wodnik
08-11-2005, 00:42
Po około 25 latach przerwy znowu mam akwarium. Jestem dużo starszy , akwarium , choć nowe zmieniło sie o wiele bardziej ode mnie. Elegancja, estetyka, ekonomiczność, nowe technologie, powiem prosto- te dyfuzory, turbiny, kaskady, testy wody i wiele wiele innych - to zupełnie nowa epoka w akwarystyce. Imponuje mi gruntowna , stricte naukowa wiedza niektórych gości tej szacownej witryny, niejeden profesor mógłby im pozazdroscic. Jestem naprawdę szczęśliwy po tylu latach móc znowu być jednym z was.Mam akwarium, które ciągle wyposażam w piękne zdobycze techniki. Jednak pewna myśl nie daje mi spokoju...Kiedys leśne i polne stawy , rzeki czy wręcz kałuże obfitowały w dafie i oczliki - przysmaki naszych ryb,teraz jest ich jak na lekarstwo, a przecież piszę do Was z Białostocczyzny( okolice Puszczy Białowieskiej), podobno Zielonych PŁuc Polski.Jak wiemy wine ponosi właśnie postęp technologiczny.Jestem jednak optymistą gdy patrzę na moje akwarium .Pozdrawiam Was Siostry i Bracia. Wodnik.