Zobacz pełną wersję : Karmienie na "spinacz"
Co prawda nie zawsze mam tyle czasu,ale w weekendy w okresie szkolnym i teraz w wakacje karmię swoją bojowniczkę metodą "na spinacz". Daje możliwość bliższego kontaktu z rybą no i ogranicza zaleganie resztek na dnie. Rozmrażam dobrze larwy komara (ona ostatnio za tym szaleje) i każdą taką larwę nabieram na spinacz tak żeby troszkę z niego zwisała,rybka podpływa łapie larwę je i czeka na jeszcze :wink:
PS.Ostatnio karmię ją tylko 2 razy w tygodniu bo coś mi się roztyła od karmienia codziennego w pewnym okresie. Dobrze jest?
veronika_van_halen
07-18-2005, 20:00
2 razy w tygodniu to za mało, lepiej karm nawet codziennie, ale malutkimi porcjami. Na spinacz?? :lol: Ja karmie z ręki :)
Właśnie jak karmię ją częściej to ona połowy nie zjada, moze jak 90% kobiet jest na diecie czy coś :wink: ? Z ręki nie mam odwagi w końcu to bojownik,na razie jest spinacz :)
zielonaherbata
08-22-2005, 19:29
co do otylosci bojowniczek to sama sie przyznam ze skads to znam-aktualnie znowu zamieszkuja u mnie moje bojowniczki, diwe samiczki ,bez samca, gdyz go maltretowaly....rybcie plywaja w ogolnym i moge z cala pewnoscia i przekonaniem stwierdzic ze sa one nasprytniejsze i najbardziej zaradne w zdobywaniu pokarmu :) jakbym swoich ryb nie karmila i tak bojownice sa pierwsze do michy i chyba im to sluzy...pokarm podaje rybkom na ogol pęsetą :)
Bojowniczki ? Wam chodzi o takie małe samice od tych kubkowych bojowników ? Czego wy się boicie , ze nie wkladacie reki do akwarium ? Obawiac to sie mozna o reke w akwarium jak Pawiooka ma tarło :lol: :lol: :lol: ale takiej rybki ? Pierwsze słysze !
Właśnie jak karmię ją częściej to ona połowy nie zjada, moze jak 90% kobiet jest na diecie czy coś :wink: ? Z ręki nie mam odwagi w końcu to bojownik,na razie jest spinacz :)
Jak połowy nie zjada,to dawaj jej o tę połowę mniej,to zje wszystko :/
Jest przekarmiona,dlatego nie zjada.Karm małymi porcjami i częściej.