Zobacz pełną wersję : filtr aquaell fzkn-2 (AquaMax professional )
jakei so wasz eopinie na temat tego kubelka ?? taki a mzoe innymozecie polecic?
WITAM.
JA POSIADAM HYDORA 30 OD 250-450L.
JEST JESZCZE 20/10 MNIEJSZE.
POMPUJE 900L NA H.
JEST BAARDZO CICHY .POMYKA CISZEJ OD NAPOWIETSZACZA.
LATFY W CZYSZCZENIU.
POSIADA ZAWORKI WIEC NIE TRZEBA GO ZALEWAC PO CZYSZCZENIU,
WYSTARCZY PRZEKRECIC ZAWORY.
WSKAZNIK ZEWNETRZNY ZABRUDZENIA FILTRA.
POJEMNOSC 6L OCZYWISCIE 30.
POZDRAWIAM.
AKWA 300L :lol:
Ja go posiadam od 4 m-cy i jestem zadowolony.Pracuje w akwa 240l - Malawi i spełnia swoją rolę bardzo dobrze - dodatkowo zamontowałem na wylocie deszczownicę co zwiększa napowietrzenie wody.
Zalety : 4 wkłady filtracyjne z możliwością dowolnej konfiguracji (rodzaj wkładu i jego kolejność ustawienia), możliwość czyszcenia zbiornika po odlączeniu głowicy z rurkami bez spuszczania wody, łatwy demontaż zbiornika i głowicy do czyszczenia .Miejsce na wsadzenie i podłączenie lampy UV.
Ja polecam ten filtr.
gruber13
08-21-2004, 20:41
Wykorzystałś budrob miejsce na lampę UV, włożyłeś tam jakiś wkład ? Czyściłeś już gabke w pierwszym koszyku ? Z czego zrobiłeś prefiltr ?
Wykorzystałś budrob miejsce na lampę UV, włożyłeś tam jakiś wkład ? Czyściłeś już gabke w pierwszym koszyku ? Z czego zrobiłeś prefiltr ?
Miejsce na lampę UV na razie trzymam wolne - czekam na to , że AqwaEl postara się i szybko wypuści żarówkę do sprzedaży ( dla mnie 9W). Gąbkę z pierwszego koszyka czysciłem w sposób mechaniczny, też trzeba pamiętać o przeczyszczeniu cienkiej gąbki z drugiego pojemnika ( pod węglem) gdy się go nie wymienia a tylko przepłukuje.
Pytanie - co ile trzeba wymienić węgiel ( mnie się wydaje że co pół roku)
Wytłumacz mi - o co Ci chodzi z tym prefiltrem?
Vincenzo
08-26-2004, 09:13
[quote=gruber13] trzeba pamiętać o przeczyszczeniu cienkiej gąbki z drugiego pojemnika ( pod węglem) gdy się go nie wymienia a tylko przepłukuje.
Pytanie - co ile trzeba wymienić węgiel ( mnie się wydaje że co pół roku)
Ja w AquaMaxie od razu wywaliłem węgiel i do wolnego koszyczka dodałem dodatkową porcję ceramiki. Masz filtrację przez węgiel na stałe?!? Po co? O ile nie stosowałeś leków, czy nie masz jakiejś innej chemii, to szkoda wyjaławiać wodę. Węgiel wyciąga z niej wszystko: mikroelementy, nawozy, metale (też Fe). Po co? Po co? :roll:
A z filtra jestem bardzo zadowolony; użytkuję go od czterech miesięcy. Polecam wpisanie do wyszukiwarki na forum hasła "AquaMax" a dotrzesz do wszelkich informacji, których możesz potrzebować. Powodzenia.
gruber13
08-26-2004, 13:47
Vincenzo podpisuję się pod tym co napisałeś od siebie. Ale jeśli uzywasz cytatów sprawdź dokładnie autora :wink:
Vincenzo
08-26-2004, 15:08
Vincenzo (...) jeśli uzywasz cytatów sprawdź dokładnie autora :wink:
No, sprawdzam, gruber13, sprawdzam. To nie ja przecież napisałem tylko ten siakiś program forum... 8) Za pomyłkę przepraszam.
gruber13
08-26-2004, 16:34
Nie ma sprawy :D
Ja w dniu wczorajszym podlaczylam ten filterek, swoj pierwszy filtr zewnetrzny. Wklad weglowy wymienilam na wklad granulowanego torfu Sery i dalam go na sam spod. Instrukcja dluga, pisana maczkiem i do tego pierwszy tego rodzaju filtr w mojej obsludze, ale poszlo, zero przeciekow. W nocy budzilam sie i sprawdzalam czy wszystko OK. Praca samego filtra prawie nieslyszalna, ale zastanawia mnie lekki chlupot wody pod pokrywa filtra. Czy za malo odpowietrzony ( babelkow powietrza nie widac w kablach ani w wodzie wplywajacej do akwarium) ? Prawdopodobnie to powietrze jeszcze gdzies sie zawieruszylo pod pokrywa pytanie teraz jak najlepiej go sie pozbyc, czy wylaczajac na 30 s tak jak pisza, czy dodatkowo moze w tym czasie pokrecic ta wajcha w celu zwiekszenia podcisnienia?? Wroce do domu wieczorem to bede kombinowac, ale moze cos mi w miedzy czasie poradzicie
Proponuję potrząsnąć filterkiem na wszystkie strony - dosyć energicznie - we Fluvalu pomaga.
gruber13
08-28-2004, 12:46
Ja nic nie robiłem i samo przeszło po jednym dniu.
Witam
Ja mam ten filtr od wczoraj, więc niewiele mogę o nim powiedzieć. Nie miałem wogóle problemu żeby go zalać, jest bardzo cichy, choć dzisiaj zaczęło coś w nim stukać, nie wiecie co to może być (na bank nie są to bąbelki). Filtr pracuje w 200l akwa, gdzie docelowo będzie 8 tropheusów i 8 multifasciatusów (mam nadzieję, że wystarczy do filtracji mech-biol). Jakie macie w nim media filtracyjne? Ja mam gąbkę, watę, ZeoWonder (ale chyba wymienie go na ceramikę), ceramika.
Aquamaxa mam od 6msc. Na początku miałem problem z odpowietrzaniem ale doszedłem z tym do ładu, kupiłem meczaniczny wyłącznik. Wkłady mam następujące, Sera biorur; wata ta grubsza (zielona, Sera); gąbka z zestawu i cerambio MHK. Lada dzień w biopur mam zamiar włożyć torf w siateczce zamiast gąbki będzie coś a`la wata perlonowa a w miejsce lampu UV dodatkowy wkład cerambio MHK. Zastanawiam się nad sensem używania biopura, to chyba nie najlepszy wkład.
czy ja dobrze zrozumiałem - wyłanczasz filtr :?: :shock:
dzisiaj zaczęło coś w nim stukać, nie wiecie co to może być (na bank nie są to bąbelki).
Adam,
masz rację to nie bombelki - prawdopodobnie dostało ci się coś do komory wirnika (u mnie był to granulat węglowy) i stuka waląc o ścianki.
ja rozebrałem głowicę, gumkę od wlewu filtra, wirnik i wszystko wypłukałem - wydostał się węgiel :))
filterek pracuje bez problemowo, mam tylko pytanie - czy pojawiają się Wam w rurach wylotowych białe glony?
zastanawiam się co mogę na to poradzić?
czyściłem rury i deszczownicę (ustawiłem ją pionowo - mam dzięki temu ruch wody w akwarium, nie chlupocze) poza tym mam gąbkę na głowicy z drugiej strony niż kubełek...
pozdrawiam
Witam
Dzisiaj otwarłem filtr i faktycznie było w nim trochę drobniutkiego piachu. Chciałem przepłukać głowicę, ale nie mam pojęcia w jaki sposób wyjąć oś i amortyzator osi (nr 8,9 w instrukcji).
Athuan
Co to jest: "gumka od wlewu filtra"?
Co do białych glonów to ja nie mogę nic powiedzieć ponieważ filtr mam dopiero tydzień.
Tak, takie białe glony a raczej osad są noralną rzeczą.
czy ja dobrze zrozumiałem - wyłanczasz filtr :?: :shock:
Aby odpowietrzyć filtr trzeba go na chwilę wyłączyć. Nie muszę się tym zajmować bo wyłącza go tajmerek.
Ludki kochane - dawno nie miałem takiego ubawu. Filtr pracuje bezproblemowo tylko trzeba go trząchać i trochę stuka. Chyba wywalę swoje Fluvale i kupię to cudo - cóż za emocje. No i te patenty na odpowietrzanie. Kupiłem rok temu używanego F204 zalałem i ... za tydzień będzie rocznica może nawet z ciekawości otworzę go pierwszy raz żeby zobaczyć co jest w środku.
Ludki kochane - dawno nie miałem takiego ubawu. Filtr pracuje bezproblemowo tylko trzeba go trząchać i trochę stuka. Chyba wywalę swoje Fluvale i kupię to cudo - cóż za emocje. No i te patenty na odpowietrzanie. Kupiłem rok temu używanego F204 zalałem i ... za tydzień będzie rocznica może nawet z ciekawości otworzę go pierwszy raz żeby zobaczyć co jest w środku.
Niestety z tym filtrem miałem na początku problem poniewaz się zapowietrzał, chlupał itp. Trząchanie nic nie dawało .Jedynie chwilowe wyłączenie powodowało wydostanie się powietrza przez wąż do akwa. Teraz (po 6msc jest ok) profilaktycznie raz na dzień sprawdzam. Filtr wyłącza się sam na chwilkę więc nie mam z tym problemu.
Brat kupił go wczoraj i jak na razie podczas montażu połamał zawór do odpowietrzania. Jeszcze go nie podłączyliśmy bo akwa jest przestawiane a nowy blat okazał sie krzywy :/.
Ludki kochane - dawno nie miałem takiego ubawu. Filtr pracuje bezproblemowo tylko trzeba go trząchać i trochę stuka. Chyba wywalę swoje Fluvale i kupię to cudo - cóż za emocje. No i te patenty na odpowietrzanie. Kupiłem rok temu używanego F204 zalałem i ... za tydzień będzie rocznica może nawet z ciekawości otworzę go pierwszy raz żeby zobaczyć co jest w środku.
Niestety z tym filtrem miałem na początku problem poniewaz się zapowietrzał, chlupał itp. Trząchanie nic nie dawało .Jedynie chwilowe wyłączenie powodowało wydostanie się powietrza przez wąż do akwa. Teraz (po 6msc jest ok) profilaktycznie raz na dzień sprawdzam. Filtr wyłącza się sam na chwilkę więc nie mam z tym problemu.
anja178 - może masz za blisko wlotu filtra napowietrzanie? nie miałem problemu ani razu podczas uruchamiania filtra z
odpowietrzaniem.
po zalaniu włączam filtr, czekam kilka minut, wyłączam, ponownie uruchamiam, i nic się nie zapowietrza !
czyszczę filtr co 2 - 3 miesiące... i jest OK :)
Na początku coś było nie tak. Nie wiem co. Teraz po zalaniu filtr działa bezproblemowo. Czyszcze go co jakieś dwa miesiące i właściwie zapominam, że go mam.
Witam :)
Jako że stałem się posiadaczem tego filtra chciałem się podzielić moimi doświadczeniami :
Na początku napiszę co mi się nie podoba :
- węże które daje producent są moim zdaniem za sztywne .... dosyć ciężko się je układa ....
- deszczownia jest "krowiasta" myslałem że sobie podącze już istniejącą deszczeowni która była napędzana Fan-em 2 a tu lipa musiałem zrobić przejściówke ...
- chyba trochę zbyt delikatne mocowanie rurek w akwarium ...
I to tyle z negatywnych odczuć ... po rozpakowaniu filtra zabrałem się do płukania wszystkich części , powkładałem media filtracyjne , zamocowałem "rurki w akwarium" ... i już miałem zalewac filtr (naczytałem się na forum że trudno go zalać sposobem podanym przez producenta ....) ale pomyślałem sobie że jednak spróbuję .. i ??? "zapompowałem energicznie" tak jak nakazała instrukcja . Zaszumiało zabulgotało i filtr po krótkiej chwili został zalany , i odpowietrzony. Przyszedł czas na "odpalenie" podłaczyłem do prądu i ruszyło ..... wszytko ok, przepływ można bardzo dokładnie regulować ... co prawda było słychać ze zostało trochę powietrza wewnątrz (lekkie chlupotanie) ale na drugi dzień filtr sam się odpowietrzył do konca , jest naprawdę cichy wogóle go nie słychać (a nie trzymam go w szawce) . Bardzo mi się podoba możliwość odłczenia samej głowicy z rurkami bez potrzeby spuszcania filtra ...
Ogólnie filtr oceniam bardzo dobrze , jak się okaże że z żywotnością jest ok to naprawde jest to zakup godny polecenia .... :)
Na początku napiszę co mi się nie podoba :
- węże które daje producent są moim zdaniem za sztywne .... dosyć ciężko się je układa ....
- chyba trochę zbyt delikatne mocowanie rurek w akwarium ...
Węże poddają się w gorącej wodzie a mocowanie rurek faktycznie jesy delikatne trzeba uważać.
Cześć ja mam ten filtr i jest extra! Nic nie chlupocze
ja rowniez posiadam ten filtr jestem z niego zadowolony, jest cichy wydajny a glowna jego zaleta jest cena :D
Pozdrawiam
Arkadiusz77
12-05-2004, 12:20
Witam
Dołączę się do przedmówców. Jakiś czas temu postanowiłem że zdecydowanie musze poprawić filtracje biologiczną w moim niemożliwie przerybionym baniaku i zacząłem się rozglądać za drugim kubełkiem, ale już takim o wielkiej pojemności. Czytałem wiele w tym dziale uwag i opinii i koniec końców postanowiłem zaryzykować Aquamaxa 250-bo tak go wszyscy chwaliliście. Wcześniej miałem kubełek Fluvala i mało powiedzieć że byłem z niego zadowolony-naprawdę był cudny bez dwóch zdań.
Pierwsze moje wrażenia po wyjęcia filtra z pudełka to podziw pojemności, bo jest naprawdę imponująca 8 l- choć w sumie nie całkiem bo efektywnie wychodzi 6,5l.(miejsce na lampę UV trzeba odliczyć) Wkłady dołanczane do filtra to duży i niewątpliwy plus. Cena filtra jest bardziej niż uczciwa.
Sam kubeł sprawia wrażenie niezwykle solidnej i naprawdę bezpiecznej konstrukcji. Ale jak to w Polsce bywa, diabeł tkwi w szczegółach.
I co następuje zaraz po rozpakowaniu okazało się że ten badziewny i tandetny plastikowy zestaw rureczek do mocowania węży jest całkiem połamany i nie nadaje się do użytku. Musiałem reklamować -reklamację uwzględniono dostałem nowe badziwne, plastikowe rureczki. Swoją droga to po prostu żenada aby filtr tak naprawdę solidny zaopatrzyć w coś tak badziewnego i nie budzącego zaufania. Dlatego że nie miałem tych rureczek do węży podpiołem wężę z fluvala i dlatego nie używam do dziś oryginalnych i nie wiem jak się sprawują choć wyglądąją na raczej zbyt sztywne ale może to tylko wrażenie.
Filtr ma świetnie działający system samozalewania się wodą trwa to chwilkę i jest kompletnie zalany, posiada głowice Aqua stop- co jest wielką zaletą tej konstrukcji- co mnie mile zaskoczyło w instrukcji pisze że wirnik posiada czujnik temperatury, monitorujący czy wirnik nie ulega przegrzaniu, jeśli by się tak zdarzyło zostanie on automagicznie wyłączony- znów kolejny duży plus w stronę konstruktorów filtra. Filtr posiada rączkę co ułatwia jego przenoszenie jest duży i niporeczny więc to rozwiązanie jest bardzo trafnym pomysłem. Koszyczki z wkładami posiadają składane uchwyty co ułatwia ich wyjmowanie-bardzo dobra rzecz.
Dochodzę do wniosku że konstruktorzy przyłożyli zbyt wiele wagi do nietypowej stylistyki filtra- umieszczenie wszystkich zaworów w dwóch dźwigniach rączki co powoduje jakby nieczytelność ich przeznaczenia- czyli nieintuicyjność co jest dużą wadą, ponadto z tego co widziałem dzięki takiemu układowi niezbędne stało się zastosowanie większej ilości uszczelek- a wiadomo im ich więcej tym szybciej któraś zacznie sprawiać kłopoty niestety- a na stronie producenta w dziale części zamienne do tej konstrukcji jest duży czarny napis BRAK- trochę mnie to przeraża.
Praca filtra:
Filtr łatwo się odpowietrza wystarczy go wyłączyć na chwilę a powietrze z filtra zacznie się wydobywać wężami ku górze w kilkanaście sekund. Niby dobrze ale dlaczego filtr nie może się tak jak wszystkie inne kubły odpowietrzyć bez wyłanczania, tym bardziej że używam skrimera i filtr jest codziennie zapowietrzony- moim zdaniem nieprzetestowany patent- sprawiający mi osobiście duże kłopoty. Fluval dla przykładu w takich okolicznościach radzi sobie doskonale mieląc powietrze na maleńkie banieczki i wyrzucając do akwa- tak przez pewien czas nawet podawałem Co2- w Aquamaxie można zapomnieć o takim rozwiązaniu.
Praca filtra tak jak i we Fluvalu jest niemal niesłyszalna a może nawet w tym cichsza dzięki zastosowaniu bardzo masywnych tworzyw do produkcji filtra. Znów duży plus- zwłaszcza w tym przedziale cenowym.
Przepływ- deklarowany przez producenta to 650l/h – zupełna bujda , filtr przy poborze 9W ma tak słaby przepływ że nie starcza na obskoczenie 112 l akwa a dedykowany jest do akwa 250 l- już widzę jak by sobie w 250l dał radę- dodam że miałem Fluvala 104- czyli najmniejszy ich model i przepływ był znacznie żywszy niźli w tej konstrukcji. Jest to dla mnie osobiście zupełne nieporozumienie a nawet brak myślenia bo skoro filtr posiada płynną regulacje przepływu to 1000 l/h to powinno być minimum zwłaszcza przy skłonności producenta do przesady w ocenie przepływu.
Zdolność filtracji:
W tej konstrukcji odwrócono kierunek przepływu i woda przepływa od góry przez media ku dołowi co mogło by nawet ciekawe, bo pierwszym od góry wkładem jest gąbka- i ułatwiło by to czyszczenie. Ale nie wiem czym jest u mnie osobiście powodowane to, że niestety filtracja mechaniczna pomimo częściowego wykorzystania jeszcze komory lampy UV jest zdecydowanie niewystarczająca, w wodzie jest znaczna ilość mechanicznych drobnych zanieczyszczeń, dla jasności dodam że nie mam i nie miałem ryb żerujących w dnie i przekopujących dno które wzruszają duże ilości zanieczyszczeń.
Pod tym względem radzi sobie znacznie gorzej niż Fluvala 104. A nadfiltracja jest ponad 100% gdy we Fluvalu 104 miałem niedofiltrację- czyli też niestety minus dla Aquamaxa.
Choć będę jeszcze starł się w przyszłości eksperymentować z innymi mediami, może to rozwiąże problem póki co jest tak jak wyżej napisałem.
Lampa UV
W zestawie nie mam jej oczywiście, co gorsza nie ma też pod nią oprawki a jeno zaślepiona na nią dziura. Cóż myślałem że sama lampa będzie tańsza bo cena jej jest zdecydowanie zaporowa. Ponieważ dodatek do filtra jest droższy od samego filtra
Natomiast pomysł zastosowania lampy w filtrze oceniam bardzo wysoko jako nowatorski i dokonały patent- oby jak najwięcej właśnie takich.
Dodatki
Do filtra producent dołącza składaną deszczownię- dobra rzecz
Oraz jest moim zdaniem ciekawy koszyczek zasysający- dużych rozmiarów- co powinno powodować jego nie zapychanie się- moim zdaniem dobra rzecz.
Ale tak to jest że chcąc aby deszczownia była przy dnie nie możemy zastosować oryginalnego koszyczka ssącego bo wzajemnie kolidują . A i rurek do zestawu braknie a jest ich za mało i plastik z jakiego są wykonane tez nie jest zbyt ciekawy.
Ogólna ocena:
Filtr jako taki należy chyba ocenić dobrze, i jest to światełko w tunelu na polskim rynku, ale pierwsza jaskółka wiosny nie czyni. Wiele jeszcze spraw jest mocno niedopracowanych i budzi moje zastrzeżenia i wątpliwości. Choć producent IMHO poszedł w dobrym kierunku to droga przed nim jeszcze długa- duża pojemność filtra kusi- to wielki plus dla naszego producenta. Lampa UV – jak najbardziej. Ale filtr niestety nie może stanąć w szranki z konstrukcjami np. Hagena (o Eheimie nie wspomnę a ponoć jest dużo lepszy- nie wiem nie używałem).
Zadziwia niekonsekwencja producenta , który tworząc filtr używa materiałów najwyższej jakości- a tworząc do niego niezbędne akcesoria oszczędza na czym się da- a wystarczy jeden głupi wężyk że wyleci na podłogę i więcej tego filtra już nie podłączę i nie polecę nikomu.
Doprawdy dziwna polityka. Osobiście wolał bym zapłacić 10 zł więcej i mieć produkt nie budzący takich zastrzeżeń w detalach, ale bardzo istotnych ze względów bezpieczeństwa.
Aquamaxa 250 jako filtr biologiczny ma szansę być naprawdę dobry- natomiast jako podstawowy filtr do akwa jak producent zaleca hmmm …. Mam poważne obawy.
Niska cena zachęca do kupna, ale nie usprawiedliwia niekonsekwencji i niedoróbek, a szkoda bo filtr ma szansę być naprawdę niezły, ale jeszcze trzeba nad nim pomyśleć.
Stosunek cena jakość jest najlepszy z oferowanych konstrukcji na rynku.
Życzę sobie i producentowi poprawienia niedociągnięć w tej obiecującej moim zdaniem konstrukcji.