Zobacz pełną wersję : umierający gupik
mój gupik (samica w ciąży, minęły 4 tygodnie) umiera
powinien już chyba rodzić i szkoda mi małych
jakoś tak ledwo zipie i prawie wcale się nierusza
myślałem że nie żyje bo zobaczyłem ją jak leży na dnie kotnika
nie ma żadnych objawów choroby no chyba że czerwone przy skrzelach ale to chyba naturalne co?
czy ona umiera czy poprostu tak się zachowuje bo za chwile będzie rodzić??
hmm..... dziwne, wyjąłem ją z kotnika i włożyłem do akwarium i odrazu odżyła! chyba zaraz stane się dziadkiem :1: bo samce za nią ganiają
a napisz tylko czy ten kotnik to jakies osobne akwa??jezeli tak to czy tam stosujesz napowietrzanie??moze brakowało jej tam odpowiednich warunków??!!
pozdrawiam
nie to nie osobne akwa, jest to taki pojemnik pływający po powierzchni akwarium z odgrodzonym miejscem gdzie może się wcisnąć narybek
teraz już jest wszystko ok ale zastanawiam się co jej było
niestety nie mam wielkich szans na dużo nie zjedzonego narybku
chyba że będą chytra i schowają się w kabombie korolińskiej
rozumiem ze to jest taki plastikowy pojemnik(sam taki mam lecz go nie uzywam) a nie taki co jest ala w kratke.w takim zbiorniczku niby są dziurki ale jednak przeplyw wody niejest tam zbyt duzy o ile w ogole jest,wiec trzymam sie poprzedniego zdania ze poprostu nie miala tam zbytnio powietrza jak i warunkow by dluzej tam sie utrzymac i pomysl zeby ją wpuscic do glownego byl strzałem w 10 gdyz podejrzewam ze dlugo by tam nie pociągła poprostu.proponuje kotnik wymienic na jakis siatkowany(lepszy przeplyw wody) albo poprostu zalozyc małe osobne akwarium jako kotnik.wybór oczywiscie należy do Ciebie.
pozdrawiam
też myślę że by nie pożyła bo leżała juz brzuchem do góry i czasami machała jedną płetwą kręcąc się w kółko
kotnik ma od dołu 12 szparek o długości 1,5 cm i szerokości 2,5 mm
chyba tak zrobię ale wybrałem ten bo miał przykrycie od góry, a siatkowy nie miał
chodzi Ci o taki że bym kupił http://www.allegro.pl/show_item.php?item=24483117 ?
bo mam taki http://www.allegro.pl/show_item.php?item=24556270
Karol Kaniewski
05-02-2004, 21:59
Tak kotnik jak amsz IMO jest bardzo niebezpieczny.
Przekonalem sie o tym na wlasnej skorze jak udusilem 10 malutkich molek. Poziom wody w tym kotniku sie obniza i gorne wieczko jezt tuz pod powierzchnia. Nie ma tam powietrza i rybki sie dusza.
trevelyan
05-03-2004, 08:42
A ja mam taki plastikowy(nie wiem czy taki dokdlanie, ale plasikowy) i jak sie molinezja okocila(spoznilem sie) to wylowilem do niego male rybcie i zyly tam do czasu az nie podrsly-bylo ich 10 i kazda przyla, teraz plywaja w ogolnym
chodzi Ci o taki że bym kupił http://www.allegro.pl/show_item.php?item=24483117 ?
bo mam taki http://www.allegro.pl/show_item.php?item=24556270
Tak,dokładnie o taki mi chodzi.musze Ci powiedziec ze ja tak samo kiedys mialem taki plastykowy dopiero pozniej wymieniłem go na ten siatkowany(ale to bylo kilka lat wstecz jak jeszcze żyworódki trzymałem).
życze sukcesow w hodowli
pozdrawiam
dzięki za rady :)
pójde dzisiaj kupić ten siatkownay
przyda się bo widzę że moja platka też jakoś pogrubiała, aha i czy u platki można jakoś rozpoznać ciążę oprócz pogrubnienia
może wystepuje taka plamka przy odbycie jak u gupików?