nie tak to nie mialby slawy miedzynarodowej jako najlepszy pokarm dla tropheusow. Tropical ma mniejsza sile przebicia i slabszy marketing, wiec znamy go bardziej lokalnie i dobrze ze jest, dzieki temu mozemy wybierac i grymasic za nasze rybki :wink:
Witam Wszystkich.
Po tygodniu doświadczeń z OSI muszę stwierdziś że, ryby się do niej przekonały i zjadają ją bardzo chętnie. Nie zauważyłem jednak aby w jakiś specjalny sposób preferowały ten pokarm choć nie stosuję go jako główny a raczej deser.
Myślę również że, zdecydowanie poprawia wigor i kondycję ryb. Choć stosuję ją od niedawna to uważam że, pokarm ten zasługuje na dobre opinie jakie o nim słyszałem.
Pozdrawiam.
Awaken! Zrób eksperyment i zacznij podawać OSI jako pokarm podstawowy. Zaobserwuj jak rozmnażaja Ci się ryby teraz i jak będą puźniej i popatrz na ilość maluszków. OK?
Marcin