Zobacz pełną wersję : Problem z bojownikiem wspaniałym.
Do pewnego czasu w moim akwarium znajdował się wyłącznie bojownik. Po pewnym czasie wpuściłam do akwarium jeszcze dwie samice, ale najwyraźniej bojownik ich nie zaakceptował. Obie mają poszarpane płetwy, są zestresowane. Nie wiedziałam, że moja rybka jest tak bojowo nastawiona do nowych mieszkańców akwarium - owszem, jest to bojownik, ale w moim poprzednim akwarium inny osobnik nic sobie nie robił z towarzystwa i zachowywał się spokojnie. Obecnie Pan Waleczny przebywa w dużym słoiku, aby samiczki doszły do siebie, ale przecież wiadomo, że tak nie będzie zawsze. Co jest przyczyną jego zachowania? No i najważniejsze - co teraz robić? Proszę o odpowiedzi.
Salvator
08-05-2005, 09:48
Podaj przedewszystkim wymiary akwa ila ma litrów ... czy są jakieś ryby kryjówki ...
Co jest przyczyną jego zachowania? No i najważniejsze - co teraz robić? Proszę o odpowiedzi.
Zajrzec do dzialu Azja, przy niewielkim wysilku znajdziesz tam mnostwo watkow o bojownikach i odnosnikow do stron ktore bardzo dokladnie opisuja ten gatunek.
Zachowan bojownikow nie da sie jasno skatalogowac, kazdy osobnik to inny charakter. Rownie dobrze moglobyc tez tak ze to te dwie samice zakatowalyby samca :). A sama agresja miedzy samcem a samica to dosc naturalna sprawa przy tym gatunku, jezeli na dodatek masz male akwarium, takie w ktorym samice nie maja wielu miejsc do ukrycia sie przed samcem (mowie tu glownie o gestych roslinach i maksymalnym zaslonieciu pola widzenia dla samca) to niestety taka agresja moze sie skonczyc smiercia samicy. U mnie tak sie wlasnie stalo, a mam 112litrow... Z tym ze ja na dodatek mialem chorego psychicznie bojka z kubka... Ale wyleczylem go :)
Prawdopodobnie problem leży w tym że samiec bojownika "odzwyczaił" się od towarzystwa i wyjątkowo pewnie czuł się w akwarium a tu nagle wkładasz mu tam dwie mimo wszystko konkurencyjne rybki.
Dobrym pomysłem jest właśnie odseparownie bojownika w jakimś zapasowym akwarium (na jakieś dwa tygodnie). Samiczki po aklimatyzacji będą pewniejsze i ponowne połączenie w akwarium gdzie są samiczki będzie trochę inaczej wyglądało. To samiec będzie gościem i powinien zaakceptować samiczki.
Poza tym zadbaj o kryjówki dla samiczek i gąszcz roślinek gdzie ewentulanie mogłyby się schować przed zapędami samca.
Akwarium jest 35 litrowe. Nie ma w nim zbyt wielu kryjówek, samiczki chowają się pod filtrem i mchem jawajskim. Dziękuję za wszystkie odpowiedzi :).
Poza tym zadbaj o kryjówki dla samiczek i gąszcz roślinek gdzie ewentulanie mogłyby się schować przed zapędami samca.
Zgodzę się.Im mniej kryjówek,tym skutki agresji u bojowników mogą być poważniejsze,a ryby bardziej wyczerpane przez wieczne ucieczki po pustym akwarium pozbawionym miejsc,w którym rybki mogą się schować i odpocząć.
Włóż do akwarium kilka roślin i jakiś korzeń czy łupinę kokosa.
Pozdrowienia.
A mnie się wydaje że problem tkwi bardziej w tym że juz do zasiedlonego zbiornika wprowadzono nowe ryby - tym bardziej samice bojownika.
By uniknąc takiego rodzaju utarczek należy wyłowic samca i po pewnym czasie wpuscic razem z samicami.
Dobrym tez sposobem jest zasiedlanie akwariuimu w porze nocnej :wink:
wojttaszek
09-14-2005, 21:18
wydaje mi sie ze bojownik zdziczał. Nie mozna trzymac ryb zbyt długo samych bo poten na 95% nie zaakceptują innych ryb :P To sie tyczy w szczególności bojowników ktore i tak są juz wystarczające agresywne i terytorialne. :P
Zgadzam się z opinią Darka.
Odłow samca na kilka dni-niech samiczki odzyskają siły.
Zrób w akwarium kilka kryjówek.
'boko" czy mnie oko nie myli czy nie spamujesz przypadkiem. 50 postów w jeden dzień :shock:
swego czasu bojowniczka skalarynka robiła to samo. Forum służy do udzielania rad a nie do robienia potakującego chórku